Menu

Przez pozostawiony bagaż utrudnienia w okolicy lotniska Chopina

Przez pozostawiony bagaż utrudnienia w okolicy lotniska Chopina
Utrudnienia na Lotnisku Chopina w Warszawie. (Fot. Facebook/@LotniskoChopina)
Kilkaset interwencji rocznie podejmuje Straż Graniczna na lotniskach w związku z pozostawionymi bez opieki bagażami. Przez pozostawiony dziś bagaż zablokowany był wyjazd z lotniska Chopina w kierunku centrum Warszawy. Na okolicznych ulicach utworzyły się korki.
Reklama

Przez pozostawiony bagaż w autobusie miejskim wyjazd z lotniska przez prawie godzinę był zablokowany. Na miejsce wezwano pirotechników. "To już 110. tego typu interwencja na lotnisku Chopina w tym roku" - poinformowała rzeczniczka Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej ppor. Dagmara Bielec-Janas.

Każdego roku Straż Graniczna podejmuje kilkaset interwencji na lotniskach w związku z pozostawionymi bez opieki bagażami. Grozi za to mandat, który może wynieść 500 zł. "Każdy pozostawiony bez nadzoru bagaż traktowany jest jako potencjalne zagrożenie bezpieczeństwa. Oznacza to konieczność wprowadzenia odpowiednich procedur" - podkreśliła Bielec-Janas.

Jak przypomniała, funkcjonariusze przeprowadzają rozpoznanie pirotechniczne przy użyciu specjalistycznego sprzętu i z pomocą psa służbowego, szkolonego do wykrywania materiałów wybuchowych.

"W razie braku pewności, że bagaż nie stanowi zagrożenia, pirotechnicy neutralizują go za pomocą działka wodnego, co oznacza zniszczenie walizki wraz z zawartością. Tego typu interwencje powodują zazwyczaj poważne utrudnienia, ponieważ są czasochłonne i mogą mieć wpływ na opóźnienia lotów" - przekazała Bielec-Janas.

Bagaże są pozostawiane zwykle przez roztargnienie lub wtedy, gdy okazuje się, że stanowią nadbagaż. Podróżni zostawiają je także robiąc zakupy czy wychodząc przed terminal, np. na papierosa. Zdarza się również, że podróżny uszkodzi walizkę i po przepakowaniu rzeczy porzuca ją na terenie terminala.

"Bywa też, że pozostawiona walizka jest pusta, ponieważ rzeczy zostały przepakowane do innej torby. W takiej sytuacji należy zostawić ją otwartą przy koszu na śmieci, ponieważ ukrycie jej w mało widocznym i trudno dostępnym miejscu uniemożliwi pirotechnikom sprawne przeprowadzenie interwencji" - dodała  Bielec-Janas.

Problem dla służb i podróżnych są także fałszywe alarmy bombowe. Zgodnie z kodeksem karnym, są one traktowane jako poważne przestępstwo. Grozi za to od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Sąd może też nałożyć na sprawcę nakaz pokrycia kosztów akcji - ewakuacji, sprawdzenia pirotechnicznego, a także strat firm.

 

    Komentarze


    Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
    Bądź pierwszy! Podziel sie opinią

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama

    Waluty


    Kurs NBP z dnia 17.10.2017
    GBP 4.771 złEUR 4.231 złUSD 3.596 złCHF 3.680 zł

    Sport


    Reklama