Menu

Co jedzą stuletni Japończycy?

Co jedzą stuletni Japończycy?
W czym tkwi sekret długowiecznych mieszkańców Japonii? (Fot. Thinkstock)
Czy sekret długowieczności Japończyków wyjaśni ich dieta? Z pewnością jest to jeden z czynników, który sprawia, że wielu dożywa setki lub więcej lat. Junko Takahashi, autorka książki "Japoński sekret na stuletnie życie", rozmawiała z wieloma z nich, pytając też o dietę.
Reklama

W swoich podróżach po Japonii, szukając stulatków, Junko Takahashi dotarła do miasta Kyotango, leżącego 100 km na północ Kioto, gdzie żyje 78 stulatków (na 58 tys. mieszkańców). Autorka zapytała ich o ulubione potrawy i czy stosują jakąś szczególną dietę. Czy te wskazówki moglibyśmy zastosować także u nas, w Polsce?

Jak się okazuje, tradycyjne przepisy kulinarne mieszkańców Kyotango opierają się na prostych i naturalnych składnikach.

"Seniorzy z Kyotango jedzą turboty, makrele, sardynki i ryby latające oraz inne ryby występujące tylko w Morzu Japońskim. Przyrządzają je na wiele sposobów, chociaż preferują duszenie, ponieważ dają się wówczas zjeść razem z ośćmi. Ponieważ morze w tym regionie jest bardzo wzburzone, co zwłaszcza zimą utrudnia połowy, mieszkańcy suszą ryby i konserwują je w soli i otrębach ryżowych. Używają też dużo warzyw, roślin strączkowych i wodorostów" - informuje na kartach swej książki Takahashi.

Wydaje się zatem, że przeciętnemu Europejczykowi trudno byłoby przestawić się na dietę opartą o ryby morskie i warzywa. Czy zatem długowieczność jest poza ich zasięgiem?

Autorka książki odwiedziła m.in. stulatkę Yone Koishiharę i zapytała ją o ulubione potrawy. Stulatka najbardziej lubi jeść barashushi, najczęściej w towarzystwie swej najmłodszej córki, która często ją odwiedza. Lubi także jeść wołowinę.

Barashushi jest rodzajem sushi. "Z ryżu gotowanego z octem lepi się placek i pokrywa kawałkami surowej ryby oraz warzywami. Każdy region ma własną odmianę tego dania, często podawanego na specjalne okazje" - czytamy w książce o stulatkach. Specyfiką barashushi z Kyotango jest to, że przygotowuje się je z pieczoną, a nie surową makrelą, grzybami i warzywami, np. marchwią, łopianem, zielonym groszkiem oraz z gotowanym jajkami.

A jaki jest ulubiony napój stulatki? Pani Koishihara podkreśla, że jest to ciepłe mleko sojowe z odrobiną cukru - wypija go naprawdę dużo, jak przyznaje. Pije je nie tylko dla smaku, ale także dla urody. Uważa bowiem, że mleko sojowe wpływa na gładką skórę. "I to prawda, skóra jej twarzy wydała mi się tak gładka, że aż lśniąca" - potwierdza na kartach swej książki Takahashi.

Więcej sekretów dotyczących życia stulatków, dotyczących ich aktywności fizycznej, pracy, religii, miłości, znajdziemy na kartach książki "Japoński sekret na stuletnie życie", która ukazała się nakładem Wydawnictwa Czarna Owca.

Komentarze


Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
Bądź pierwszy! Podziel sie opinią

Dodaj komentarz


Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 20.04.2018
GBP 4.766 złEUR 4.172 złUSD 3.388 złCHF 3.483 zł

Sport


Reklama