Menu

Wolny zawód prostytucja?

Wolny zawód prostytucja?
Najstarszy zawód świata - prostytucja. W niektórych krajach jest legalna, w innych zabroniona. Niekiedy kobiety podejmują decyzję o usługach seksualnych dobrowolnie, często jednak są do tego zmuszane.
Okazuje się też, że mimo wielu różnic istnieje coś, co wiąże prostytucję na całym świecie - wciąż jest tematem tabu.

Uwięzione w slumsach Bangladeszu

Zrealizowany dla National Geographic Channel film pod tytułem "Tabu-Prostytucja" ukazuje postać Mai, która od trzynastego roku życia jest banglijską prostytutką. Trafiła do Bangladeszu wbrew własnej woli - gdy miała dziesięć lat, jej ciotka sprzedała ją do domu publicznego. Za 5 tysięcy dolarów kupiła ją Raszida - była prostytutka, obecnie "burdelmama".

Maja była głodzona i gwałcona. Przez 5 lat spłacała dług, ale to nie uwolniło jej od zawodu. Dlaczego? Mimo że w Bangladeszu prostytucja jest legalna, a pieniądze na życie są niezwykle potrzebne, to w kulturze hinduskiej osoba, która sprzedaje swoje ciało, jest napiętnowana. Wiąże się to z koncepcją zbrukania czystości i stygmatyzacją. Dlatego trudniąc się tym zawodem, ciężko później o inny.

To nie wszystko. Wspomniany zawód niesie ze sobą wiele niebezpieczeństw. Prostytutki nie mają prawa nakłonić klientów do nałożenia prezerwatywy, dodatkowo często są przez nich bite do nieprzytomności; zdarza się też, że dochodzi do zbiorowych gwałtów. Badanie przeprowadzone w Bangladeszu w 2002 roku ujawnia szokujące dane - aż 40% tamtejszego społeczeństwa choruje na syfilis.

Skala problemu skłoniła Maję do walki. Odbudowała życie, stworzyła wokół siebie rodzinę i pracuje, opiekuje się młodymi "czukri", czyli miejscowymi prostytutkami. Prowadzi działalność dobroczynną - uczy dziewczęta, jak nakłonić klienta do zabezpieczenia oraz jak walczyć o swoje prawa. Mówi młodym kobietom o chorobach, często ratuje tym życie zarówno prostytutce, jak i klientowi. Pieniądze, które zarabia, odkłada na przyszłość. Marzy o tym, aby uciec z miejsca, które odebrało jej godność.

Przyjemność ekskluzywna

Z drugiej strony barykady znajdują się kobiety, które twierdzą, że prostytucja to nie jest ciężka i niebezpieczna praca, ale dobrze płatna przyjemność. Belle de Jour to najpopularniejsza prostytutka na świecie. Znana jest przede wszystkim z prowadzenia bloga, na którym anonimowo opisuje swoją pracę w Londynie. Na podstawie internetowego pamiętnika Belle powstał serial "Sekretny dziennik call girl". Poznajemy w nim piękną, inteligentną i zaradną kobietę. Może mieć inną pracę, bo ma dobre wykształcenie, ale decyduje się zarabiać na życie swoim ciałem. Wydaje się, że się tego nie wstydzi, jednak okłamuje rodzinę i przyjaciół. Jej życie jest luksusowe, ale pełne strachu. Ukrywa przed najbliższymi to, kim naprawdę jest.

Podobnie żyją bogate prostytutki w Australii. Te z kolei zarabiają najwyższą krajową pensję. W licencjonowanym domu publicznym w Sydney wynagrodzenia dochodzą nawet do 170 tysięcy dolarów rocznie.

W drugiej części filmu "Tabu-prostytucja" poznajemy Samantę. Kobieta jest jedną z pracownic wspomnianego miejsca uciechy. Śmiało można ją porównać do Bell do Jour. Jest elokwentna, młoda, pewna siebie i zadowolona z życia. Uważa, że robi to, co lubi, a dodatkowo dostaje za to pieniądze. Mimo to jej utopijne - jak mogłoby się zdawać - życie owiane jest tajemnicą. Przed kamerą nie pokazuje twarzy, a rodzinie i przyjaciołom mówi, że jest pielęgniarką.

Jak ujawniła w jednej z wypowiedzi, "ekskluzywne prostytutki są napiętnowane o wiele bardziej od dziewczyn, które stoją na ulicy. Wielu ludzi nas skreśla, bo my robimy to dla przyjemności, a one są do tego zmuszane"...

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 4.36 / 45

Komentarze


Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
Bądź pierwszy! Podziel sie opinią

Dodaj komentarz


Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 29.07.2016
GBP 5.177 złEUR 4.368 złUSD 3.936 złCHF 4.026 zł

Sport


Reklama