Menu

KE: Czekamy na informacje z Londynu o wznowieniu rozmów w sprawie Brexitu

KE: Czekamy na informacje z Londynu o wznowieniu rozmów w sprawie Brexitu
Unia Europejska wciąż liczy na osiągnięcie porozumienia z Wielką Brytanią. (Fot. Getty Images)
Komisja Europejska jest gotowa na wznowienie rozmów z Wielką Brytanią w sprawie Brexitu "w każdej chwili" - przekazał w Brukseli rzecznik KE Margaritis Schinas. Bruksela czeka na sygnał Londynu w tej sprawie.
Reklama

Schinas przypomniał, że w negocjacjach dotyczących Brexitu pewne kwestie wciąż pozostają otwarte, a następna runda rozmów ma odbyć się w brytyjskiej stolicy. "Jesteśmy gotowi na wznowienie rozmów ze Zjednoczonym Królestwem w każdym momencie, gdy dostaniemy informację, że Londyn jest na to gotowy" - przekazał.

Zaznaczył, że negocjacje będą tematem rozmów podczas jutrzejszego spotkania unijnych komisarzy. "Oczekujemy, że rozmowy rozpoczną się w tym tygodniu" - poinformował, dodając, że dotychczas nie ustalono daty.

Zapytany, czy rozmowy w sprawie granicy irlandzkiej prowadzone są obecnie między Londynem a Dublinem, Schinas powiedział, że kraje "27" w pełni popierają stanowisko władz Republiki Irlandii, zatem ich ustalenia są obowiązujące dla strony unijnej.

Przewodniczący KE Jean-Claude Juncker przekazał wczoraj w Brukseli na wspólnym briefingu z brytyjską premier Theresą May, że stronie unijnej nadal nie udało się zawrzeć porozumienia z Londynem w pierwszej turze rozmów.

UE domaga się m.in., by Londyn uznał Trybunał Sprawiedliwości UE jako instancję odwoławczą w ewentualnych przyszłych sporach dotyczących praw obywateli unijnych w Wielkiej Brytanii. Bruksela obawia się, że po Brexicie brytyjskie prawo może się zmienić na ich niekorzyść, a brytyjskie sądy nie będą odpowiednio respektowały postanowień umowy o wyjściu z UE.

Drugą kwestią jest sprawa granicy irlandzko-irlandzkiej - po zakończeniu Brexitu Irlandia Północna jako jedyna część Zjednoczonego Królestwa będzie miała granicę lądową z krajem członkowskim Wspólnoty, Irlandią. Rząd w Londynie argumentuje, że nie należy dopuścić do powrotu tzw. twardej granicy między Irlandią i Irlandią Północną, ale jednocześnie opowiada się za wyjściem z unii celnej i wspólnego rynku.

Trzecią sporną kwestią są brytyjskie zobowiązania finansowe wobec UE. "Daily Telegraph” poinformował dziś, że brytyjscy i unijni negocjatorzy osiągnęli porozumienie w sprawie tzw. rachunku za Brexit, co może umożliwić przełom w negocjacjach w grudniu. Informacja ta nie została jednak dotąd oficjalnie potwierdzona.

Brak porozumienia w tej najbardziej drażliwej politycznie kwestii jest główną przeszkodą w zamknięciu pierwszego etapu rozmów. Dotychczas strony starały się nie wymieniać oficjalnie żadnych konkretnych sum. Z wypowiedzi polityków można było jednak wywnioskować, że szacunki Londynu oscylują wokół 20 mld euro, natomiast Brukseli – 60 mld.

Porozumienie w tych trzech kwestiach - praw obywatelskich, granicy irlandzkiej i rachunku rozwodowego - pozwoliłoby unijnej "27" dać zielone światło w sprawie przejścia do drugiej fazy pertraktacji dotyczących Brexitu.

Jutro ambasadorowie 27 państw członkowskich UE mają rozpocząć pracę nad wstępnymi konkluzjami szczytu Rady Europejskiej, który jest zaplanowany na 14-15 grudnia.

 

    Komentarze


    • Ktos
      5 grudnia, 20:06

      UE tylko chodzi o kase I pozbywanie sie switch produktow poniewaz sprzedaz na wschod juz zamkneli sobie sami a jak zamnkna sprzedaz na wyspe beda musieli zmniejszyc produkcje co wiaze sie z bezrobociem I krysysem w EU.

    • Konrad
      6 grudnia, 07:32

      Nic nie bendzie, Mey nic nie ugra ,a poza tym zobacie ile razy kłamała ,że wszystko jest ok .A czemu nie wypowiadając się inni politycy na temat tego całego BREXITU. Dla mnie to wygląda bardzo dziwnie .albo czegoś nam nie mówią .

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama

    Waluty


    Kurs NBP z dnia 13.12.2017
    GBP 4.790 złEUR 4.215 złUSD 3.588 złCHF 3.619 zł

    Sport


    Reklama