Menu

Nicola Sturgeon: Szkocja też chce pozostać członkiem jednolitego rynku

Nicola Sturgeon: Szkocja też chce pozostać członkiem jednolitego rynku
Nicola Sturgeon po raz kolejny pokazuje, że Szkocja nie chce zrywać więzów z Unią Europejską. (Fot. Getty Images)
Pierwsza minister Szkocji Nicola Sturgeon oświadczyła, że Szkocja powinna osiągnąć takie samo porozumienie, jak Irlandia Północna w przypadku, gdyby ta pozostała w ramach jednolitego rynku i unii celnej po wyjściu Zjednoczonego Królestwa z UE.
Reklama

"Jeśli Irlandia Północna utrzyma się na jednolitym rynku, o co zabiega również Szkocja - i nie chodzi tu o argument, że w takim razie my także - nasze pozostanie stanie się praktyczną koniecznością" - napisała wczoraj na Twitterze szefowa Szkockiej Partii Narodowej.

Sturgeon uważa, że gdyby tak się nie stało, Szkocja znalazłaby się "w bardzo nierównej sytuacji, jeśli chodzi o przyciąganie inwestycji i tworzenie miejsc pracy".

W ten sposób Sturgeon odniosła się do słów Michela Barniera, głównego negocjatora z ramienia Unii Europejskiej, który stwierdził wczoraj, że UE powinna zawrzeć w porozumieniu końcowym o wyjściu Wielkiej Brytanii opcję przewidującą, iż Irlandia Północna pozostanie we wspólnym rynku i w unii celnej, aby uniknąć stworzenia fizycznej granicy z Republiką Irlandii.

"Naszym obowiązkiem jest włączenie tej trzeciej opcji do tekstu porozumienia o wystąpieniu w celu zagwarantowania, że niezależnie od okoliczności nie powstanie sztywna granica" - oświadczył Barnier podczas konferencji prasowej zwołanej po kolejnej rundzie negocjacji.

Problemowi granicy między Republiką Irlandii i Północną Irlandią po Brexicie poświęcona była część pierwszego etapu zakończonych w grudniu rozmów, a w tym tygodniu delegacje brytyjska i unijna omawiały techniczne aspekty sprawy.

Barnier podkreślił, iż rząd brytyjskiej premier Theresy May nie wyjawił dotąd, jakie będzie rozwiązanie, podczas gdy opcja preferowana przez Brukselę polega na utrzymaniu reguł jednolitego rynku i unii celnej na całej irlandzkiej wyspie.

Rząd Sturgeon broni pozostania Zjednoczonego Królestwa na jednolitym rynku jako najlepszej opcji, mogącej zredukować negatywne następstwa Brexitu dla gospodarki, podczas gdy gabinet May odrzuca możliwość pozostania w unii celnej z UE po opuszczeniu Unii przez Wielką Brytanię.

 

    Komentarze


    • Manat
      10 lutego, 14:50

      Pani Sturgeon ma swoje marzenia a Pani May swoje...Wczoraj brytyjscy negocjatorzy odwołali spotkanie z negocjatorami unijnymi z "przyczyn formalnych"...Panuje coraz większa panika wśród konserwatystów i zwolenników Brexitu,tego nie da się już ukryć przed częścią myślących obywateli.
      Z jednej strony chęć pozbycia się obywateli UE z wysp w jak największej ilości a z drugiej strony alarmujące wieści z kręgów gospodarczych o dotkliwym braku rąk do pracy i ewentualnym przeniesieniu produkcji i inwestycji na kontynent,co się równa zmniejszeniu podatków zostających w budżecie...A kasy już brakuje...

    • Kotos
      10 lutego, 17:20

      Manat czy zastanawiales sie kto tu pracowal przed przyjazdem emigrantow z EU to co widzisz to typowa propaganda zwolenikow Brexitu a z drugiej strony przeciewnikow Brexitu ,Bosowie firm przyzwyczaili sie ,ze maja pracownikow za glodowe stawki,Szkoci ,Angole ,Walijczycy szanuja sie w pracy tak bylo i tak bedzie flegmatyczne ruchu i odpowiednia stawka,Jak GB nie osiagnie porozumienia z EU lub odwrotnie to musisz lub musicie sobie uswadomic ,ze w Europie nastapi kryzys bo kraje EU beda mialy problem ze sprzedaza towarow a jak produkcja sie zmniejsza to pracownikow trzeba zwolnic .........

    • Andy
      10 lutego, 17:23

      W Europie bedzie kryzys bo UK nie bedzie kupowac "towarow"? Prosze Cie...

    • Filip
      10 lutego, 18:45

      Kotos-częściowo masz rację.Rację co do niskich stawek godzinowych.Istnieje jeszcze coś innego.W UK przed 2004 rokiem istniało kilka tysięcy małych firemek i drobnych farmerów.Dzięki napływowi taniej i masowej siły roboczej te firemki i farmy rozbudowały się do wielkich rozmiarów a pracodawcy liczyli z roku na rok coraz większe zyski.Wszak chętnych do pracy było mnóstwo.Obserwując w mojej okolicy te firmy i rozmawiając ze znajomymi wiem,że teraz są spanikowani.Nie ma pracowników za najniższe stawki na tysiące wakatów a wiele pracuje tylko na jedną zmianę,gdzie jeszcze niedawno pracowały na 2-3 zmiany.Nawet świeży "import" Bułgarów i Rumunów nie pomaga-oni nie chcą być wyrobnikami...
      O stan gospodarki UE się nie martwię,bo eksport do UK nie jest kluczowym kierunkiem eksportu.Natomiast UK będzie miało problemy ze zbytem oclonej ich i tak niewielkiej produkcji,która jest w obcych rękach...

    • THC
      10 lutego, 19:00

      Jestem idiotom

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 25.05.2018
    GBP 4.906 złEUR 4.302 złUSD 3.669 złCHF 3.696 zł

    Sport


    Reklama

    Drogi Czytelniku!

    Pragniemy Cię poinformować, że nasza strona może dostosowywać treści do Twoich potrzeb. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie danych i personalizację treści marketingowych. Aby dalej móc dostarczać Ci coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać Ci coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na lepsze dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Dzięki nim możemy finansować rozwój naszych usług. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Twoje dane są u nas bezpieczne.

    Zezwolenie na reklamę

    Dzięki personalizacji pokazujemy Ci treści lepszej jakości, a dzięki zebranym danym możemy cały czas je doskonalić. Reklamy są dopasowane do Twoich potrzeb - dzięki reklamom finansujemy nasz rozwój. Dopasowanie pozwala nam wyświetlać ich mniej. Zapewniamy bezpieczeństwo Twoich danych. Zgodę na przetwarzanie danych możesz wycofać w każdej chwili na stronie Polityka Prywatności.

    Chcielibyśmy poinformować naszych użytkowników jakie ich dane oraz w jaki sposób są przetwarzane oraz na jakich zasadach będą przetwarzane po 25 maja 2018 r. W dalszej części można znaleźć więcej informacji na ten temat.

    RODO 2018. Co to jest?

    Dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE tzw. RODO (GDPR). Celem rozporządzenia jest doprowadzenie do pełnej harmonizacji prawa w ramach UE i swobodnego przepływu danych osobowych. W założeniu ma pozwolić mieszkańcom Unii Europejskiej na lepszą kontrolę ich danych osobowych oraz stanowić modernizację i ujednolicenie przepisów umożliwiających firmom ograniczanie biurokracji i korzystanie ze zwiększonego zaufania klientów.

    Kto będzie administratorem Twoich danych?

    Administratorami Twoich danych będzie firma JD Blayer LTD - wydawca londynek.net z siedzibą w Londynie oraz nasi zaufani partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Najczęściej ta współpraca ma na celu dostosowywanie reklam, które widzisz na naszych stronach do Twoich potrzeb i zainteresowań oraz wykonywanie różnych badań mających na celu polepszanie usług internetowych i dostosowywanie ich do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

    Jakie dane są przetwarzane i w jakim celu?

    Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, w tym stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności udostępnianych przez Londynek.net, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez nas oraz naszych Zaufanych Partnerów. Dane są przetwarzane między innymi, aby:

    • - zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług, w tym aby wykryć ewentualne boty, oszustwa czy nadużycia,
    • - pokazywać Ci reklamy dopasowane do Twoich potrzeb i zainteresowań.

    Komu możemy przekazać dane?

    Zgodnie z obowiązującym prawem, Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie, np. agencjom marketingowym, podwykonawcom naszych usług oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądom lub organom ścigania - oczywiście tylko gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. Pragniemy też wspomnieć, że na większości stron internetowych dane o ruchu użytkowników zbierane są przez naszych zaufanych partnerów.

    Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

    Masz między innymi prawo do żądania dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje jak zakomunikować nam Twoją wolę skorzystania z tych praw.

    Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

    Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz). Taką podstawą prawną dla pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych podmiotów trzecich będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.

    Dlatego też proszę zaznacz przycisk "Tak, zgadzam się", jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych w ramach korzystania ze strony interneowej Londynek.net oraz przez naszych partnerów w tzw. plikach cookies, w celach marketingowych (w tym na ich analizowanie i profilowanie w celach marketingowych). Wyrażenie zgody jest dobrowolne i możesz ją w dowolnym momencie wycofać.