Zanim rozpoczniesz pracę na Wyspach

18 czerwca 2012, AC 19 3
Zanim rozpoczniesz pracę na Wyspach

W Wielkiej Brytanii pracują już tysiące Polaków, ale wielu jeszcze planuje tu przyjechać – chociażby na sezon letni. Dla tych, którzy po raz pierwszy rozpoczną tu pracę, mamy kilka podstawowych rad.

Wiesz już, że przyjedziesz wkrótce na Wyspy. Załóżmy, że znajomi pomogli Ci w znalezieniu pracy, masz się gdzie zatrzymać – i co dalej?

Przed wyjazdem
Jeśli Twój angielski pozostawia wiele do życzenia, postaraj się jeszcze w Polsce ukończyć przyspieszony kurs angielskiego – znajomość tutejszego języka, choćby tzw. komunikatywna, bardzo ułatwia życie. Po przyjeździe masz do wyboru także wiele szkół językowych, w których możesz szlifować swoje umiejętności.

Jeśli posiadasz prawo jazdy i Europejską Kartę Ubezpieczenia Społecznego, koniecznie weź te dokumenty ze sobą. Wszelkie poradniki wskazują też na konieczność zaopatrzenia się w podręczną apteczkę – leki w Wielkiej Brytanii są drogie (najtańsze są środki przeciwbólowe typu aspiryna, paracetamol czy ibuprofen), a oczekiwanie na wizytę lekarską może potrwać tydzień lub dłużej.

Już na miejscu
Pracę już masz, więc wystarczy załatwić niezbędne formalności. Naprawdę nie ma ich teraz dużo. Od maja 2011 został zniesiony obowiązek rejestrowania się w Worker Registration Scheme, co związane było z wniesieniem pewnej opłaty. Obecnie naszym obowiązkiem jest jedynie posiadanie numeru ubezpieczenia społecznego. Jest to pierwsza formalność, której należy dokonać po przyjeździe do Zjednoczonego Królestwa. Numer ten potwierdza rejestrację w brytyjskim systemie podatkowym i ubezpieczeń społecznych.

Co to jest National Insurance Number (NIN)?
NIN to nic więcej jak odpowiednik polskiego numeru NIP. Posiadanie tego numeru umożliwia prawidłowe odprowadzanie składek na konto przyszłej emerytury oraz korzystanie z przysługujących przywilejów. Składki na ubezpieczenie społeczne płacisz, jeżeli jesteś zatrudniony lub pracujesz na własny rachunek (self-employed) i masz 16 lat lub więcej.
Jeśli jesteś zatrudniony, to w chwili, gdy osiągniesz ustawowy wiek emerytalny, przestajesz opłacać składki na ubezpieczenie społeczne.

Uzyskanie NIN nie jest skomplikowane – należy jedynie zadzwonić na numer  0845 6000 643 w godzinach od 8:00 do 20:00 i umówić się na spotkanie. W trakcie rozmowy zostaniesz poproszony o podanie imienia, nazwiska, daty urodzenia i adresu zamieszkania w UK, pod który zostanie wysłane pisemne zawiadomienie o miejscu, dacie i godzinie rozmowy.
Do pisma dołączona będzie lista dokumentów, które powinieneś ze sobą zabrać. Podanie możesz złożyć również w najbliższym urzędzie pracy, tzn. JobCentre Plus lub Urzędzie ds. Ubezpieczeń Społecznych (Social Security Office).

Na decyzję o przyznaniu NIN czeka się ustawowo do 6 tygodni. Po otrzymaniu pocztą listu o przyznaniu numeru czeka się następne kilka tygodni na sam NIN, którym jest plastikowa karta wielkości karty kredytowej. Gdy już ją uzyskasz, jak najszybciej podaj przyznany Ci numer swojemu pracodawcy.

Chcesz wiedzieć więcej o NIN i życiu na Wyspach? Sprawdź UKipedię!

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 3 (4)

Dodaj wiadomość do:

Komentarze (19)


~QQlka

Zanim rozpoczniesz prace w UK pamietaj, aby dwa razy sie zastanowic. Jezeli masz mozliwosc wyjazdu do innego kraju - zrob to bez zastanowienia. I pamietaj, ze wszyscy cie tu beda dymac - damesa z posredniaka, ktora zostala sila oderwana od pluga w polsce, landlord z zagrzybialej nory i zasilkowa Polska WIES, ktora znalazla eldorado w UK.

~Ed

Dobry komentarz! Brzmi to zabawnie, ale to prawda.

Pracujacy w UK

Taaaak, qqlka i ed, wam sie nie udalo, to swoja gorycza trzeba pozarazac innych, szkoda mi was, bo prawda jest taka, ze jak sie jest naiwnym, to cie beda dymac WSZEDZIE, nawet w naszej cudnej ojczyznie. Jak nie masz jezyka i poukladane w glowie, to spotka cie to samo w kazdym innym kraju. Powodzenia wszystkim, co tu chca przyjechac. I nie sluchajcie co maja do powiedzenia wasi zawistni i sfrustrowani rodacy

~Kazioplotka

Jeszcze są normalni Polacy co bynajmniej dobrze życzą jak "pracujący w UK.Ja szukam zaczepienia i jak rozmawiam z Polakami to są OK ale jak zaczynam o pozostaniu to już inna rozmowa.Mam nadzieję ,że kiedyś mi się uda pozostać w UK.

~QQlka

Nie jestem, ani zawistny, ani sfrustrowany panie pracujacy w UK. Znam jezyk i skonczylem studia w Anglii.Chce otworzyc ludziom oczy, aby wiedzieli co ich czeka po przyjezdzie na wyspy. Agencje, ktore oferuja prace to nic innego jak WSPOLCZESNA FORMA NIEWOLNICTWA. Domy, ktore powinny byc gruntownie wyremontowane sa dalej wynajmowane NAIWNIAKOM ! W Anglii jest najwiekszy analfabetyzm w calej Unii Europejskiej. Polecam mlodym ludziom wyjazd do Kanady !!!

~Ck

kazioplotka jak ktos napisal wczesniej piec razy sie zastanow, wielu z nas nie moze kolejny raz zaczynac zycia od zera - jest wiele leprzych krajow do emigracji: szecja, francja, niemcy. uk jest specyficzne wielu polakow mieszka tu i uzadza sobie mala polske w domu, szczerze nienawidzac wszystkiego co jest za oknem. jesli jestes pewna napewno w koncu sie gdzies zalapiesz ;-) na poczatek proponuje u hindusow, placa beznadziejnie, ale u nich najlatwiej sie zachaczyc...

Ck

- do pracujacego w uk; skoro polacy w uk sa pelni goryczy i zawisci, to musi sie cos za tym kryc! nie jestes naiwny itp - i za ile pracujesz? pytam bo wielu polakow uwaza za prawdziwy sukces f5,95/h. prawie wszyscy polacy podnajmuja male pokoje w najgorszych dzielnicach itp. to ja sie pytam bez zawisci: jaki jest sens emigrowac i zyc jak zwierze? - a tak zyje wiekszosc polakow w uk! i bede szczery do bulu: jestes mlody bez rodziny, przyjedz i zdobywaj "doswiadczenie", a do tych z rodzinami: nie mozna myslec o przyszlosci, gdy zakladacie ze podstawa utrzymania beda benefity! jesli nie jestes specjalista nie przyjezdzaj z dziecmi, bo pamietaj, ze jak mawia moj znajomy, kazda budowa kiedys sie konczy...

Ck

-qqlka; w pelni sie z toba zgadzam! nie mam wielu polskich znajomych, ale wiem, ze wielu rodakow bracuje nawet za f2,5/h i nie piszcie mi ze to nieprawda, bo za dobrze znam ten kraj, polakow i cale to cwaniactwo. sam znam specjalistow z polski - najlepszy z nich zarabia f8 brutto/h i opowiada jak to mu sie powodzi ;-) gdy moj kumpel z kenii, ktory ma acca zarabia f18 ;-). jesli chcecie pracowac w innym miejscu jak zmywak, budowa, sprzatanie idzcie do college'u, lub na studia brytyjskie - najpierw oczywiscie matura, potem ilets na minimum 6.0 no i sporo kasy, ale tylko to wam gwarantuje sukces w uk, bo przepraszam ale nie dacie rady nosic gruzu do emerytury ;-)

Ck

i na koncu do autora; drogi autorze, napisales o chodzby tzw. komunikatywnej znajomosci jezyka angielskiego, po przyspieszonym kursie angielskiego w polsce. bylo by dobrze gdybys sprecyzowal pojecie komunikatywna? (pytam sarkastycznie bo ilets na 9.0, to tez komunikatywna ;-)). co do kursow w uk, nie polecam tych darmowych, najlepiej zapisac sie na esol(dotowany przez eu).

Ck

przepraszam, ale jeszcze jedna uwaga: jesli pracujecie dla kogos (zakladam z gory budownictwo, sprzatanie), to self-employed jest najgorsza rzecza na jaka mozecie sie zgodzic z nastepujacych powodow: mozecie pracowac po 16h dziennie za f40 i nic z tym nie zrobicie, bo pracodawca powie ze dal wam zlecenie, a w ile je wykonacie to wasz problem; od tego co wam placa musicie sami odprowadzic wszystkie skladki; brak urlopu, odszkodowan, wrazie wypadku zostajecie z niczym; nikt wam nie pomoze, bo nie mozecie pojsc do sondu, lub zwiazku zawodowego na samego siebie. kazdy cwaniak w uk, bedzie sie staral byscie byli zatrudnieni na self-employed... do was nalezy decyzja!

~Czytelniczka

Poprostu jest nas za duzo na wyspach.Tak samo prawo dziala dla zleceniodawcy jak zleceniobiorcy,mozesz sobie mowic to ma byc na papierku. Majac self-employed to ty regulujesz kazde zlecenie,i dochod kazde zlecenie ma okreslony ,czas, koszt,oraz zakres wykonanej uslugi,czesto jest tak ze robisz dla firmy lub osoby prywatnej i zanizaja Ci czas, koszt,bo wiedza ze niemasz wyjscia bo jest malo pracy.Urlop to kwestia dogadania,jak jest uczciwy zleceniodawca to i urlop Ci zaplaci.Jak ktos chce Ci podlozyc swinie uwiklac w prawo to tyt mgr Ci nie pomoze.

~Ck

nie mysle, ze jest nas za duzo, szczegolnie, ze zaostrzyli przepisy dla osob z poza ue. problem jest z angielskim i pracodawcy wykozystuja to z premedytacja, bo wiedza, ze masz ograniczone mozliwosci. szukasz pracy na londynku w goncu itp, a kto tu sie generalnie oglasza? przychodzisz na budowe i daja ci propozycje f40 dziennie za 10h... i tak to generalnie wyglada. z doswiadczeniem w uk i jezykiem na podstawowym poziomie(swobodna komunikacja o ogolnej tematyce) mozesz isc do agencji, gdzie beda o wiele uczciwsi. no i sorry jak jestes po podstawowce, to i w polsce bedzie ci ciezko.

~QQlka

To nie o ilosc chodzi, ale jakosc :) Pamietajmy, ze w UK mowimy, piszemy i zalatwiamy sprawy w J.angielskim. Jestem przekonany, ze znajac angielski nasze szanse znalezienia pracy wzrastaja o kilkadziesiat procent.Co do ogloszen na polskich portalach to wiem, ze roznie to bywa. Pojawiaja sie lepsze i gorsze ogloszenia. Tylko nigdy nie dajcie sie oszukac i zastraszyc. Anglia to cywilizowany kraj !

~Czytelniczka

Nierozumie jak mozna z kims rozmawiac przez rok, pisac smsy miec super referencje w pracy czy urzedach po Angielsku a puzniej ten ktos mowi ze Cie nierozumie i po piec razy chodzic do urzedu bo ktos sie na Ciebie uwziol, jak ktos mial lewe rece do pracy to mu studia niepomoga ani na Wyspach ani w Polsce.Jak ktos chce Ci psychike polamac to byle czego bedzie sie czepial i cuda wymyslal.Juz tu bylo kilka osob na ogloszenia to musialam im wlasny chleb oddawac, prace na mieszkanie pozyczyc czy telefon zeby do Polski do domu zadzwonili nim pomoglim im znalezc jakas prace w fabryce,budowie,

Ewela. t

..ufff.. to ja najwyrazniej w innym UK zyje.. :)..
Mam spokojna prace, nikt mnie nie oszukuje, stawka jak wszyscy inni i z rodzinka siedze, mieszkam.. zycie normalne prowadze...
Moze to wszystko od nastawienia zalezy??? Moze sa tacy co zbyt wielkie wymagania maja??.. ale oczywiscie to tylko teoria ;)
Pozdrawiam :)

 
121-15 (19)

Dodaj komentarz


Reklama

Ankieta

Co dajesz Mamie w Dniu Matki?






WalutyKurs NBP z dnia: 16 kwietnia 2014

British Pound 1 GBP (£) = 5.0883 zł 0.02 zł
Euro 1 EUR (€) = 4.1925 zł 0.01 zł
U.S. Dollars 1 USD ($) = 3.0272 zł -0.01 zł
Canadian Dollar 1 CAD ($) = 2.7543 zł 0.00 zł
Switzerland Francs 1 CHF (Fr) = 3.4461 zł 0.01 zł

Przelicznik walut

na
Reklama