Menu

Polak lecący do Londynu: "Co będzie, jak w bagażu będzie bomba?"

Polak lecący do Londynu:
"Żart" Polaka zakończył się dla niego fatalnie. (Fot. Thinkstock)
Policjanci podjęli interwencję wobec pasażera, który nadając bagaż na warszawskim lotnisku Chopina zażartował do obsługi, że może mieć bombę. Został ukarany mandatami o łącznej wysokości 1 000 zł, a przedstawiciel linii, którą miał lecieć, nie wpuścił go na pokład samolotu.

Jak poinformowała Edyta Adamus z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji, do incydentu doszło wczoraj, gdy pasażer nadawał bagaż na lot do Londynu.

"Pozostawiając go, zapytał obsługę: Co będzie, jak w bagażu będzie bomba?. Na pytanie pracownika, czy jest coś, co może stwarzać zagrożenie, odpowiedział, że chyba raczej nie ma, i oddalił się, nie udzielając wyjaśnień obsłudze" - przekazała Adamus.

"Takie zachowanie pasażera zaniepokoiło pracowników lotniska, którzy poinformowali o zdarzeniu policjantów. Ci szybko ustalili właściciela bagażu, a następnie pirotechnicy Straży Granicznej sprawdzili, czy w torbie nie znajdują się przedmioty czy urządzenia, mogące stwarzać zagrożenie" - dodała. Jak podkreśliła, mężczyzna widząc, że sytuacja jest bardzo poważna, zaczął tłumaczyć, że to był głupi żart.

Interwencja zakończyła się wypisaniem dwóch mandatów po 500 złotych. Jeden nałożono na mocy ustawy Prawo Lotnicze, która reguluje podstawowe przepisy porządkowe związane z bezpieczeństwem i ochroną lotów oraz lotnisk. Drugi mandat mężczyzna dostał za złamanie przepisów kodeksu wykroczeń.

"Jednocześnie przedstawiciel linii lotniczych, którymi miał lecieć mężczyzna, zadecydował o wycofaniu tego pasażera z lotu i niewpuszczeniu go na pokład samolotu" - dodała Adamus.

"Żarty  dotyczące bezpieczeństwa mogą skutkować poniesieniem kosztów ewakuacji czy odwołania lotu, a nawet zarzutami karnymi" - przypomniała.

Za fałszywe alarmy grozi nawet do ośmiu lat więzienia. W ostatnich miesiącach doszło do kilku sytuacji, w których z powodów tego typu "żartów" ewakuowano lotniska - m.in. w Warszawie i w podwarszawskim Modlinie.

 

    Komentarze


    • Ghn
      19 kwietnia, 13:12

      To się kretyn przekonał.

    • Lulu
      19 kwietnia, 13:55

      "W ostatnich miesiącach doszło do kilku sytuacji, w których z powodów tego typu "żartów" ewakuowano lotniska - m.in. w Warszawie i w podwarszawskim Modlinie."-jakos nie przypominam sobie zeby w mediach cos pisali na ten temat.A moze to informacja utajniona?-jesli tak to dlaczego tu teraz o tym czytam?-cos wy media jakos dziwnie pracujecie-wybieracie informacje jakie zamiescic,a jakie nie-a wedlug jakich kryteriow wybieracie te informacje? :)...a no tak-te co przyciagna najwiecej potencjalnych reklamobiorcow-wolno jakos dzis mysle :)

    • J
      19 kwietnia, 14:11

      Chcial być dowcipny. NOOOT!
      Bardzo dobrze. Od tych ludzi zależy bezpieczenstwo wszystkich , nie ma miejsca na głupie żarciki

    • Ewa Braun
      19 kwietnia, 15:08

      Pewnie był ze wsi.

    • Nel
      19 kwietnia, 17:28

      Nadgorliwość SG nie zna granic, w UK przechodzisz normalnie, w PL każą buty zdejmować. Szczególnie Panie ze SG są miłe, że ho, ho zwłąszcza przy rozwalaniu torby, bo coś jej na monitorze się ukazało, gdzie w powiększeniu 1000% jeszcze nie potrafiła rozpoznać a Pan obok niej potrafił.

    • DoLulu
      19 kwietnia, 20:56

      A to co ty nic nie robisz w życiu, tylko siedzisz i wszystkie newsy z całego świata non stop czytasz, żeby przypadkiem tylko nic nie pominąć?

    • Do Ewa Braun
      19 kwietnia, 22:55

      Czyli my, ludzie ze wsi, nie potrafimy się zachować i wszędzie robimy obciach?

    Dodaj komentarz


    Reklama

    Waluty


    Kurs NBP z dnia 22.06.2017
    GBP 4.813 złEUR 4.244 złUSD 3.800 złCHF 3.905 zł

    Sport


    Reklama