Długi

3 maja 2017, Londynek.net 1020
Długi
Długi można pokonać, trzeba tylko znaleźć odpowiednią drogę... (Fot. Getty Images)

Rośnie liczba zadłużonych w Wielkiej Brytanii, sprawdź, jak sobie poradzić z kłopotami finanswymi.

Zadłużenie w Wielkiej Brytanii stale rośnie – łącznie jest dwukrotnie większe niż w Europie. Jak podaje BBC, dług przypadający na przeciętnego Brytyjczyka to 3 000 £. Zadłużenia, z włączonym w tę kalkulację kredytem mieszkaniowym, waha się od około 9 000 do 60 000 £, co w sumie daje łączne zadłużenie Brytyjczyków na prawie 1,3 tryliona £.

Zarówno badania przeprowadzone przez serwis Uswitch, jak i przeprowadzone przez firmę Callcredit: przeciętnemu Brytyjczykowi zostaje pod koniec miesiąca... zaledwie 157 £ (po odliczeniu pieniędzy wydanych na produkty pierwszej i drugiej potrzeby, a także na spłatę zadłużeń), a prawie połowa z nich nie przeżyłaby miesiąca, gdyby była zmuszona do takiej sytuacji.

Trzeba więc uważać. Jeśli jeszcze nie masz długów, uważaj, by w nie nie popaść. Jeśli jednak już jesteś zadłużony, zrób wszystko, by jak najszybciej dług spłacić i dodatkowo go nie zwiększać.

Długi priorytetowe i o mniejszym priorytecie

Należy ustalić, które długi są priorytetowe, a które nie. Do pierwszych należy zaliczyć kredyt mieszkaniowy, w szczególności hipoteczny, i – jeśli wynajmujesz mieszkanie – opłaty z tym związane, rachunki, council tax czy podatek od dochodu.

Długi o mniejszym priorytecie to długi kredytowe – karty kredytowej lub pożyczki oraz pożyczki studenckie czy pieniądze pożyczone od rodziny i przyjaciół. Niezależnie od tego, z jakimi długami się borykasz, rozsądnie będzie udać się do najbliższego Citizens Advice Bureau, gdzie będziemy mogli poprosić o poradę.

Warto zaglądając na stronę National Debtline (0808 808 4000), organizacji oferującej darmowe porady, a także pomoc przy wychodzeniu w długów lub na stronę Consumer Credit Counselling Service. Warto zacząć od uporządkowania budżetu, a następnie skoncentrować się na dojściu do porozumienia z wierzycielami. Zależnie od tego, jaki jest nasz dług, możemy zdecydować się na nieformalne porozumienie i poprosić wierzycieli o zmniejszenie długu i odsunięcie spłaty w czasie. Nie jest ono jednak wiążące prawnie, istnieje więc opcja, że wierzyciel może zacząć ignorować zasady umowy.

Jeśli nie można zawrzeć nieformalnego porozumienia, istnieje możliwość zawarcia porozumienia, czyli Indywidualnego Dobrowolnego Porozumienia – Individual Voluntary Arrengements. Aby doszło do takiego porozumienia, trzeba ogłosić niewypłacalność. W tej sytuacji warto skontaktować się z insolvency practitioner. Przejmie on funkcję powiernika i przejmuje aktywy.

Porozumienie zawierane jest z sądem i polega na zobowiązaniu się do spłaty przynajmniej części długu w ustalonym czasie, co zazwyczaj oznacza wysokie miesięczne raty płacone przez okres od trzech do pięciu lat. Reszta jest anulowana. Nie jest to jednak droga dostępna dla wszystkich. Osoba podpisująca takie porozumienie, powinna dysponować miesięcznie dość dużymi sumami pieniędzmi.

Inną drogą jest kontakt z firmą, która zajmuje się długami. Negocjuje ona z wierzycielami oraz rozdysponowuje wierzycielom kwotę, którą musisz wpłacić firmie jednorazowo. Za usługę większości tego typu firm trzeba niestety zapłacić. Firmy takie nie zajmują się przeważnie długami priorytetowymi.

Kolejnym rozwiązaniem, kiedy co najmniej jeden wierzyciel otrzymał przeciwko nam nakaz sądowy, a dług nie jest większy niż 5 000 £, jest administration order, czyli zwrócenie się do sądu z prośbą, by wszystkie nasze długi opłacać za pomocą comiesięcznej raty. Na podstawie Twojego przychodu sąd ustala miesięczną ratę. Może także zgodzić się, byśmy zapłacili tylko część długu, co nazywa się composition order.

Aby uporać się z długami o mniejszym priorytecie, należy rozpatrzeć opcję pożyczki konsolidacyjnej. Zadłużanie się, by móc spłacić inne długi nie jest jednak zalecane, stąd też na tę opcje nie należy decydować się, jeśli nie ma się stabilnej sytuacji finansowej. Często bowiem są to pożyczki pod zastaw domu – grożą więc jego utratą.

Jeśli nie masz pieniędzy i po prostu nie stać Cię na spłatę długu, możesz zdecydować się na ogłoszenie bankructwa. Pozwala to uwolnić się z długów. Ma jednak swoje minusy: kosztuje prawie 700£, a także związane jest z utratą domu lub samochodu oraz wartościowych przedmiotów, które posiadamy. Będzie nad Tobą ciążyć bankruptcy restrictions order, który sprawi, że Twoje finansowe inicjatywy będą bardzo ograniczone. Ten okres może trwać nawet 15 lat.

Istotne jest także to, że są długi, których nawet bankructwo nie anuluje, takie jak studenckie pożyczki czy opłaty sądowe. Zanim więc zdecydujesz się na ogłoszenie bankructwa, warto zastanowić się nad jego konsekwencjami.


Przydatne linki:
www.nationaldebtline.co.uk - organizacja udzielając porady i pomocy przy problemach tego typu,
www.adviceguide.org.uk - znajdziemy tu nie tylko wszelkie informacje dotyczące długów, ale także wiele przydatnych kontaktów, między innymi, adres najbliższego Citizens Advice Bureaux,
www.insolvency-practitioners.org.uk,
www.moneymadeclear.fsa.gov.uk - strona zawierająca porady i informacje finansowe,
www.lawcentres.org.uk - strona pomoże nam znaleźć najbliższe centrum prawne,
www.cccs.co.uk - organizacja zapewniająca poradę i pomoc,
www.bdl.org.uk - porady i pomoc z długami dla małych biznesów.

 
Dodaj wiadomość do:

Komentarze (10)


Andrzej krawczyk

Artykuł dosyć ciekawy. Szkoda tylko, że część informacji jest nieprawdziwa. Autorzy wyraźnie nie doczytali o bankructwie.
Opłata za złożenie wniosku o bankructwo (Bankruptcy Petition) wynosi £700. W tym £175 to opłata sądowa a £525 to koszty postępowania syndyka (Official Receiver). Można starać się o zwolnienie z opłaty sądowej po złożeniu formy EX160. Postawą do zwolmienia jest m. in . pobieranie Jobseeker's Allowance lub innych, określonych w przepisach zasiłków. Nie ma możliwości zwolnienia z opłaty dla syndyka.

Andrzej krawczyk

Jeżeli ktoś ma np £15000 zadłużenia, to £700 nie jest wygórowaną kwotą. Po jej opłaceniu pozbywamy się wszystkich (prawie) długów. W Irlandii taka "przyjemność" kosztuje 1900 euro a w Polsce koszt upadłości konsumenckiej może sięgać nawet 30000 zł.
Pojazd do wartości £1000 można zatrzymać. Syndyka nie interesuje wyposażenie domu. Komputer, tv, wieża hifi, meble traktowane są jako sprzęty niezbędne do prowadzenia normalnego życia i nikt ich bankrutowi nie zabiera.
Dom jest zabierany tylko wtedy, jeżeli jest całkowicie spłacony i stanowi własność bankruta a nie banku.

Andrzej krawczyk

W przypadku spłacania mortgage'u syndyk nie włącza nieruchomości do masy upadłościowej. Bankrut po prostu spłaca pożyczkę hipoteczną i dalej mieszka w swoim domu. Chyba, że występuje różnica na plus pomiędzy wartością nieruchomości a kwotą pozostałą do spłaty.
Okres restrykcji trwa 1 rok a nie 15. Owszem, syndyk ma prawo do wydłużenia tego okresu nawet do 15 lat ale ma to miejsce tylko wtedy, kiedy bankrut wykonuje czynności sprzeczne z prawem (np ukrywa swój majątek, gra hazardowo, nie współpracuje z syndykiem).

Andrzej krawczyk

W powyżsym przypadku syndyk stosuje BRU (Bankruptcy Rectriction Undertaking). Bankrut ma prawo nie zgodzić się z decyzją syndyka. W takim przypadku sprawa staje przed sądem a sąd - jeżeli uzna rację syndyka - wydaje BRO (Bankruptcy Restriction Order).
Są to sporadyczne przypadki i trzeba naprawdę się postarać, żeby otrzymać BRU lub BRO. A tak normalnie to juz po 1 roku restrykcje zaostają automatycznie zdjęte i można powrócić do normalnego życia tyle, że już bez żadnych długów.

Andrzej krawczyk

I na koniec informacja jakie długi długi wchodzą w zakres bankructwa. Właściwie to krócej będzie wymienić, jakie nie wchodzą:

Bankructwu nie podlegają:
1. Alimenty
2. Pożyczki studenckie
3. Wyłudzone lub nadpłacone zasiłki
4. KARNE grzywny sądowe. Nakazy zapłaty wydane przez sądy cywilne (county courts judgements) są jak najbardziej umarzane w procesie bankructwa.

Co ciekawe, bankructwo ogłoszone w UK przenosi swoje skutki na inne państwa Unii Europejskiej. Czyli pozbywamy się również zadłużenia np. z Polski. Uregulowane jest to w Rozporządzeniu Rady Unii Europejskiej nr 1346/2000.

~Korektor

Komentarz usunięty przez moderatora! (Naruszenie regulaminu portalu)

~Korektor

Komentarz usunięty przez moderatora! (Naruszenie regulaminu portalu)

~Korektor

Komentarz usunięty przez moderatora! (Naruszenie regulaminu portalu)

~Korektor

Komentarz usunięty przez moderatora! (Naruszenie regulaminu portalu)

~Korektor

Komentarz usunięty przez moderatora! (Naruszenie regulaminu portalu)

Dodaj komentarz


Reklama
Reklama
Reklama

WalutyKurs NBP z dnia: 16 października 2017

Funt brytyjski 1 GBP (£) = 4.7889 zł 0.00 zł
Euro 1 EUR (€) = 4.2449 zł -0.02 zł
Dolar amerykański 1 USD ($) = 3.6004 zł 0.00 zł
Frank szwajcarski 1 CHF (Fr) = 3.6914 zł 0.00 zł
Dolar kanadyjski 1 CAD ($) = 2.8815 zł -0.01 zł

Przelicznik walut

na
Reklama