Menu

Boniek: Umowa z Nawałką automatycznie przedłużona

Boniek: Umowa z Nawałką automatycznie przedłużona
Od lewej: Zbigniew Boniek i Adam Nawałka. (Fot. Getty Images)
Prezes PZPN Zbigniew Boniek przyznał wczoraj, że umowa z selekcjonerem Adamem Nawałką została automatycznie przedłużona do mistrzostw świata 2018. Dzień wcześniej biało-czerwoni wywalczyli awans z pierwszego miejsca w grupie E.
Reklama

"Nie ma tajemnicy - gdy podpisywaliśmy w ubiegłym roku nowy kontrakt z trenerem, umowa przewidywała okres do grudnia 2017 roku z opcją automatycznego przedłużenia w razie awansu do mistrzostw świata w Rosji. Ten cel został osiągnięty, więc oczywiście Adam zostaje z nami" - oznajmił Boniek podczas wczorajszej konferencji prasowej.

Czy Nawałka pozostanie selekcjonerem Polaków również po mundialu? "Jeżeli chodzi o dalsze plany, nie ma żadnego problemu. Jesteśmy przyjaciółmi z Adamem. Wystarczy,  że dzień po ostatnim meczu spojrzymy sobie prosto w oczy. Ale teraz nie wiemy, co się wydarzy. Mogą być różne scenariusze. Jeśli trener zdobędzie mistrzostwo świata, ktoś może mu dać 10-12 milionów euro i wtedy nie będę w stanie tego przebić. Trudno teraz spekulować. Gramy dalej. Na pewno dzień po mistrzostwach usiądziemy z trenerem przy kawie" - dodał prezes PZPN.

Podczas spotkania z dziennikarzami Boniek podziękował trenerowi oraz wszystkim ludziom w reprezentacji, którzy tworzyli jej sukces. Dzisiaj, jak zapowiedział, kończy się etap eliminacji, a zaczyna zupełnie nowy rozdział. O konkretnych celach na mundial nie chciał mówić, zostawiając to dziennikarzom.

"Od dzisiaj zaczyna się epoka trudniejsza. Zakończyły się mecze z łatwymi rywalami, teraz będziemy grali głównie z silnymi. Najpierw w towarzyskich meczach, później na mundialu, a następnie w Lidze Narodów, gdzie możemy się spotkać np. z Hiszpanią, Niemcami" - zaznaczył Boniek.

Ten nowy etap rozpoczną towarzyskie spotkania z Urugwajem 10 listopada w Warszawie i trzy dni później z Meksykiem w Gdańsku. Pierwszy z tych meczów, jak zapowiedział Boniek, będzie uroczystym pożegnaniem z kadrą 37-letniego bramkarza Artura Boruca.

"Doszliśmy do wniosku z trenerem, że chcemy, aby rywale byli mocni. I żeby to były drużyny, które  nie zagrają w barażach, żeby miały wolne terminy" - wytłumaczył prezes PZPN.

"Zamierzamy w towarzyskich meczach zastosować pewne eksperymenty, sprawdzić różne warianty taktyczne, dać również szansę nowym piłkarzom. Mamy pomysły, żeby zagrać w innych ustawieniach. To będzie świetna okazja, żeby się sprawdzić z silnymi rywalami prezentującymi inny styl gry. Ostatnio graliśmy tylko z drużynami z Europy, teraz chcemy zmierzyć się z zespołami, które preferują inny styl" - przyznał z kolei trener Nawałka.

Wiosną jego podopieczni znów zmierzą się z silnymi rywalami.

"Jeżeli chodzi o spotkania wiosenne, rozmawiamy, mamy kilka ciekawych propozycji. Ale dopóki nie będzie załatwione, nie będziemy informować. Naszym celem jest granie z zespołami z najwyższej półki. Chcemy pojechać na Stadion Śląski, żeby docenić, co tam zrobiono. Nie ma tu żadnej awersji z naszej strony. Prowadzimy rozmowy z różnymi federacjami. Czy zagramy w marcu z Brazylią? Coś na rzeczy jest, ale wiem doskonale, że jeśli tylko to lekko potwierdzę, za pół godziny będziecie mówić, że gramy z Brazylią. A to nie jest jeszcze do końca pewne" - oświadczył Boniek.

W niedzielę polscy piłkarze pokonali w Warszawie Czarnogórę 4:2 i awansowali po raz ósmy w historii do finałów mistrzostw świata, a pierwszy od 2006 roku, gdy wystąpili na mundialu w Niemczech.

"Przede wszystkim czujemy wielką radość. To był olbrzymi trud. Oprócz spotkania w Armenii każdy mecz to nie było wysokie zwycięstwo. Pełna koncentracja do końca, choć w ostatnim meczu trochę jej w pewnym momencie zabrakło. Najważniejsze, że potrafiliśmy dobrze zareagować. To był taki gong, po którymi drużyna się podniosła. Odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo" - stwierdził selekcjoner.

Jak dodał, drużyna będzie pracować nad poprawą w defensywie.

"Na pewno zrobimy korekty w naszej grze obronnej, tracimy za dużo bramek. Musimy unikać błędów, a jeśli one będą, musi być odpowiednia asekuracja ze strony innych zawodników. To dla nas lekcja na przyszłość. Mamy plan co do naszej defensywy. Przed mundialem będziemy mieć więcej czasu na zgrupowaniu. Przed Euro 2016, gdy było dużo czasu, widzieliśmy tego efekty w defensywie" - przyznał Nawałka.

Selekcjoner cieszy się natomiast z efektów gry w ofensywie. "Bardziej byliśmy ukierunkowani na ofensywę. W efekcie strzeliliśmy w eliminacjach 28 goli, czyli średnio 2,8 na jeden mecz. To dobry wynik. Natomiast 14 straciliśmy, czyli 1,4 na mecz. Za dużo, wiemy doskonale o tym i będziemy starać się to poprawić. Jak również inne elementy gry" - zapowiedział.

Nawałka zaprzeczył przy okazji, jakoby kontuzja Łukasza Piszczka w niedzielnym meczu była bardzo ciężka.

"Wstępna diagnoza to naderwanie więzadeł w kolanie. Przerwa potrwa kilka tygodni. Będzie tylko leczenie zachowawcze. Czekam na informacje od naszego lekarza, który ma kontakt z lekarzem Borussii" - stwierdził selekcjoner.

Dzięki dobrym wynikom uzyskanym m.in. w eliminacjach Polacy podczas losowania grup mistrzostw świata znajdą się w pierwszym, teoretycznie najsilniejszym koszyku. Na kogo selekcjoner chciałby trafić w Rosji?

"Zostawiam wszystko ślepemu losowi. Nie mam swoich preferencji, jeśli chodzi o rywali na mundialu. Po losowaniu będziemy wiedzieć z kim gramy. Na razie podchodzimy bardzo spokojnie" - odparł.

Tymczasem prezes Boniek przyznał, że były już czynione przymiarki logistyczne pod kątem pobytu na mundialu w Rosji.

"Mieliśmy już cichą wyprawę do Moskwy, żeby nie zapeszyć. Mamy zrobione przymiarki, gdzie mieszkać. Są podjęte pewne kroki" - stwierdził.

Dopytywany przez dziennikarzy Boniek odparł tajemniczo:

"Może to nie będzie Moskwa, ale inne piękne miasto. Może trochę bliżej, może trochę dalej. Jest taka piosenka o pięknej rzece . W kierunku północno-wschodnim? Zobaczymy...".

Prezes PZPN był też pytany o chłopca na wózku inwalidzkim, który towarzyszył Robertowi Lewandowskiemu w drodze na murawę przed meczem z Czarnogórą.

"Mówiąc szczerze, wolałbym, że Franek nie musiał wychodzić wczoraj na murawę. Żeby był zdrowym, szczęśliwym dzieciakiem. Nie wypada nam analizować i chwalić się gestem, który jest ludzkim gestem, młodych i starych ludzi, naszej całej reprezentacji. Trzymamy za Franka kciuki. Niech mu się jak najlepiej powodzi w życiu. To był obowiązkowy akt z naszej strony. Podeszliśmy do tego poważnie, ale nie chcę więcej komentować" - zakończył prezes PZPN.

 

    Komentarze


    Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
    Bądź pierwszy! Podziel sie opinią

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 22.06.2018
    GBP 4.921 złEUR 4.315 złUSD 3.698 złCHF 3.737 zł

    Sport


    Reklama

    Drogi Czytelniku!

    Pragniemy Cię poinformować, że nasza strona może dostosowywać treści do Twoich potrzeb. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie danych i personalizację treści marketingowych. Aby dalej móc dostarczać Ci coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać Ci coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na lepsze dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Dzięki nim możemy finansować rozwój naszych usług. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Twoje dane są u nas bezpieczne.

    Zezwolenie na reklamę

    Dzięki personalizacji pokazujemy Ci treści lepszej jakości, a dzięki zebranym danym możemy cały czas je doskonalić. Reklamy są dopasowane do Twoich potrzeb - dzięki reklamom finansujemy nasz rozwój. Dopasowanie pozwala nam wyświetlać ich mniej. Zapewniamy bezpieczeństwo Twoich danych. Zgodę na przetwarzanie danych możesz wycofać w każdej chwili na stronie Polityka Prywatności.

    Chcielibyśmy poinformować naszych użytkowników jakie ich dane oraz w jaki sposób są przetwarzane oraz na jakich zasadach będą przetwarzane po 25 maja 2018 r. W dalszej części można znaleźć więcej informacji na ten temat.

    RODO 2018. Co to jest?

    Dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE tzw. RODO (GDPR). Celem rozporządzenia jest doprowadzenie do pełnej harmonizacji prawa w ramach UE i swobodnego przepływu danych osobowych. W założeniu ma pozwolić mieszkańcom Unii Europejskiej na lepszą kontrolę ich danych osobowych oraz stanowić modernizację i ujednolicenie przepisów umożliwiających firmom ograniczanie biurokracji i korzystanie ze zwiększonego zaufania klientów.

    Kto będzie administratorem Twoich danych?

    Administratorami Twoich danych będzie firma JD Blayer LTD - wydawca londynek.net z siedzibą w Londynie oraz nasi zaufani partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Najczęściej ta współpraca ma na celu dostosowywanie reklam, które widzisz na naszych stronach do Twoich potrzeb i zainteresowań oraz wykonywanie różnych badań mających na celu polepszanie usług internetowych i dostosowywanie ich do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

    Jakie dane są przetwarzane i w jakim celu?

    Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, w tym stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności udostępnianych przez Londynek.net, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez nas oraz naszych Zaufanych Partnerów. Dane są przetwarzane między innymi, aby:

    • - zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług, w tym aby wykryć ewentualne boty, oszustwa czy nadużycia,
    • - pokazywać Ci reklamy dopasowane do Twoich potrzeb i zainteresowań.

    Komu możemy przekazać dane?

    Zgodnie z obowiązującym prawem, Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie, np. agencjom marketingowym, podwykonawcom naszych usług oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądom lub organom ścigania - oczywiście tylko gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. Pragniemy też wspomnieć, że na większości stron internetowych dane o ruchu użytkowników zbierane są przez naszych zaufanych partnerów.

    Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

    Masz między innymi prawo do żądania dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje jak zakomunikować nam Twoją wolę skorzystania z tych praw.

    Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

    Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz). Taką podstawą prawną dla pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych podmiotów trzecich będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.

    Dlatego też proszę zaznacz przycisk "Tak, zgadzam się", jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych w ramach korzystania ze strony interneowej Londynek.net oraz przez naszych partnerów w tzw. plikach cookies, w celach marketingowych (w tym na ich analizowanie i profilowanie w celach marketingowych). Wyrażenie zgody jest dobrowolne i możesz ją w dowolnym momencie wycofać.