Menu

Polacy chcą porwać do tańca publiczność

Polacy chcą porwać do tańca publiczność
zajęli 5. miejsce w zawodach Grand Prix ISU w łyżwiarstwie figurowym w Pekinie. (Fot. Getty Images)
Natalia Kaliszek i Maksym Spodyriew zajęli 5. miejsce w zawodach Grand Prix ISU w łyżwiarstwie figurowym w Pekinie. Teraz polska para taneczna przygotowuje się do startu w Japonii. "Chcemy porwać do tańca publiczność" - oznajmiła jej trenerka Sylwia Nowak-Trębacka.
Reklama

W Pekinie polska para zdobyła 150,78 pkt. To jej rekord życiowy.

"Start w GP Chin był dla Natalii i Maksyma pierwszym występem w tak prestiżowej imprezie. Pod względem emocjonalnym nie różnił się znacząco od każdego innego turnieju. Może dlatego, że dwa tygodnie bezpośrednich przygotowań przed startem zostały zaburzone kontuzją ręki Maksyma i sam występ w Pekinie stał pod dużym znakiem zapytania. Mimo trudności, zawodnikom udało się skoncentrować na tyle, że zaprezentowali dwa bezbłędnie pojechane, mocne technicznie programy" - podkreśliła Nowak-Trębacka.

Trenerka przyznała, że jej podopieczni zebrali wiele pozytywnych opinii.

"Było też kilka rzeczy, które wymagają dalszego doskonalenia. Zarówno za program krótki, jak i dowolny, zawodnicy otrzymali najwyższą ocenę bazową za elementy techniczne. Nasza para zdobyła cenne punkty, które pozwolą na rozstawienie z dobrego miejsca w losowaniu na zawodach mistrzowskich. Wynik z Chin powinien też znacznie wywindować pozycję moich podopiecznych w światowym rankingu. Dobry występ w GP był efektem bardzo ciężkiej pracy i determinacji Natalii i Maksyma oraz całego teamu. Naszym celem jest uzyskanie kwalifikacji olimpijskiej, wytrwale pokonujemy stopnie tej niełatwej drogi" - podkreśliła trenerka.

Po zaprezentowaniu przed chińską publicznością przyszedł czas na jeden dzień odpoczynku i zwiedzania. Kolejne trzy dni polska para taneczna poświęciła na treningi w Pekinie.

"Staraliśmy się skorygować wszystkie popełniane błędy, które uwidoczniły się w czasie startu w zawodach GP" - dodała Nowak-Trębacka.

Wczoraj zawodnicy i ich trenerka po porannym treningu wylecieli z Chin do japońskiego Sapporo. W kolejnym starcie w cyklu GP para chciałaby zaprezentować dwa bezbłędne programy.

"Publiczność w Japonii, zwariowaną na punkcie łyżwiarstwa, chcemy porwać do wspólnego tańca. Gdyby udało się poprawić wyniki punktowe w programach krótkim i dowolnym, byłaby to dla nas wielka nagroda za ciężką pracę i niemalże pełnia szczęścia. Palce Maksa już prawie się zagoiły, ale wciąż jego lewa dłoń nie odzyskała pełnej sprawności" - zakończyła trenerka.

Kolejne zawody cyklu Grand Prix odbędą się w dniach 25-27 listopada w japońskim Sapporo.

 

 

    Komentarze


    Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
    Bądź pierwszy! Podziel sie opinią

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama

    Waluty


    Kurs NBP z dnia 22.11.2017
    GBP 4.755 złEUR 4.218 złUSD 3.588 złCHF 3.626 zł

    Sport


    Reklama