Rozmowy po polsku w miejscu pracy w Wielkiej Brytanii

24 maja 2017, A.R. 400
Rozmowy po polsku w miejscu pracy w Wielkiej Brytanii
Zgodnie z dokumentem „The Equality Act 2010”, prawo w Wielkiej Brytanii chroni pracowników przed dyskryminacją rasową. (Fot. Getty Images)

Odkąd przed Polakami otworzył się rynek pracy w Wielkiej Brytanii, trwa dyskusja nad prawem naszych rodaków do posługiwania się językiem ojczystym w miejscu pracy.

Czy pracodawca może mnie zwolnić z pracy za rozmowy po polsku? Czy mam prawo do posługiwania się językiem ojczystym w miejscu pracy w Wielkiej Brytanii? Polacy z Wysp zadają sobie to pytanie niemal każdego dnia. Zdarza się bowiem, że nasi rodacy z powodu rozmawiania po polsku są szykanowani, nękani i zwalniani z pracy.

Prawo a język ojczysty

Zgodnie z dokumentem „The Equality Act 2010”, prawo w Wielkiej Brytanii chroni pracowników przed dyskryminacją rasową. Mamy  z taką do czynienia, gdy pracownik jest traktowany w sposób niesprawiedliwy w związku ze swoją rasą lub z powodu rasy kogoś z kim jest związany, np. swojego partnera.

Przez pojęcie “rasa” rozumieć należy kolor skóry, narodowość, obywatelstwo, pochodzenie etniczne lub narodowe człowieka.

Do bezpośredniej dyskryminacji rasowej dochodzi, gdy pracownik jest traktowany w sposób gorszy niż ktoś inny w tej samej sytuacji. Pośrednia dyskryminacja rasowa może występować, gdy pracodawca stosuje zasady, które stawiają osoby o określonej rasie, pochodzeniu etnicznym lub narodowości w gorszym położeniu niż innych.

Język ojczysty a prawo europejskie

Zakaz porozumiewania się w języku polskim w krajach europejskich (także w Wielkiej Brytanii) stanowi pogwałcenie wielu międzynarodowych aktów prawnych o fundamentalnym znaczeniu, jak choćby Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka (art. 2), Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (art. 14), Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej (art. 21 i 22) czy Konstytucji Unii Europejskiej.

Wszystkie powyższe przepisy dotyczą zakazu dyskryminacji ze względu na płeć, rasę, kolor skóry, pochodzenie etniczne lub społeczne, cechy genetyczne, język, religię lub światopogląd, opinie polityczne lub wszelkie inne, przynależność do mniejszości narodowej, majątek, urodzenie, niepełnosprawność, wiek lub orientację seksualną.

Czy pracodawca ma prawo żądania porozumiewania się tylko i wyłącznie w języku angielskim w miejscu pracy?

Takie żądanie będzie uznane za pośrednią dyskryminację, jeśli nie zostanie obiektywnie uzasadnione.

Uzasadnieniem mogą być zasadne potrzeby biznesu, np. kwestie dotyczące zdrowia i bezpieczeństwa, kwestie prawne lub finansowe.

Pracodawca nie może zabronić rozmawiania w języku ojczystym Polakom, którzy pracują razem, a w ich pobliżu nie znajdują się osoby nie rozmawiające po polsku. Szef narusza nasze prawo zakazując nam na przykład rozmów z klientem po polsku w sklepie. Nie może zabraniać rozmów w języku ojczystym podczas przerw.

Takt i dobre wychowanie

Rozmowy w miejscu pracy w języku polskim to sprawa bardzo delikatna. Należy pamiętać, aby rozmowami w języku ojczystym nie urazić przedstawicieli innych narodowości. Porozumiewanie się po polsku w miejscu pracy może sprawić, że współpracownicy, którzy mówią w języku  innym niż polski, poczują się wykluczeni, dyskryminowani, a nawet nękani.

Nie należy zapominać także, że należy nauczyć się języka kraju, w którym mieszkamy.
 

 
Dodaj wiadomość do:

Komentarze (4)


~Aga

Mam właśnie taki problem w pracy.W artykule napisano, że osoby nie mówiące po polsku mogą poczuć się dyskryminowane, a ja się czuję dyskryminowana z tego względu, że anglicy mogą prowadzić "casual talks" w swoim "national language", a ja nie mogę prowadzić rozmowy prywatnej w moim języku ojczystym. Czy to można nazwać dyskryminacją?

Anna O

Polacy czasami naduzywaja swojego jezyka do ponizania innych Polaków, ze względu na takie zachowanie w mojej firmie powinno sie porozumiewac tylko w jezyku angielskim, jednak nikt sobie z tego nic nie robi .

~Blondie

to bylo w Lidlu w Londynie. 2 Polki tam zatrudnione na pelny glos opowiadaly sobie so robily w weekend. Caly sklep mogl slyszec a i przeklenstw nie brakowalo. Skandaliczne

~Czytelnik

A ja pracuje tylko z anglikami i po problemie bardzo sobie to chwale

Dodaj komentarz


Reklama
Reklama
Reklama

WalutyKurs NBP z dnia: 23 sierpnia 2017

Funt brytyjski 1 GBP (£) = 4.6433 zł -0.03 zł
Euro 1 EUR (€) = 4.2767 zł 0.00 zł
Dolar amerykański 1 USD ($) = 3.6274 zł -0.01 zł
Frank szwajcarski 1 CHF (Fr) = 3.7459 zł -0.02 zł
Dolar kanadyjski 1 CAD ($) = 2.8845 zł -0.01 zł

Przelicznik walut

na
Reklama