Menu

Brexit: Jest zgoda na przejście do drugiej fazy rozmów

Brexit: Jest zgoda na przejście do drugiej fazy rozmów
Ostateczne warunki przejścia do drugiej fazy rozmów będą zatwierdzone jutro. (Fot. Thinkstock)
Parlament Europejski poparł dziś przejście do drugiej fazy rozmów UE z Wielką Brytanią na temat Brexitu. Przyjętej rezolucji towarzyszy jednak szereg zastrzeżeń dotyczących praw obywateli, granicy irlandzkiej oraz gwarancji finansowych ze strony Wielkiej Brytanii.
Reklama

Parlament Europejski poparł przejście do drugiej fazy rozmów na temat Brexitu większością 556 głosów, przy 62 głosach przeciw. 68 europosłów wstrzymało się od głosu.

"Przyjęcie rezolucji nie oznacza, że wszystkie problemy zostały rozwiązane" - zastrzegł po głosowaniu przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani. "Jesteśmy optymistami co do drugiej fazy negocjacji. Musimy się jednak upewnić, że uzgodniony w zeszłym tygodniu tekst porozumienia zostanie w całości i wiernie wpisany w tekst umowy o wyjściu" - dodał.

Zastrzeżenia Tajaniego i wielu innych europosłów zabierających głos w debacie są konsekwencją niedawnych wypowiedzi brytyjskiego ministra ds. Brexitu Davida Davisa, który wyraził wątpliwość, czy dotychczasowe ustalenia ze stroną unijną są rzeczywiście prawnie wiążące. Słowa te wywołały falę spekulacji na temat intencji, z jakimi strona brytyjska negocjuje warunki swojego wyjścia z UE.

"Nie będzie dyskusji na temat przyszłych stosunków, jeśli wstępne postanowienia nie zostaną wprowadzone w życie" - oświadczył Tajani. Dodał też, że jutro przedstawi te zastrzeżenia podczas szczytu szefom państw członkowskich UE.

W podobnym tonie wypowiedział się po głosowaniu szef grupy sterującej Parlamentu Europejskiego ds. Brexitu Guy Verhofstadt, który już wcześniej sygnalizował, że na skutek "godnych ubolewania" wypowiedzi Davisa do poddawanej pod głosowanie rezolucji Parlamentu należy dołączyć dodatkowe zapisy zabezpieczające.

Verhofstadt przypomniał, że z punktu widzenia PE kilka kwestii wymaga wciąż doprecyzowania. Dotyczy to zwłaszcza rozszerzenia praw obywateli państw UE w Wielkiej Brytanii i Brytyjczyków w Unii na przyszłych partnerów oraz jednoznacznego określenia administracyjnych obowiązków Home Office (resortu spraw wewnętrznych) w procedurach ustalających status obywateli.

"Musimy się upewnić, że w tych procedurach od jednej rodziny będzie się wymagać tylko jednego formularza, a ciężar weryfikacji dokumentów będzie spoczywał na Home Office" - podkreślił Verhofstadt.

W toku prowadzonych od czerwca rozmów zespoły negocjacyjne obu stron ustaliły m.in., że obywatele unijni w Wielkiej Brytanii i brytyjscy w UE zachowają swoje prawa obywatelskie i socjalne, że granica pomiędzy Irlandia Północną i Irlandią zostanie uregulowana w sposób, który nie naruszy pokoju w regionie, oraz że Wielka Brytania spłaci swoje zobowiązania finansowe wobec budżetu UE tak, by żaden z krajów "27" nie otrzymał w rezultacie Brexitu mniejszej sumy pieniędzy.

Farage skrytykował rząd May za "zbytnią ustępliwość". (Fot. Getty Images)

Podczas dzisiejszej debaty nad rezolucją europosłowie uznali jednak, że prócz wymienionych przez Verhofstadta kwestii, dalszego dopracowania wymaga określenia roli przyszłego niezależnego organu krajowego w celu rozpatrywania skarg obywateli, zagwarantowanie praw do swobodnego przemieszczania się w całej UE obywatelom Wielkiej Brytanii przebywającym obecnie w innym państwie członkowskim UE oraz zapewnienie, aby zobowiązania podjęte w odniesieniu do Irlandii były w pełni egzekwowalne.

"Były to nadzwyczajne i nadzwyczaj trudne negocjacje" - przekazał przed debatą główny unijny negocjator ds. Brexitu Michel Barnier, rekomendując europosłom przejście do drugiego etapu rozmów. Podkreślił przy tym, że nie przedstawiłby takiej rekomendacji, jeśli nie miałby pewności, iż w kwestii podstawowych warunków osiągnięto rzeczywisty postęp.

"Nigdy nie zamierzaliśmy ustępować w którejkolwiek z tych spraw, bo są to filary wspierane i finansowane przez budżet Unii Europejskiej" - dodał. Wyjaśnił, że decyzję o postępie podjęto na podstawie konkretnych i obiektywnych danych.

Barnier przypomniał też, że negocjacjom nie podlega i nie będzie podlegać ani integralność wspólnego rynku, ani jego cztery wolności (przepływu towarów, usług, kapitału i osób), ani też autonomia decyzyjna Unii.

Na zakończenie swojego wystąpienia dodał że jest zadowolony z wyniku rozmów, choć "daleki od triumfalizmu", po czym przywołał popularne obecnie brytyjskie powiedzenie: "Keep Calm and Carry On" (Zachowaj spokój i rób swoje).

W zupełnie odmiennym tonie wypowiadał się jeden z inicjatorów Brexitu, poseł Nigel Farage, określając zeszłotygodniową umowę mianem ogromnej porażki rządu Theresy May, który nie zyskując nic, musi zapłacić Unii 45 mld euro, poddać się na czas okresu przejściowego regulacjom prawa unijnego i orzeczeniom Trybunału Sprawiedliwości UE.

"Brytyjska premier nie ma władzy. W środku nocy opuszcza swoją siedzibę, żeby spotkać się z biurokratami, wobec których idzie na wszelkie ustępstwa" - argumentował. Wyraził przy tym nadzieję, że w Wielkiej Brytanii powstanie nowy rząd, który zmieni tę sytuację.

Ostateczną decyzję w sprawie przejścia do drugiej fazy rozmów na temat Brexitu podejmą przywódcy państw członkowskich na rozpoczynającym się jutro dwudniowym szczycie w Brukseli.

 

    Komentarze


    • Robi
      13 grudnia 2017, 17:17

      Babcia May musi isc na u stepstwa bo inaczej by nie przeszla do etapu drugiego a z drugiej strony i tak UK bedzie to kosztowac kolosalne pieniadze I ruina gospodarki .

    • Gladius
      13 grudnia 2017, 20:04

      Szczur Nigel powinien być z siebie dumny , jego kłamstwa na temat UE kosztują GB 45 mld euro, potem jeszcze trzeba będzie bulić co roku za dostęp do unijnego rynku , a emigranci jak byli tak zostaną,mając większe prawa niż
      Brytyjczycy .Kurcząca się gospodarka ,inflacja,bezrobocie , strajki niepokoje społeczne, oto co "załatwił" rodakom.

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 21.06.2018
    GBP 4.931 złEUR 4.332 złUSD 3.761 złCHF 3.773 zł

    Sport


    Reklama

    Drogi Czytelniku!

    Pragniemy Cię poinformować, że nasza strona może dostosowywać treści do Twoich potrzeb. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie danych i personalizację treści marketingowych. Aby dalej móc dostarczać Ci coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać Ci coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na lepsze dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Dzięki nim możemy finansować rozwój naszych usług. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Twoje dane są u nas bezpieczne.

    Zezwolenie na reklamę

    Dzięki personalizacji pokazujemy Ci treści lepszej jakości, a dzięki zebranym danym możemy cały czas je doskonalić. Reklamy są dopasowane do Twoich potrzeb - dzięki reklamom finansujemy nasz rozwój. Dopasowanie pozwala nam wyświetlać ich mniej. Zapewniamy bezpieczeństwo Twoich danych. Zgodę na przetwarzanie danych możesz wycofać w każdej chwili na stronie Polityka Prywatności.

    Chcielibyśmy poinformować naszych użytkowników jakie ich dane oraz w jaki sposób są przetwarzane oraz na jakich zasadach będą przetwarzane po 25 maja 2018 r. W dalszej części można znaleźć więcej informacji na ten temat.

    RODO 2018. Co to jest?

    Dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE tzw. RODO (GDPR). Celem rozporządzenia jest doprowadzenie do pełnej harmonizacji prawa w ramach UE i swobodnego przepływu danych osobowych. W założeniu ma pozwolić mieszkańcom Unii Europejskiej na lepszą kontrolę ich danych osobowych oraz stanowić modernizację i ujednolicenie przepisów umożliwiających firmom ograniczanie biurokracji i korzystanie ze zwiększonego zaufania klientów.

    Kto będzie administratorem Twoich danych?

    Administratorami Twoich danych będzie firma JD Blayer LTD - wydawca londynek.net z siedzibą w Londynie oraz nasi zaufani partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Najczęściej ta współpraca ma na celu dostosowywanie reklam, które widzisz na naszych stronach do Twoich potrzeb i zainteresowań oraz wykonywanie różnych badań mających na celu polepszanie usług internetowych i dostosowywanie ich do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

    Jakie dane są przetwarzane i w jakim celu?

    Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, w tym stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności udostępnianych przez Londynek.net, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez nas oraz naszych Zaufanych Partnerów. Dane są przetwarzane między innymi, aby:

    • - zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług, w tym aby wykryć ewentualne boty, oszustwa czy nadużycia,
    • - pokazywać Ci reklamy dopasowane do Twoich potrzeb i zainteresowań.

    Komu możemy przekazać dane?

    Zgodnie z obowiązującym prawem, Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie, np. agencjom marketingowym, podwykonawcom naszych usług oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądom lub organom ścigania - oczywiście tylko gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. Pragniemy też wspomnieć, że na większości stron internetowych dane o ruchu użytkowników zbierane są przez naszych zaufanych partnerów.

    Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

    Masz między innymi prawo do żądania dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje jak zakomunikować nam Twoją wolę skorzystania z tych praw.

    Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

    Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz). Taką podstawą prawną dla pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych podmiotów trzecich będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.

    Dlatego też proszę zaznacz przycisk "Tak, zgadzam się", jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych w ramach korzystania ze strony interneowej Londynek.net oraz przez naszych partnerów w tzw. plikach cookies, w celach marketingowych (w tym na ich analizowanie i profilowanie w celach marketingowych). Wyrażenie zgody jest dobrowolne i możesz ją w dowolnym momencie wycofać.