Menu

"Marang w Londynie": Dlaczego nie kocham komunikacji miejskiej?

Są tacy, którzy lubią podróże metrem... (Fot. Thinkstock)
Londyńskie metro - kochane i znienawidzone jednocześnie przez mieszkańców stolicy. Polacy tu mieszkający mają też swoje zdanie na ten temat.
Reklama

To, co dla niektórych turystów stanowi nie lada atrakcję, dla innych może okazać się codzienną próbą wytrzymałości własnych nerwów. Wszystko za sprawą licznych tłumów, korzystających codziennie z usług transportu londyńskiej komunikacji miejskiej.

Jednym z klasycznych objawów samolubnej egzystencji społeczności londyńskiej podczas wsiadania do wagonów metra jest fakt, iż londyńczycy w polowaniu na wolne miejsca nie przepuszczają pasażerów wysiadających. Wtedy to tworzy się "korek" z obijających się o siebie i przeciskających osób.

Na domiar złego bardzo często zdarza się, że pasażerowie po wejściu do pociągu nie przemieszczają się w głąb, tylko koczują przy drzwiach. Z każdą następną stacją robi się coraz ciaśniej, lecz konsekwentnie nikt nie ustępuje. I tak oto wzdłuż miejsc siedzących jest pusto, lecz nowi pasażerowie nie mają możliwości, aby wsiąść do pociągu, gdyż przy drzwiach stoją gęste tłumy. 

Kolejną irytującą sprawą jest kultura osobista męskiej części londyńskiej społeczności. Na pewno wielu paniom nie raz rzucili się w oczy dżentelmeni, którzy nagminnie wchodzą jako pierwsi do wagonów, przepychając się przy tym łokciami i kolanami. Kobiety w ciąży lub z małymi dziećmi na rękach nie są tu traktowane w uprzywilejowany sposób i muszą cierpliwie czekać, aż zwolni się miejsce w przedziale, ponieważ ów dżentelmeni zdążyli już zająć wszystkie wolne miejsca.

Podróżowanie metrem jest nie lada wyzwaniem dla wielu londyńczyków. (Fot. Thinkstock)

Następnym "uprzykrzaczem" naszych podróży mogą się okazać ziewający sąsiedzi, którzy oprócz eksponowania uzębienia, często przyczyniają się do mdłości wywołanych zapachami z ich jamy ustnej. (Widocznie ciężko jest zakryć usta podczas ziewania, kiedy w jednej ręce trzyma się poręcz, a w drugiej telefon.) Czasami takie ziewanie okazuje się jednak przydatne, ponieważ pozwala nam chociaż na chwilę odetchnąć od wysłuchiwania entuzjastycznej rozmowy przez telefon odbywającej się w taki sposób, aby wszyscy w przedziale, którzy nie posiadają założonych słuchawek z muzyką, mogli usłyszeć tę niesamowitą historię.

Chcąc odsunąć się dalej od ziewających megafonów, natrafiamy na kolejny problem – słuchaczy muzyki. Owi słuchacze bardzo często lubią się dzielić swoimi upodobaniami muzycznymi z innymi wokół. Jest to problem, który ciężko obejść, bo aby wyminąć takiego melomana ze słuchawkami, trzeba go popukać w ramię, poczekać aż zdejmie słuchawki i uprzejmie przeprosić, aby zostać przepuszczonym.

Niektórzy pasażerowie zdają się mieć inny sposób na "tłoczną" atmosferę w metrze i kupują najrozmaitsze perfumy lub używają naturalnie wytworzonych przez siebie "zapachów", aby zapewnić sobie wolną przestrzeń oraz pierwszeństwo wsiadania.

Jak widać - podróże metrem (w autobusach jest podobnie) to zaiste wielka przygoda pełna niespodzianek. Ja za takimi niespodziankami nie przepadam i dlatego nie kocham podróżować w ten sposób po Londynie.

A jak tam Wasze podróże do i z pracy?...

Komentarze


  • Beholder
    13 października 2017, 18:41

    Wszystkie w/w uciążliwości pojawiły się wraz z masowym rozrostem liczby ludności azjatycko-afrykańskiej .Jeszcze w latach 90-tych przy słupkach bus stop ustawiała się nienaganna kolejka. Teraz obowiązuje prawo dżungli ....

  • Majster bez wąsa
    13 października 2017, 18:55

    najbardziej pazerni na miejsca siedzące są elegancko ubrani panowie rasy białej którzy cały dzień grzeją swoje cztery litery w klimatyzowanych biurach.ich cztery litery sterują ich zachowaniami

  • Pełzająca cywilizacja
    13 października 2017, 21:19

    ( Brawo ja , męczcie sie wy ) - Na co dzień poruszam sie elektrycznym rowerem z podwójną baterią i podrasowaną elektroniką więc nawet nie pedałuje . I mam wywalone na Transport for London , na łażenie do przystanków , czekanie , przesiadki , korki , duchote i smród , przeciągi pod ziemią , zmiany w rozkładzie czy strajki . Szczególnie w lecie jest przyjemnie jak wiaterek fajnie chłodzi , a ja sobie wygodnie siedze i jade kiedy i gdzie chce , od drzwi do drzwi .

  • Fghj4567
    14 października 2017, 08:49

    Londyn to najgorsze miejsce na ziemi. Tylko ludzie bez waloru czucia czuja sie tu dobrze. 99% jest tu dla pracy i funta.

Dodaj komentarz


Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 22.06.2018
GBP 4.921 złEUR 4.315 złUSD 3.698 złCHF 3.737 zł

Sport


Reklama

Drogi Czytelniku!

Pragniemy Cię poinformować, że nasza strona może dostosowywać treści do Twoich potrzeb. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie danych i personalizację treści marketingowych. Aby dalej móc dostarczać Ci coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać Ci coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na lepsze dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Dzięki nim możemy finansować rozwój naszych usług. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Twoje dane są u nas bezpieczne.

Zezwolenie na reklamę

Dzięki personalizacji pokazujemy Ci treści lepszej jakości, a dzięki zebranym danym możemy cały czas je doskonalić. Reklamy są dopasowane do Twoich potrzeb - dzięki reklamom finansujemy nasz rozwój. Dopasowanie pozwala nam wyświetlać ich mniej. Zapewniamy bezpieczeństwo Twoich danych. Zgodę na przetwarzanie danych możesz wycofać w każdej chwili na stronie Polityka Prywatności.

Chcielibyśmy poinformować naszych użytkowników jakie ich dane oraz w jaki sposób są przetwarzane oraz na jakich zasadach będą przetwarzane po 25 maja 2018 r. W dalszej części można znaleźć więcej informacji na ten temat.

RODO 2018. Co to jest?

Dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE tzw. RODO (GDPR). Celem rozporządzenia jest doprowadzenie do pełnej harmonizacji prawa w ramach UE i swobodnego przepływu danych osobowych. W założeniu ma pozwolić mieszkańcom Unii Europejskiej na lepszą kontrolę ich danych osobowych oraz stanowić modernizację i ujednolicenie przepisów umożliwiających firmom ograniczanie biurokracji i korzystanie ze zwiększonego zaufania klientów.

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Administratorami Twoich danych będzie firma JD Blayer LTD - wydawca londynek.net z siedzibą w Londynie oraz nasi zaufani partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Najczęściej ta współpraca ma na celu dostosowywanie reklam, które widzisz na naszych stronach do Twoich potrzeb i zainteresowań oraz wykonywanie różnych badań mających na celu polepszanie usług internetowych i dostosowywanie ich do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

Jakie dane są przetwarzane i w jakim celu?

Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, w tym stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności udostępnianych przez Londynek.net, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez nas oraz naszych Zaufanych Partnerów. Dane są przetwarzane między innymi, aby:

  • - zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług, w tym aby wykryć ewentualne boty, oszustwa czy nadużycia,
  • - pokazywać Ci reklamy dopasowane do Twoich potrzeb i zainteresowań.

Komu możemy przekazać dane?

Zgodnie z obowiązującym prawem, Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie, np. agencjom marketingowym, podwykonawcom naszych usług oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądom lub organom ścigania - oczywiście tylko gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. Pragniemy też wspomnieć, że na większości stron internetowych dane o ruchu użytkowników zbierane są przez naszych zaufanych partnerów.

Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

Masz między innymi prawo do żądania dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje jak zakomunikować nam Twoją wolę skorzystania z tych praw.

Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz). Taką podstawą prawną dla pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych podmiotów trzecich będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.

Dlatego też proszę zaznacz przycisk "Tak, zgadzam się", jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych w ramach korzystania ze strony interneowej Londynek.net oraz przez naszych partnerów w tzw. plikach cookies, w celach marketingowych (w tym na ich analizowanie i profilowanie w celach marketingowych). Wyrażenie zgody jest dobrowolne i możesz ją w dowolnym momencie wycofać.