Menu

"Observer" o obawach polskich Żydów w związku z nowelą o IPN

Wiele osób obawia się narastającego antysemityzmu. (Fot. Getty Images)
"Wraz z wejściem w życie nowego prawa odmawiającego polskiego udziału w nazistowskich okropnościach wiele osób obawia się narastającego antysemityzmu" - napisał dzisiaj w "The Observer" korespondent gazety w Polsce Christian Davies.
Reklama

Nakreślając sytuację w Polsce i kontrowersje wokół nowej ustawy o IPN, Davies wspomniał o "małej tabliczce na ścianie dworca Warszawa Gdańska", upamiętniającej historię tysięcy polskich Żydów, którzy zostali zmuszeni do wyjazdu z kraju po antysemickich działaniach komunistycznego rządu w Polsce w marcu 1968 roku.

Jak przypomniał, ówczesny premier Józef Cyrankiewicz deklarował m.in., że "nie jest możliwa lojalność wobec socjalistycznej Polski i imperialistycznego Izraela jednocześnie", dodając, że "tu trzeba dokonać wyboru i wyciągnąć zeń właściwe konsekwencje, (a) kto te konsekwencje w postaci emigracji wyciągnąć pragnie, ten nie natrafi na żadne przeszkody".

Korespondent "Guardiana" i "Observera" zaznaczył, że "za kilka tygodni polska społeczność żydowska będzie obchodziła 50. rocznicę tamtych wydarzeń". Obchody będą odbywać się "w obliczu prawdopodobnie najpoważniejszego kryzysu w relacjach polsko-żydowskich od czasów upadku komunizmu w 1989 roku". Jego zdaniem kryzys w relacjach został wywołany przez przyjęcie nowelizacji ustawy o IPN.

"Choć popularne w kraju, nowe prawo okazało się dyplomatyczną i wizerunkową katastrofą poza jego granicami, gdy naukowcy, osoby, które przeżyły Holokaust i sojusznicze rządy razem wyraziły swoją krytykę i obawy dotyczące potencjalnie negatywnego wpływu na badania nad Holokaustem i jego zrozumieniem" - napisał dziennikarz.

Jak zaznaczył, kontrowersje wokół przepisów "wywołały słowną wojnę pomiędzy polskimi i izraelskimi politykami", a także "zalew antysemickiej retoryki w Polsce po tym, jak nacjonalistyczne i prorządowe media próbowały przedstawić kraj jako przedmiot ataku w wyniku międzynarodowej antypolskiej kampanii kierowanej przez zagraniczne siły i żydowskie grupy wpływu".

W szczególności Davies wskazał na komentarze zamieszczone na stronie internetowej TV Republika, która opisała kryzys jako "wielki test lojalności dla polskich Żydów, których główne organizacje są powiązane personalnie i instytucjonalnie z amerykańskimi Żydami", a także stronę tytułową tygodnika "Sieci", który napisał na pierwszej stronie ostatniego numeru, że grupy wpływu "chcą nas złamać", dodając, że "chodzi o suwerenność, prawdę i pieniądze".

W artykule zacytowano wypowiedzi kilku czołowych przedstawicieli polsko-żydowskiej społeczności, a także aktywistów zaangażowanych w dialog polsko-żydowski, którzy - jak opisał dziennikarz - "choć przyznali, że obecny kryzys nie jest porównywalny z tym z marca 1968 roku", to zaznaczyli, że "fakt, że ich lojalność jest ponownie kwestionowana, wywołuje wspomnienia retoryki o antysyjonistycznej kampanii, które są zbyt niekomfortowe, aby je zignorować".

Przewodnicząca Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie Anna Chipczyńska zaznaczyła, że jej członkowie "codziennie padają ofiarą antysemickich, antyżydowskich stwierdzeń", a inicjator Listu Polskich Żydów do Parlamentu Jan Gebert tłumaczył, że "w 1968 roku mówiono o międzynarodowym spisku syjonistycznym, a teraz o międzynarodowym spisku przeciwko Polsce".

Naczelny rabin Polski Michael Schudrich powiedział w rozmowie z "Observerem", że "w ostatnim tygodniu słyszał o większej liczbie młodych Żydów, którzy myślą o wyjeździe z Polski niż kiedykolwiek wcześniej". "To wyzwanie dla polskiego rządu: niektórzy obywatele nie czują się komfortowo, żyjąc we własnym kraju" - tłumaczył.

"Sukcesem ostatnich 25 lat było zwiększenie wrażliwości na to, co rani drugą stronę, a teraz widzę kompletny brak tej wrażliwości, zarówno ze strony polskiej wobec żydowskiej, jak i ze strony żydowskiej wobec Polaków" - analizował.

Schudrich przyznał, że ostatnie kontrowersje zmusiły go także do zastanowienia się nad swoją przyszłością w Polsce.

"Jeśli nadejdzie taki moment, kiedy w tym kraju nie będę mógł mówić prawdy bez obaw o trafienie do więzienia, to z niego wyjadę. Ten czas nie nadszedł i będę walczył z całego serca i duszy, aby nigdy do tego nie doszło" - zapowiedział.

 

    Komentarze


    • Maca
      12 lutego, 00:26

      Icek ..co twoja babcia robi na drutach?

    • Czytelnik anonimowy
      12 lutego, 06:02

      Egzekucja Zydów z Redzin-Borku. "Cóz wam po zyciu, kiedy juz pieniedzy nie macie"
      W Dzialoszycach i Miechowie o Zydów sie nie pyta
      Strzelali z bliska, po kilka razy
      "Lazik" - dowódca mojego ojca z AK - dostal rozkaz wykonania na "Ogniu" wyroku smierci. "Ogien" z kolei kazal zabic "Lazika" za zamordowanie kupców. A podczas wykonywania egzekucji na "Laziku" "Ogniowcy" rozstrzelali grupe Zydów ocalalych z Holocaustu.
      Jerzy Wójcik, autor ksiazki "Oddzial", opowiada o splatanych partyzanckich losach.

    • Tom
      12 lutego, 06:52

      W 1968 r. Józef Cyrankiewicz nie głosił niczego innego niż dzisiaj głosi Rząd Theresy May w kierunku Polaków: "My was szanujemy i cenimy wasz wkład w brytyjską gospodarkę ale najlepiej gdybyście wyjechali". I to się dzieje w XXI wieku. Należy również pamiętać, że w 1968 Polska miała rząd marionetkowy podporządkowany ZSRR. Podejrzewam, że gdyby Brytyjczycy byli tak zorganizowani i technicznie zaawansowani jak Niemcy to oni by rozpętali II Wojnę Światową. Z resztą nie jedną wojnę rozpętali tylko, że żadnej w Europie. "Przyganiał kocioł garnkowi" Panie Christian Davies.

    • SZEF NIEMIECKIEJ DYPLOMAC
      12 lutego, 07:09

      - To zorganizowane masowe morderstwo zostało przeprowadzone przez nasz kraj i nikogo innego, a występowanie pojedynczych kolaborantów niczego w tej sprawie nie zmienia - powiedział w sobotę szef niemieckiej dyplomacji,

    • Oserver,krzywdzace opinje
      12 lutego, 07:34

      Na przestrzeni dziejow wspólnej historii nie zintegrowaliscie się z panstwem w którym najlepiej na swiecie wam się zyło.Kiedy okupanci najechali polske przekazaliście listy polskiej inteligencji,mężzczyzn,rodzin wrogowi.Oni nigdy już nie wrócili.Było,tak czy nie.Osamotnieni polacy walczyli na wielu frontach kiedy inni kolaborowali.Świat milczał 60 lat i podmieniono polskie ofiary w katów dla osiagniecia reparacji wojennych.

    • Twój Pan
      12 lutego, 07:35

      Takie rzeczy tylko w kraju gdy kaczyński I toruń przy władzy ale Ci ludzie sā mali cofamy się o 50lat snowing komuna kiedyś PZPR teraz PIS

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 25.05.2018
    GBP 4.906 złEUR 4.302 złUSD 3.669 złCHF 3.696 zł

    Sport


    Reklama

    Drogi Czytelniku!

    Pragniemy Cię poinformować, że nasza strona może dostosowywać treści do Twoich potrzeb. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie danych i personalizację treści marketingowych. Aby dalej móc dostarczać Ci coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać Ci coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na lepsze dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Dzięki nim możemy finansować rozwój naszych usług. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Twoje dane są u nas bezpieczne.

    Zezwolenie na reklamę

    Dzięki personalizacji pokazujemy Ci treści lepszej jakości, a dzięki zebranym danym możemy cały czas je doskonalić. Reklamy są dopasowane do Twoich potrzeb - dzięki reklamom finansujemy nasz rozwój. Dopasowanie pozwala nam wyświetlać ich mniej. Zapewniamy bezpieczeństwo Twoich danych. Zgodę na przetwarzanie danych możesz wycofać w każdej chwili na stronie Polityka Prywatności.

    Chcielibyśmy poinformować naszych użytkowników jakie ich dane oraz w jaki sposób są przetwarzane oraz na jakich zasadach będą przetwarzane po 25 maja 2018 r. W dalszej części można znaleźć więcej informacji na ten temat.

    RODO 2018. Co to jest?

    Dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE tzw. RODO (GDPR). Celem rozporządzenia jest doprowadzenie do pełnej harmonizacji prawa w ramach UE i swobodnego przepływu danych osobowych. W założeniu ma pozwolić mieszkańcom Unii Europejskiej na lepszą kontrolę ich danych osobowych oraz stanowić modernizację i ujednolicenie przepisów umożliwiających firmom ograniczanie biurokracji i korzystanie ze zwiększonego zaufania klientów.

    Kto będzie administratorem Twoich danych?

    Administratorami Twoich danych będzie firma JD Blayer LTD - wydawca londynek.net z siedzibą w Londynie oraz nasi zaufani partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Najczęściej ta współpraca ma na celu dostosowywanie reklam, które widzisz na naszych stronach do Twoich potrzeb i zainteresowań oraz wykonywanie różnych badań mających na celu polepszanie usług internetowych i dostosowywanie ich do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

    Jakie dane są przetwarzane i w jakim celu?

    Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, w tym stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności udostępnianych przez Londynek.net, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez nas oraz naszych Zaufanych Partnerów. Dane są przetwarzane między innymi, aby:

    • - zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług, w tym aby wykryć ewentualne boty, oszustwa czy nadużycia,
    • - pokazywać Ci reklamy dopasowane do Twoich potrzeb i zainteresowań.

    Komu możemy przekazać dane?

    Zgodnie z obowiązującym prawem, Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie, np. agencjom marketingowym, podwykonawcom naszych usług oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądom lub organom ścigania - oczywiście tylko gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. Pragniemy też wspomnieć, że na większości stron internetowych dane o ruchu użytkowników zbierane są przez naszych zaufanych partnerów.

    Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

    Masz między innymi prawo do żądania dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje jak zakomunikować nam Twoją wolę skorzystania z tych praw.

    Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

    Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz). Taką podstawą prawną dla pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych podmiotów trzecich będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.

    Dlatego też proszę zaznacz przycisk "Tak, zgadzam się", jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych w ramach korzystania ze strony interneowej Londynek.net oraz przez naszych partnerów w tzw. plikach cookies, w celach marketingowych (w tym na ich analizowanie i profilowanie w celach marketingowych). Wyrażenie zgody jest dobrowolne i możesz ją w dowolnym momencie wycofać.