
"Pamiętam, że w poprzednim spotkaniu również dwa razy trafiłem w słupek. Najważniejsze jest jednak, że w końcu trafiłem do bramki i dzięki temu jesteśmy w półfinale. Teraz jest czas na wielkie uśmiechy i dobrą muzykę" - podkreślił Ronaldo.
Ronaldo w dwóch pierwszych meczach był krytykowany za swoją grę. W poprzednim zdobył jednak dwa gole i przyczynił się do zwycięstwa nad Holandią 2:1. Wczoraj też był kluczowym zawodnikiem reprezentacji Portugalii.
"To nie ja zadecydowałem o awansie, ale cały zespół. Przede wszystkim zaprezentowaliśmy się bardzo dobrze jako drużyna. Mieliśmy przewagę i kontrolowaliśmy przebieg spotkania" - ocenił zawodnik Realu Madryt.
W półfinale Portugalia zagra z Hiszpanią lub Francją. Obie drużyny już jutro zmierzą się w Doniecku.














