Menu

W tym mieście żyje mnóstwo krawców

W tym mieście żyje mnóstwo krawców
Wietnamskie miasto zaskakuje! (Fot. PAP Life)
W 24 godziny dostaniemy tam garnitur skrojony specjalnie dla nas, w cenie ubrania z sieciówki.

Leżące w centralnym Wietnamie miasto Hoi An słynie z warsztatów krawieckich, szewskich i kaletniczych. Wietnamskich rzemieślników przetestował polski podróżnik Michał Cessanis.

"Hoi An jest miastem krawców. Są tam ulice, gdzie właściwie w każdy domu jest jakiś zakład. Pełno jest miejsc, gdzie możemy uszyć sobie buty, torby, właściwie wszystko" - relacjonuje Michał Cessanis, dziennikarz-globtroter, który niedawno odwiedził Wietnam. W Hoi An postanowił uszyć sobie garnitur. Zawitał do pracowni pod szyldem Miss Blue.

Najpierw oglądał bele materiałów i wertował katalogi mody. "Foldery pochodzą z zagranicy, często mają angielskie czy niemieckie podpisy. Są bardzo na czasie. Możemy uszyć garnitur, który nosił David Beckham albo Robert Lewandowski" - zauważa Cessanis.

"Bardzo ciekawe jest negocjowanie ceny garnituru. Pierwsza jest straszna i nieopłacalna dla nas, biorąc pod uwagę ceny garniturów w Polsce, zwłaszcza tych z outletu. Zamówiłem garnitur ze średniej półki. Pani Blue i jej dziewczyny wzięły ze mnie miarę i po pięciu przymiarkach, po 24 godzinach, uszyły garnitur" - opowiada.

Jak wietnamskie krawcowe wywiązały się ze swojego zadania? "Jakość garnituru jest bardzo przeciętna. Kuleje wykończenie spodni. Mam wrażenie, że jest strasznie ciężki. Nie wiem, co jest pomiędzy podszewką, a wierzchnim materiałem. Z ostateczną oceną poczekam do pierwszego prania chemicznego. Jestem ciekaw, czy się nie rozpadnie ten garnitur" - stwierdza podróżnik.

Komentarze


Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
Bądź pierwszy! Podziel sie opinią

Dodaj komentarz


Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 28.04.2017
GBP 5.002 złEUR 4.217 złUSD 3.870 złCHF 3.895 zł

Sport


Reklama