Menu

Wstać z kanapy to większy sukces niż dobiec do mety?

Wstać z kanapy to większy sukces niż dobiec do mety?
Łukasz Remisiewicz zainsporował wielu ludzi do zmiany swojego stylu życia. (Fot. runeat.pl)
Jednym ciężko jest ruszyć się z kanapy. Ci, którzy raz założą buty do biegania, później często wyznaczają sobie ambitniejsze cele. A od maratonu o krok jest już do startu w triathlonie, o czym przekonuje Łukasz Remisiewicz, który swoje życie zmienił o 180 stopni.
Reklama

"Najważniejsze nie jest to, by skończyć, ale żeby mieć odwagę zacząć!" - informuje w swojej debiutanckiej książce "Triathlon. Potrójna pasja. Od pierwszego treningu do mety" Łukasz Remisiewicz, który jest też autorem bloga runeat.pl.

"Kilka lat po tym, jak w moim życiu pojawiło się bieganie, które z czasem przerodziło się w pasję do triathlonu, śmiało mogę powiedzieć, że zmieniłem swoje życie o 180 stopni i każdego dnia myślę o nowych wyzwaniach. Marzenia nie są dla mnie słowami rzucanymi na wiatr. Mówiąc: marzę o wejściu na Kilimandżaro, stawiam przed sobą konkretny cel - cel, który jest niczym innym jak marzeniem z datą realizacji" - przekonuje.

Znany bloger kiedyś i dziś... (Fot. runeat.pl)

Droga do sukcesu Remisiewicza nie była usłana różami. Zanim zakochał się w sporcie, w liceum "migał" się od lekcji WF-u. Podczas wakacji spędzanych w USA nie odmawiał sobie fast foodów, co na tyle odbiło się na jego wyglądzie, że po powrocie jego własna matka go nie poznała... Jedyny triathlon, jaki znał, to piątkowa domówka u znajomych okraszona niezdrowymi przekąskami, później klub, gdzie towarzystwo raczyło się alkoholem do białego rana, i znowu zmiana lokalu.

"Imprezowanie było fajne, poza tym przecież wszyscy tak robili. Mój organizm jednak najwidoczniej nie tolerował takiego sposobu życia. Decydujący moment nadszedł, kiedy zobaczyłem na wadze 100 kilogramów" - wspomina autor i dodaje, że właśnie wtedy powiedział sobie "stop", a zaraz potem "teraz albo nigdy". I tak się zaczęło...

Z szafek pozbył się słodkich zapasów i słonych przekąsek oraz poradził się dietetyka. Kolejnym punktem był poznany w pracy kolega, który najpierw powiedział mu, że jest gruby, a potem doradził zakup butów do biegania. Co więcej, wsparł Łukasza w walce o siebie, mobilizował i nadzorował do tego stopnia, że kazał mu wysyłać zdjęcia z siłowni. I tak małymi kroczkami od 1,5 kilometra, poprzez start w pierwszych zawodach, wreszcie do maratonu - jednego potem kolejnych. Nowy trener startował w triathlonie, czym zaimponował swojemu podopiecznemu, który wyznaczył sobie kolejny cel...

"Nie ma w życiu rzeczy niemożliwych. Z kanapowca udało mi się zmienić w ambitnego amatora" - motywuje podkreślając, że "chcieć znaczy móc".

Komentarze


Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
Bądź pierwszy! Podziel sie opinią

Dodaj komentarz


Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 18.06.2018
GBP 4.900 złEUR 4.289 złUSD 3.700 złCHF 3.713 zł

Sport


Reklama

Drogi Czytelniku!

Pragniemy Cię poinformować, że nasza strona może dostosowywać treści do Twoich potrzeb. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie danych i personalizację treści marketingowych. Aby dalej móc dostarczać Ci coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać Ci coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na lepsze dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Dzięki nim możemy finansować rozwój naszych usług. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Twoje dane są u nas bezpieczne.

Zezwolenie na reklamę

Dzięki personalizacji pokazujemy Ci treści lepszej jakości, a dzięki zebranym danym możemy cały czas je doskonalić. Reklamy są dopasowane do Twoich potrzeb - dzięki reklamom finansujemy nasz rozwój. Dopasowanie pozwala nam wyświetlać ich mniej. Zapewniamy bezpieczeństwo Twoich danych. Zgodę na przetwarzanie danych możesz wycofać w każdej chwili na stronie Polityka Prywatności.

Chcielibyśmy poinformować naszych użytkowników jakie ich dane oraz w jaki sposób są przetwarzane oraz na jakich zasadach będą przetwarzane po 25 maja 2018 r. W dalszej części można znaleźć więcej informacji na ten temat.

RODO 2018. Co to jest?

Dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE tzw. RODO (GDPR). Celem rozporządzenia jest doprowadzenie do pełnej harmonizacji prawa w ramach UE i swobodnego przepływu danych osobowych. W założeniu ma pozwolić mieszkańcom Unii Europejskiej na lepszą kontrolę ich danych osobowych oraz stanowić modernizację i ujednolicenie przepisów umożliwiających firmom ograniczanie biurokracji i korzystanie ze zwiększonego zaufania klientów.

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Administratorami Twoich danych będzie firma JD Blayer LTD - wydawca londynek.net z siedzibą w Londynie oraz nasi zaufani partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Najczęściej ta współpraca ma na celu dostosowywanie reklam, które widzisz na naszych stronach do Twoich potrzeb i zainteresowań oraz wykonywanie różnych badań mających na celu polepszanie usług internetowych i dostosowywanie ich do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

Jakie dane są przetwarzane i w jakim celu?

Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, w tym stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności udostępnianych przez Londynek.net, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez nas oraz naszych Zaufanych Partnerów. Dane są przetwarzane między innymi, aby:

  • - zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług, w tym aby wykryć ewentualne boty, oszustwa czy nadużycia,
  • - pokazywać Ci reklamy dopasowane do Twoich potrzeb i zainteresowań.

Komu możemy przekazać dane?

Zgodnie z obowiązującym prawem, Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie, np. agencjom marketingowym, podwykonawcom naszych usług oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądom lub organom ścigania - oczywiście tylko gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. Pragniemy też wspomnieć, że na większości stron internetowych dane o ruchu użytkowników zbierane są przez naszych zaufanych partnerów.

Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

Masz między innymi prawo do żądania dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje jak zakomunikować nam Twoją wolę skorzystania z tych praw.

Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz). Taką podstawą prawną dla pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych podmiotów trzecich będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.

Dlatego też proszę zaznacz przycisk "Tak, zgadzam się", jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych w ramach korzystania ze strony interneowej Londynek.net oraz przez naszych partnerów w tzw. plikach cookies, w celach marketingowych (w tym na ich analizowanie i profilowanie w celach marketingowych). Wyrażenie zgody jest dobrowolne i możesz ją w dowolnym momencie wycofać.