Menu

Polski kierowca ciężko pobity w Belgii przez nielegalnych imigrantów

Polski kierowca ciężko pobity w Belgii przez nielegalnych imigrantów
Historie znane z francuskiego Calais zaczynają dziać się i w innych krajach, przy autostradach prowadzących w kierunku Wielkiej Brytanii. (Fot. Getty Images)
Trzech kierowców ciężarówek, w tym Polak, zostali zaatakowani w Belgii przez nielegalnych imigrantów. Do zdarzenia doszło na postoju nieopodal Gentu, w poniedziałkową noc.

Kierowcy zostali zaatakowani przez afrykańskich imigrantów, próbujących dostać się na ciężarówki zmierzające do Wielkiej Brytanii. Według relacji jednego ze świadków zdarzenia, na które powołują się lokalne media, atak miał szczególnie brutalny charakter.

„Widziałem wiele incydentów pracując za kółkiem, ale z czymś takim jeszcze się nie spotkałem. Było koło 2:30, Polak krzyczał na cały parking, obudził wszystkich. Wołał o pomoc we wszystkich możliwych językach. Goniła go grupa nielegalnych imigrantów, którzy próbowali dostać się do jego wozu. Uciekał w stronę autostrady, ale czterech go złapało i pobiło” - relacjonuje mężczyzna, który przedstawił się jako Marc z Antwerpii.

Według Belga, ciężko ranny Polak zdołał wrócić do swojej ciężarówki i natychmiast odjechał. Napastnicy skierowali następnie uwagę na Włocha, który wysiadł ze swojego pojazdu.

„Zaatakowali go inni członkowie grupy. Skopali go tak mocno po nogach, że nie był w stanie się podnieść. Na kwaśne jabłko pobili także Francuza. Potem zniszczyli lusterka wszystkich ciężarówek na parkingu” - dodaje Marc.

Relację Marca potwierdza Remco Bruinier, holenderski szofer.

„Przykro było na to patrzeć. Na szczęście nie wysiadłem. Było to zbyt niebezpieczne. Nie było sensu zgrywać bohatera” - tłumaczy.

Mężczyźni zadzwonili na policję, jednak mundurowi byli zajęci przy śmiertelnym wypadku, do którego doszło nieopodal. Zanim funkcjonariusze dotarli na miejsce, napastnicy zdążyli uciec.

Bruinier zaapelował o zajęcie się problemem do lokalnych władz.

„Historie znane z Calais zaczynają dziać się i tutaj. Na tej stacji nocują nie tylko kierowcy ciężarówek, ale także podrózujący samochodami kempingowymi turyści. Ich także dotyczy zagrożenie. Politycy muszą jak najszybciej się obudzić, a my będziemy musieli sami się uzbroić” - zastrzega Holender.

Mężczyzna podkreślił, że zamknięcie parkingu nic nie da, ponieważ problem przeniesie się w inne rejony.

Naczelnik wschodniej Flandrii Jan Briers poinformował lokalne media, że prowincja stara się o wprowadzenie stałej ochrony parkingu na autostradzie E17, koło Gentbrugge.

 

    Komentarze


    • Faradaj
      4 sierpnia, 21:35

      Unia nie widzi w tym problem. Wola gnebizc Polaków za wycinanie drzewek w puszczy Bialowieskiej. Brukselska cholota,

    Dodaj komentarz


    Reklama

    Waluty


    Kurs NBP z dnia 18.08.2017
    GBP 4.705 złEUR 4.283 złUSD 3.646 złCHF 3.793 zł

    Sport


    Reklama