Mefedron - narkotyk przyszłości

8 października 2010 5 3.07
Mefedron - narkotyk przyszłości
Profil autora:
Artykułów: 12, średnia ocena: 3.65

Wiosną 2010 w Wielkiej Brytanii zdelegalizowano sprzedaż tajemniczego narkotyku – mefedronu. W Polsce zakaz wszedł w życie dopiero w sierpniu i przede wszystkim pokazał, jak bardzo Państwo jest bezradne w walce z dopalaczami.

Sklepy z „rozweselaczami” to u nas kompletna nowość. Jeszcze kilka lat temu nie było ani jednego, dziś otwierają się wszędzie : w centrach wielkich miast, na nadmorskich deptakach, a nawet na wsiach. Niektóre z nich oferują ziołowe mieszanki podobne w działaniu do marihuany, inne – dostępny w formie proszku wciąganego do nosa mefedron.
„ Euforia, miłość do całego świata, niesamowity kop energii „ opisuje jego działanie Kaśka z Piaseczna. „ Brak konieczności snu, głębsze odczuwanie rzeczywistości a „zejście” mniejsze niż po kokainie. „ Uzupełnia na internetowym forum Mark z Manchesteru. Do tego cena – kilkukrotnie mniejsza niż w przypadku innych narkotyków. Nic dziwnego, że w ciągu ostatnich lat młodzież w Wielkiej Brytanii i Polsce dosłownie rzuciła się na nowy produkt, dostępny na muzycznych festiwalach, w całodobowych sklepach i przez internet. Ku ich uciesze rzecznik The Government’s Drug Strategy Unit w Wielkiej Brytanii przyznał, że mefedron to mniejsze zło w porównaniu z kokainą ; jednak lider jednej z największych brytyjskich organizacji przeciwdziałających narkomanii szybko go poprawił : "Możemy mówić, że to bezpieczniejsze niż kokaina, bo nie znamy skutków zażywania tego narkotyku. Dlatego powiedziałbym raczej o większym zagrożeniu – o kokainie przynajmniej wiemy jakie są skutki, jaka dawka jest śmiertelna, jak uzależnia; o mefedronie nie wiemy nic".

Młodzi Polacy, podpatrzywszy w Anglii rozrywkowy i beztroski tryb życia, szybko zapragnęli przenieść go na grunt krajowy. - Miałem wcześniej kilka interesów, ale to jest prawdziwa bomba - śmieje się w anonimowej rozmowie właściciel jednego z „Funshopów” - Umilam ludziom wieczory moimi produktami, więc nie dziwne, że dorobiłem się już kilkuset stałych klientów. Wracają codziennie po 1 – 2 gramy mefa – zdradza. Czy nie ma skrupułów, że wciągnął „stałych klientów” w narkotyki? - Biznes is biznes. A raczej fun is fun. Nikt jeszcze nie ucierpiał, kończy rozmowę.

Marzec 2010. Warszawski szpital odwykowy. Po korytarzu snują się blade, wychudzone postacie. Do niedawna ich historie były jednakowe. Pierwsza była trawka, potem amfetamina, heroina, czasem kokaina. Dziś zdarzają się wyjątki. W jednej z sal leży 22- letni Marek . "U mnie zaczęło się od dopalaczy, i prostego wniosku : jeśli sprzedają to w sklepie, to nie może być szkodliwe. Mefedron można było kupić 24 godziny na dobę, w każdym punkcie miasta", opowiada o swoich początkach chłopak. "Wkrótce okazało się, że bez „mefa” nie ma dobrej zabawy, a że jako student lubiłem bawić się często... Wpadłem w to jak każdy inny narkoman". - kończy. Na oddziale jest kilku jemu podobnych; ci najbardziej wyniszczeni mefedron zażywali dożylnie.

Lipiec 2010. 24-godzinny sklep obok jednego z modnych, warszawskich klubów. Co kilka minut podchodzi nowy klient po kolejną dawkę cennego proszku. Roześmiana grupka znajomych przy sklepowej ladzie oblicza, na jaką porcję im starczy. - Lepiej wziąć na zapas, nie przeżyję jeśli zabraknie! - rzuca nastoletnia dziewczyna. Uśmiechnięty sprzedawca uspokaja ją – Nie zabraknie.

W Polsce jak na razie nie doszło do śmiertelnych wypadków związanych z narkotykiem ; w Anglii wiąże się go ze śmiercią kilkunastu młodych ludzi. W tym roku zakazano go w niemal każdym europejskim kraju, oporne pozostały jedynie Czechy, Austria i kraje byłego ZSRR. U nas mefedron właśnie zdelegalizowano, mogłoby się więc wydawać, że niebezpieczeństwo się skończyło.
Nic z tego. Na stronie internetowej najpopularniejszego sklepu który do tej pory sprzedawał proszek czytamy: W związku z zatwierdzeniem przez Senat RP w dniu 09.07.2010 nowelizacji ustawy o Przeciwdziałaniu Narkomanii, Mefedron stał się nielegalny. Nie martwcie się! Od przyszłego tygodnia w ofercie nowość - Metylon! Dwa razy mocniejszy, dający dwa razy większego kopa!”

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 3.07 (13)

Dodaj wiadomość do:

Komentarze (5)


~Lokos

jest taka prosta zasada - jak ktoś chce to niech się zabija - zrobi miejsce mądrzejszym i wyeliminuje się z dziedziczenia - bo ta cecha - czyli podatnośc na nałogi - nie powinna być za często dziedziczona. Gińcie na własne życzenie - głupki. A co by było jakby mój syn zaczął brać? Pewnie chciałbym mu pomóc - jakby nie skorzystał - cóż widocznie moje geny nie zasłużyły na dłuższe życie i powielenie. Pozdrowienia

Kamil Kopiec

Mefedron - narkotyk już przeszłości. Metylon i Drefedron - narkotyki przyszłości

Krzysztof glowinskibense

Ja całe szczęście się z tym nie spotkałem....Chwala Bogu!!!

~Czytelnik

mefadronik fajna sprawka...ha:D

~Marian

motylek to jest to!!!!!!:):):):):):):):):):)

Dodaj komentarz


Reklama

Ankieta

Czy stosujesz jakąś świąteczną dietę?




WalutyKurs NBP z dnia: 21 listopada 2014

Funt brytyjski 1 GBP (£) = 5.2904 zł 0.01 zł
Euro 1 EUR (€) = 4.2088 zł -0.01 zł
Dolar amerykański 1 USD ($) = 3.3827 zł 0.01 zł
Dolar kanadyjski 1 CAD ($) = 2.9888 zł 0.02 zł
Frank szwajcarski 1 CHF (Fr) = 3.5011 zł -0.01 zł

Przelicznik walut

na
Reklama