Menu

Śledztwo w sprawie śmierci 40-letniego Polaka w Ballyjamesduff

Śledztwo w sprawie śmierci 40-letniego Polaka w Ballyjamesduff
Śledczy są już w kontakcie z rodziną zmarłego w Polsce. (Fot. Twitter/@Irish Independent)
Irlandzka policja przekazała dziś, że prowadzi śledztwo w sprawie śmierci 40-letniego Polaka, który w noc sylwestrową został zaatakowany przez nożownika w miejscowości Ballyjamesduff w Irlandii i zmarł następnego dnia w szpitalu. Najprawdopodobniej motywem zbrodni - jak informują irlandzkie media - była kłótnia podczas gry w pokera.
Reklama

Do tragedii doszło w minioną niedzielę, około godziny 23:00. Marek Świder został zasztyletowany przed domem, w którym mieszkał z innymi Polakami przy Dublin Street w Ballyjamesduff.

Zdaniem sąsiadów, 40-latek zginął wyniku kłótni podczas gry w karty - donosi "Irish Independent".

"W Sylwestra grali w pokera. W pewnym momencie wybuchła awantura, która przeniosła się przed dom. Niestety, jeden z mężczyzn został pchnięty nożem” - relacjonował portalowi Independent.ie mieszkaniec sąsiedztwa, który chce pozostać anonimowy.

Mężczyzna zapewnił, że dotąd w sąsiednim domu nie dochodziło do awantur.

Według portalu, ofiara pracowała w zakładzie Liffey Meats na terenie Ballyjamesduff.

Były współpracownik oraz sąsiad Marka Świdra określił go jako "bardzo miłego mężczyznę".

"Jeszcze to do mnie nie dotarło. Wczoraj byłem poza domem, a jak wróciłem, wokół roiło się od gardzistów. Domyśliłem się, że stało się coś złego. Kiedy dowiedziałem się, że zmarła osoba, z którą pracowałem, bardzo mnie to zasmuciło” - wyznał imigrant z Afryki Południowej.

Według mężczyzny, Polak był "bardzo miłym i ciężko pracującym człowiekiem”. Nie miał dzieci i mieszkał z kilkoma innymi mężczyznami.

Świder został przewieziony do szpitala w Cavan, gdzie zmarł wczoraj rano.

Garda zawiadomiła o tragedii rodzinę Polaka. Na miejscu zdarzenia wszczęto śledztwo. Jak dotąd, nikogo nie aresztowano.

Polskie MSZ potwierdziło, że "sprawa jest znana ambasadzie RP w Dublinie", a "wydział konsularny placówki pozostaje w kontakcie z policją i rodziną ofiary w Polsce".

Jak jednak zastrzeżono, "ze względu na konieczność ochrony danych osobowych Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie może przekazać szczegółów prowadzonych działań".

Garda apeluje o pomoc w śledztwie do osób, które przejeżdżały Dublin Road w Ballyjamesduff między godziną 22:30 a północą 31.12 i które posiadają kamerę samochodową oraz do Polaków i członków innych społeczności, posiadających jakiekolwiek informacje w tej sprawie.

Zgłaszać się można na posterunek w Baileboro, nr tel. (042) 969 4570 lub anonimowo na Garda Confidential: 1800 666 111 lub najbliższy komisariat.

 

    Komentarze


    Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
    Bądź pierwszy! Podziel sie opinią

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama

    Waluty


    Kurs NBP z dnia 16.01.2018
    GBP 4.706 złEUR 4.183 złUSD 3.419 złCHF 3.543 zł

    Sport


    Reklama