Menu

Polki w Wielkiej Brytanii mają to 'coś'!

Są zaradne, kreatywne, przedsiębiorcze i odnoszą sukcesy - taki obraz Polki na Wyspach przedstawił I Kongres Polskich Kobiet, który odbył się podczas minionego weekendu w Londynie. W trakcie licznych debat wielokrotnie przypominano, że wiek XXI należy do pań.
Reklama
"Chcemy funkcjonować i rozwijać się w środowisku wolnym od stereotypów dotyczących płci czy narodowości" - apelowała podczas otwarcia kongresu jego pomysłodawczyni i jedna z głównych organizatorek, Grażyna Czubińska z Polskiego Centrum Zdrowia Seksualnego w Londynie. W realizacji tej idei pomagały jej liczne polonijne organizacje rezydujące w brytyjskiej stolicy: Polski Uniwersytet Na Obczyźnie, Polish Professionals, Hurricane of Hearts czy klub Polish Your Polish.

Cieszącą się dużym zainteresowaniem inicjatywę, odbywającą się pod hasłem "Inspiracje, pasje, sukces", patronatem objęły Stowarzyszenie Kongres Kobiet w Warszawie oraz Ambasada RP w Londynie.

O zachodzącej w społeczeństwach świata zmianie mentalności, związanej z rosnącą rolą kobiet, mówiła podczas inauguracji prof. Magdalena Środa. "Pierwszy Kongres Kobiet w Polsce powstał w 2009 roku, w 20. rocznicę transformacji ustrojowej. Panowie organizowali wtedy różne konferencje i wręczali sobie nagrody. A przecież także Polki transformowały nasz kraj!" - przypomniała znana filozof i feministka.

Zaproszona specjalnie na tę okazję marszałkini Sejmu Wanda Nowicka dodała, że kongresy kobiet cieszą się coraz większą popularnością w różnych krajach świata, a z podobnym pomysłem nosi się także polska emigracja w Nowym Jorku.

Podczas siedmiu paneli dyskusyjnych, które odbyły się podczas pierwszego dnia kongresu w Ognisku Polskim, rozmawiano o roli i działalności Polek w różnych dziedzinach życia w Wielkiej Brytanii: polityce, sztuce, biznesie, mediach i środowisku naukowym. Okazało się, że Polki nie są bierne i gdy trzeba coś zmienić, coraz śmielej biorą sprawy w swoje ręce - czy jako radne w swoim okręgu, czy też jako działaczki społeczne i wolontariuszki.

Wieczorem, już w budynku Ambasady RP w Londynie, podsumowano plebiscyt "Polka Roku w UK". W wyniku głosowania internetowego wyłoniono zwyciężczynię, którą została Agnieszka Kołek - od 4 lat główna organizatorka i kuratorka międzynarodowego festiwalu "Passion for Freedom", odbywającego się corocznie w Londynie. Na swój festiwal laureatka zaprasza przede wszystkim twórców ściganych przez reżimy, z wyrokiem śmierci i z zakazem twórczości.

Nagrody dla pań, które działają na rzecz ważnych problemów społecznych, wręczyła także marszałkini Wanda Nowicka. Uhonorowane zostały: prowadząca organizację "Barka" Ewa Sadowska, zajmująca się przestrzeganiem praw pracowniczych w Wielkiej Brytanii Barbara Pokryszko-Sołtys oraz Elżbieta Vine - założycielka Fundacji Pomocy Polakom w Wielkiej Brytanii. Specjalną nagrodę otrzymała inicjatorka Kongresu Kobiet na Wyspach, Grażyna Czubińska.

Honorowy tytuł Ambasadorki Zjednoczonego Królestwa Polek przyznano natomiast Kasi Maderze - urodzonej w Wielkiej Brytanii polskiej dziennikarce i prezenterce telewizji BBC.

Podczas drugiego dnia kongresu odbyła się seria warsztatów dla kobiet, które przeprowadzono na terenie Polskiego Ośrodka Społeczno-Kulturalnego. Na zajęciach można się było dowiedzieć m.in. na czym polega sztuka budowania związków, jak być dobrą "bizneswoman" i w czym tkwi tajemnica aranżacji wizerunku.
 

    Komentarze


    • Zniesmaczona
      22 kwietnia 2013, 12:32

      Sala wypelniona tylko do polowy. Okolo 50 osob. Wiele kobiet nie wiedzialo do promowania czego je wykorzystano. Dopiero na sali zorientowaly sie, ze biora udzial w feministycznym spektaklu z promowaniem wydawnictw o tresciach z granic pornografii. Drogie Polki nie idzcie ta droga !!!

    • Czytelnik
      22 kwietnia 2013, 13:49

      Jakie sa polki na wyspach to my dobrze wiemy.
      Kreatywne az do przesady, jak te sprzataczki na Heathrow, ktore w schowku na miotly urzadzily agencje towarzyska ...
      nawet mighty The Times o tym pisal ...

    • A Polacy
      22 kwietnia 2013, 17:08

      Polacy na Wyspach to wasate Mariany, tylko piwo, wodka, papierosy i tanie panienki sie dla nich licza! Plus najlepiej dom z councilu i zanizanie zarobkow, by dostac benefity!

    • A Polacy
      22 kwietnia 2013, 17:46

      .. a Polacy pracuja, zarabiaja, odkladaja i do domu pieniadze wysylaja. W 2012 bylo to 17.4 mld zlotych.
      Czyli robimy to co mamy robic.
      Jasne ?

    • Do wodki85-WON!!!!!
      22 kwietnia 2013, 18:14

      Idz sie pajacu lecz.twoje wypowiedzi swiadcza tylko o tym jak jestes tepym burakiem!!!!!!!Gowno jesz i gowno wiesz o zyciu polakow na wyspach.Wszedzie lazisz i opluwasz rodakow.Takich nawet angole nie lubia.

    • Szok
      22 kwietnia 2013, 18:19

      Anny Grodzkiej nie bylo! Kazi tez:(

    • Czytelnik
      22 kwietnia 2013, 20:58

      http://www.youtube.com/watch?v=S5h9rjAGUY4

    • Dobra Nuta
      22 kwietnia 2013, 21:00

      http://www.youtube.com/watch?v=S5h9rjAGUY4

      posluchajcie sobie tego kawalka dokladnie i przestancie sie jechac nawzajem

    • Feminsitka
      22 kwietnia 2013, 23:05

      sala wypelnila sie po brzegi. Feministyczny spektakl sie udal. Dzieki Bogu za sufrazystki a teraz feministki, mezczyzni feminisci tez tam byli.

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama

    Waluty


    Kurs NBP z dnia 16.01.2018
    GBP 4.706 złEUR 4.183 złUSD 3.419 złCHF 3.543 zł

    Sport


    Reklama