Menu

Liga włoska: Juventus bliżej scudetto, kolejne pożegnanie Astoriego

Liga włoska: Juventus bliżej scudetto, kolejne pożegnanie Astoriego
Iuventus ze swoim bramkarzem Wojciechem Szczęsnym. (Fot. Getty Images)
Po tygodniowej żałobie po śmierci kapitana Fiorentiny Davide Astoriego zespół z Florencji wygrał u siebie z Benevento 1:0. W 28. kolejce włoskiej ekstraklasy piłkarskiej Juventus wygrał z Udinese 2:0, a Napoli straciło punkty w Mediolanie remisując z Interem 0:0.
Reklama

Wczorajszy mecz we Florencji był pełen emocjonalnych momentów w związku ze śmiercią Astoriego, który zmarł w poprzednią niedzielę w hotelu w Udine, a w piątek został pochowany w rodzinnej miejscowości San Pellegrino Terme koło Bergamo.

Miejscowi wyszli na rozgrzewkę w koszulkach z numerem 13 i nazwiskiem zmarłego. Początek gry poprzedzono dokładnie minutą ciszy, a wstrzymano ją w 13. minucie, gdyż z takim numerem grał Astori. Na jednej z trybun ułożono z kartonów napis "Davide 13" na fioletowym tle. Wszyscy na stadionie oklaskami uczcili pamięć zmarłego piłkarza. Przerwa w grze trwała około minuty.

"Davide był, jest i pozostanie naszym światłem. Nikt nigdy tego meczu nie zapomni. Ludzie Fiorentiny pokazali dziś swoje dusze, swoje wielkie serca. Wszyscy zjednoczyli się po tej wielkiej tragedii" - przyznał nowy kapitan "Violi" Chorwat Milan Badelj.

Jedyną bramkę w tym meczu strzelił w 25. minucie Vitor Hugo, który najwyżej wyskoczył do dośrodkowania z rzutu rożnego i głową skierował piłkę do siatki.

"To był dla wszystkich trudny dzień. Mam nadzieję jednak, że Davide tam gdzieś wysoko jest z nas dumny i że to on podał rękę Vitorowi Hugo i pomógł mu wybić się tak wysoko. Nasz kapitan zawsze będzie z nami na boisku" - zaznaczył pomocnik Fiorentina Marco Benassi.

Na prowadzeniu pozostał Juventus Turyn, który walczy o siódmy z rzędu tytuł.

Zespół "Starej Damy" wygrał po dwóch trafieniach - 13. i 14. w sezonie - Paulo Dybali. Mający polskie korzenie argentyński zawodnik w 20. minucie popisał się efektownym strzałem z rzutu wolnego. Na przerwę gospodarze powinni schodzić z dwubramkowym prowadzeniem, ale rzutu karnego nie wykorzystał jego rodak Gonzalo Higuain. Cztery minuty po zmianie stron Dybala po podaniu Higuaina ustalił wynik spotkania.

W bramce gospodarzy cały mecz rozegrał Wojciech Szczęsny. Występując na zmianę z Gianluigim Buffonem na własnym stadionie w Serie A zachowują czyste konto od 5 listopada (2:1 z Benevento).

Szansy na wyprzedzenie Juventusu, który ma do rozegrania jeden zaległy mecz, nie wykorzystało Napoli, remisując bezbramkowo na San Siro z Interem. W zespole gości od 71. minut grał Piotr Zieliński, a od 86. Arkadiusz Milik.

Spotkanie, które zapowiadane było jako hit tej kolejki, rozczarowało. Oba zespoły nie stworzyły zbyt wielu sytuacji bramkowych. Tym samym Napoli z dorobkiem 70 punktów pozostało na drugim miejscu i traci oczko do prowadzącego Juventusu.

Bolesnej porażki doznała Sampdoria, która uległa na wyjeździe Crotone 1:4. Cały mecz w zespole gości zagrał Karol Linetty, Dawid Kownacki był rezerwowym, a Bartosz Bereszyński nie znalazł się w kadrze meczowej z powodu kontuzji.

"To nie był nasz mecz. Dla nas on jakby nigdy się nie zaczął. To trudna i bolesna porażka, nad którą wszyscy musimy się zastanowić" - stwierdził trener Sampdorii Marco Giampaolo.

Jego podopieczni po pierwszej połowie przegrywali 0:3.

"W przerwie powiedziałem moim piłkarzom, że prawdopodobnie przegramy, ale musimy zachować twarz. Po pierwszej połowie nie było łatwo wrócić na boisko. Jednak była dobra reakcja zespołu. Oczywiście ta reakcja nie była wystarczająca, ale była" - dodał Giampaolo.

Szczególnie kuriozalny był czwarty gol dla gospodarzy, który sprezentowali im na spółkę argentyński obrońca zespołu z Genui Matias Silvestre i bramkarz Emiliano Viviano. Ten pierwszy próbował wybić odbitą od słupka piłkę, ale golkiper rzucił mu się pod nogi i przeszkodził na tyle, że wylądowała w siatce.

W innym niedzielnym meczu SPAL, z Thiago Cionkiem w składzie i Bartoszem, Salamonem w rezerwie, zremisowało na wyjeździe z Sassuolo 1:1. Obie ekipy mają po 24 pkt i są na krawędzi strefy spadkowej.

W sobotnich derbach miasta Verona pokonała Chievo 1:0. W zespole gości od 87. grał Mariusz Stępiński, a powołany do reprezentacji Polski na mecze towarzyskie z Nigerią i Koreą Południową Paweł Jaroszyński był rezerwowym.

 

    Komentarze


    Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
    Bądź pierwszy! Podziel sie opinią

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 24.05.2018
    GBP 4.906 złEUR 4.295 złUSD 3.659 złCHF 3.689 zł

    Sport


    Reklama