Menu

Niespokojnie we Francji: Wybuch przesyłki i strzelanina w szkole

Niespokojnie we Francji: Wybuch przesyłki i strzelanina w szkole
Strzelanina w liceum w miejscowości Grasse na południu Francji. (Fot. Getty Images)
Co najmniej trzy osoby zostały dzisiaj ranne w liceum w miejscowości Grasse na południu Francji - przekazał rzecznik MSW. 17-letni uczeń placówki otworzył tam ogień z broni palnej. W biurze Międzynarodowego Funduszu Walutowego w centrum Paryża eksplodowała z kolei przesyłka.
Reklama

Napastnik, który otworzył ogień w Grasse, działał sam i został zatrzymany - podały źródła policyjne. Nieznany wcześniej policji nastolatek przyszedł do szkoły z karabinem, pistoletem, rewolwerem i dwoma granatami. W niejasnych na razie okolicznościach zaczął strzelać. Według niektórych źródeł, zaatakował dyrektora liceum, z którym był w konflikcie – poinformowały francuskie media.

Wśród osób, które odniosły obrażenia jest dyrektor szkoły – podała AFP. Według Reutersa, gdy w szkole padły strzały, część uczniów schroniła się w pobliskim supermarkecie. Na miejsce skierowano specjalne oddziały policji. Wbrew wstępnym doniesieniom poinformowano, że napastnik nie miał wspólnika - podała AFP.

W reakcji na te wydarzenia wszystkie placówki oświatowe w okolicy zostały zamknięte. Rodzicom doradzono na Twitterze, aby nie jechali po dzieci, bowiem są one bezpiecznie. Na miejsce udał się premier Bernard Cazeneuve oraz minister edukacji Najat Vallaud-Belkacem.

Z kolei podczas incydentu w Paryżu ranna została asystentka dyrekcji Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Doszło tam do eksplozji podczas otwierania przesyłki. 

Jedna osoba ranna w biurze MFW w Paryżu po eksplozji przesyłki. (Fot. Getty Images)

Szefowa MFW Christine Lagarde potępiła ten "tchórzliwy akt przemocy" i zapowiedziała współpracę z francuskimi władzami w śledztwie, a także w celu zapewnienia bezpieczeństwa personelowi MFW we Francji.

Prezydent Francji Francois Hollande określił wydarzenie jako zamach i zapowiedział, że władze zrobią wszystko, by schwytać osoby odpowiedzialne.

AFP przekazała, że według wstępnych ustaleń eksplozję spowodowała petarda, z kolei prefektura policji wskazuje, że chodzi najpewniej o ładunek wybuchowy domowej roboty.

Wczoraj niemiecka policja poinformowała, że w kancelarii przyjmującej pocztę ministerstwa finansów w Berlinie wykryto przesyłkę z mieszanką wybuchową i odbezpieczonym zapalnikiem. Nikt nie odniósł obrażeń.

Do wysłania tej przesyłki przyznało się na jednej ze stron internetowych ugrupowanie anarchistyczne Konspiracja Komórek Ognia. Jak podało, paczkę wysłano w ramach akcji "Nemezis" (po grecku "Sprawiedliwość"), która wymierzona jest w "system władzy".

Na razie nie wiadomo, czy przesyłka do paryskiej siedziby MFW ma z tym ugrupowaniem cokolwiek wspólnego. 

W zamachach terrorystycznych we Francji, do których doszło w latach 2015-2016, zginęło łącznie ponad 230 osób.

Przed kilkoma dniami Regionalny Komitet Turystyki (CRT) poinformował, że Paryż i region paryski straciły 1,5 mln turystów w 2016 roku z powodu ataków terrorystycznych. 

 

    Komentarze


    • Polak
      17 marca, 07:35

      Gdyby to byl Polak to OD razu by powiedzieli ze to Polak zrobil, albo uczestniczyl, ale ze chodzi o kolor, religie( a wlasciwie propagande) to juz nie podaja info. Tak to juz sobie robia jak chca.

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama

    Waluty


    Kurs NBP z dnia 17.11.2017
    GBP 4.766 złEUR 4.242 złUSD 3.596 złCHF 3.627 zł

    Sport


    Reklama