Menu

Styl Beaty Szydło: Zachowawczość czy konsekwencja?

Styl Beaty Szydło: Zachowawczość czy konsekwencja?
Beata Szydło polską ikoną politycznego stylu? (Fot. Getty Images)
Niektórzy zarzucają jej brak polotu i modową nudę, inni doceniają konsekwentny styl i adekwatną do pełnionej funkcji elegancję. Stylizacja pani premier Beaty Szydło znów wzbudziła kontrowersje.

Stonowana kolorystyka, klasyczne fasony, neutralne kroje. Premier polskiego rządu od początku kadencji prezentuje spójny styl bazujący na modowej powściągliwości i surowej elegancji. W garderobie Beaty Szydło próżno szukać wydekoltowanych, dopasowanych sukienek czy mocno taliowanych żakietów podkreślających figurę. Są za to hołdujące klasyce bezpieczne, formalne zestawy, które wpisują się w ogólnoeuropejski trend prezentowany przez zagranicznych polityków.

Styl pani premier ma tylu zwolenników, co przeciwników. Do tych ostatnich należy niewątpliwie Dorota Wróblewska, która w mediach społecznościowych skrytykowała ostatnią stylizację szefowej polskiego rządu, zarzucając jej brak polotu i niewłaściwy dobór fasonów ubrań, które rzekomo dodają jej lat. "Niestety dzisiejszego mundurku nie była w stanie obronić żadna broszka. Proponuję żywsze kolory, zmianę fryzury, wyższe obcasy, które wysmuklą sylwetkę i unowocześnienie garderoby" - skwitowała na Facebooku Wróblewska.

Beata Szydło rzadko widywana jest bez swojej broszki. (Fot. Getty Images)

Komentatorka mody odniosła się w swoim wpisie do zapoczątkowanej w sejmie przez Beatę Szydło mody na noszenie broszek. Premier znana jest z tego, iż dopełnieniem każdej stylizacji na okoliczność oficjalnego wystąpienia jest właśnie stylowa broszka, która stała się jej znakiem rozpoznawczym. Wszystko wskazuje na to, iż za inspirację mógł posłużyć jej styl byłej sekretarz stanu USA Madeleine Albright, która również słynęła z zamiłowania do broszek i nienagannego ubioru.

W stroju, który doczekał się krytycznego głosu ze środowiska modowego, Beata Szydło pojawiła się na uroczystości odznaczenia przez prezydenta Andrzeja Dudę generała Fredericka "Bena" Hodgesa. Pani premier miała na sobie tego dnia granatowy komplet ze spodniami oraz dłuższą marynarkę z żakardowej tkaniny w modrym kolorze, wytłaczanej dyskretnym kwiatowym wzorem. Klapę marynarki zdobiła oczywiście pasująca kolorystycznie, okrągła broszka.

Choć Beata Szydło nie pozwala sobie na ekstrawagancki ubiór, nie można odmówić jej konsekwentnego kreowania wizerunku i przestrzegania obowiązującego na piastowanym przezeń stanowisku, restrykcyjnego dress codu. Ferując zatem wyroki warto pamiętać o surowych zasadach dotyczących ubioru polityków tak wysokiego szczebla. Brawura w dobieraniu garderoby słusznie ustępuje tu miejsca powściągliwości szanującej powagę urzędu.

Komentarze


Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
Bądź pierwszy! Podziel sie opinią

Dodaj komentarz


Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 22.11.2017
GBP 4.755 złEUR 4.218 złUSD 3.588 złCHF 3.626 zł

Sport


Reklama