Menu

Londyńskie Islington najgorszym miejscem do życia dla kobiet w UK

Londyńskie Islington najgorszym miejscem do życia dla kobiet w UK
Londyn wypada dość słabo pod względem jakości życia kobiet. (Fot. Getty Images)
Londyńska gmina Islington znalazła się w czołówce rankingu, którego celem było wykazanie, gdzie w UK jakość życia kobiet jest najniższa. W zestawieniu 10 najgorszych miejsc znalazły się również trzy inne stołeczne gminy.
Reklama

Raport przygotowała agencja National Centre for Social Research na zlecenie BBC Radio 4. 

W sumie w czołówce najgorszych miejsc do życia znalazły się cztery londyńskie gminy: Camden, City, Westminster oraz Islington.

Eksperci wzięli pod uwagę takie czynniki jak: uzależnione od płci dysproporcje w wynagrodzeniach, edukacja, lokalne środowisko, śmiertelność oraz satysfakcja z życia. Wiele danych pozyskano z Krajowego Biura Statystycznego (Office for National Statistics) oraz powszechnego spisu ludności.

W ogólnym zestawieniu zwrócono uwagę, że cały Londyn wypada dość słabo w kwestii jakości życia kobiet. Poniżej średniej oceniono gminy Ealing, Hounslow, Newham, Enfield oraz Merton. Trochę lepiej jest jedynie w Bromley oraz Kingston.

Najlepszym miejscem do życia dla kobiet okazała się z kolei gmina East Dunbartonshire w Szkocji. 

10 najlepszych miejsc do życia dla kobiet w UK:

  1. East Dunbartonshire, Scotland
  2. East Renfrewshire, Scotland
  3. West Oxfordshire, South East
  4. West Berkshire, South East
  5. South Oxfordshire, South East
  6. Winchester, South East
  7. Mid Sussex, South East
  8. Wycombe, South East
  9. Stafford, West Midlands
  10. Shropshire, West Midlands

10 najgorszych miejsc do życia dla kobiet w UK:

  1. Islington, London
  2. Blackpool, North West
  3. Corby, East Midlands
  4. Boston, East Midlands
  5. Kingston upon Hull, Yorkshire and The Humber
  6. Burnley, North West
  7. City of London, London
  8. Westminster, London
  9. Wolverhampton, West Midlands
  10. Camden, London
 

    Komentarze


    • GDH567
      12 września, 18:51

      Londyn nie jest miastem do zycia ,to typowy szary,brudny bez art. robotniczy moloch . ludzie przyjechali tu z niewiedzy .wystarczy wyjsc na ulice i zobaczyc twarze ludzi, albo zamienic kilka slow i wtedy kosmos ,ludzie nie wiedza co mowia,robia i gdzie w danej chwili przebywaja. London nie dziekuje.

    • R2
      12 września, 20:44

      Dobrze podsumowales. Londyn to oboz pracy, dobry dla kawalerow lubiacych uzywki i imprezy.

    • Kakadu
      13 września, 08:42

      Ide do roboty, grzecznie sie usmiecham, udaje ze mi zalezy, pierdziele farmazony, pokazuje ok. 10% tego co naprawde mowie, a i tak co miesiac mam najlepsze wyniki, nie wnikam nawet w to bo i tak jest nieporownywalny komfort w porownaniu do PL. Co tydzien odwiedzam inne miejsca, moje dzieci sa szczesliwe, jestem zaspokojony materialnie. Emigracja nie jest dla wsystkich, na pewno nie dla romantycznych patriotow, przykro mi, ale tu trzeba wiedziec czego sie chce i jak to osiagnac, polskie typowe narzekanie i roszczeniowosc niczego nie da.

    • THC
      13 września, 10:08

      Zawsze mowilem, ze trzeba zrozumiec system w danym kraju w ktorym sie zyje. Polacy mysleli, ze beda zyc jak w PL z ta roznica, ze bedzie praca i pieniadze. Powyzej ktos napisal, ze emigracja nie jest dla wszystkich. I to jest bardzo dobre powiedziane. Nie rozumiesz systemu, zyjesz w konserwatywnych polskich srodowiskach, nie integrujesz sie. Tak Polacy zyja w UK. Nie zrozumieli systemu, zaczeli krasc benefity, a teraz wilkie halo, ze trzeba sie pakowac w torbe w krate. I bardzo dobrze. Nie bedziecie robic wstyd w UK.

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama

    Waluty


    Kurs NBP z dnia 20.09.2017
    GBP 4.831 złEUR 4.277 złUSD 3.562 złCHF 3.709 zł

    Sport


    Reklama