o nas
biuro

czytelnia
czytelnia

wiadomości
wiadomości

ogłoszenia
ogłoszenia
Logowanie   Rejestracja
english version
Londynek.net - UK Polish Community On-Line kalendarium
kalendarium
forum
forum
/chat
ukipedia
ukipedia
 
 
Kasia Sobiepanek Profil autora » Logo na EURO - ułańska fantazja czy polski bigos?   25 stycznia 2010   1 komentarz

Na Ukrainie: uroczyste odsłonięcie z udziałem Grzegorza Lato i Michaela Platiniego. W Polsce: sprzeczne głosy krytyki i zachwytu. Na świecie: cisza. Czym właściwie zaprezentuje się Polska na EURO 2012?

Wycinanka kurpiowska?
Jak widać, naszym symbolem będzie łodyga pewnego krzewu czy też drzewa, z której wyrastają barwne korony i okrągły owoc-piłka. Całość jest bardzo lekka, dynamiczna, choć może trochę zbyt skomplikowana. Mówi o tym Andrzej Mleczko, znany polski grafik i satyryk.

Logo powinno byś proste i przekazywać tylko najistotniejsze informacje. Choćby jak to z turnieju w Austrii i Szwajcarii. Majestatyczne, choć też lekko figlarne góry. A u nas? Swojski natłok.

Kolory, jak przystało na wielkie piłkarskie święto, są żywe i radosne, zagrzewają do walki. Niestety, wśród niektórych ich dobór budzi wątpliwości. Malkontenci zwracają uwagę na odwrócenie polskich barw narodowych. „To EURO to na Ukrainie i gdzie?” - komentują, szydząc.

Twórcy, pochodzący z różnych krajów Europy, uważają jednak, że zastosowanie biało-czerwonych elementów ma tylko wywołać skojarzenie z Polską, nie ma to być sztandar. Trudno nie przyznać im racji.

Co widać głębiej?
Łodyga w znaku graficznym symbolizuje europejską federację piłkarską, natomiast dwa rozkwitające kwiaty to dwa dynamicznie rozwijające się kraje - tłumaczą autorzy grafiki. Znając jednak hasło imprezy (po polsku „Razem tworzymy przyszłość” ; w innych językach „Razem tworzymy historie”) można pomyśleć inaczej.

Dwa odrębne narody, połączone przez kilka wieków w jednym państwie, rozdzielone po wojennych zawieruchach, połączone ponownie w jednym celu – zapewnienia dobrej atmosfery do piłkarskich zmagań.

Bardzo poetyckie przesłanie rozbudowują jeszcze kolory umieszczone na piłce. W towarzystwie barw narodowych Ukrainy, trudno nie skojarzyć pomarańczowego inaczej niż z ostatnią rewolucją. Mimo, że UEFA stara się jak najmocniej rozdzielać politykę i piłkę, czego dowód mieliśmy przy sporze o komisarza w PZPN, zgodziła się jednak na taki gest.

Odwołujemy się więc do wspaniałego, ogólnonarodowego zrywu z jesieni 2004, w którego wsparciu duży udział miała Polska. Bardzo to miłe, ale nie można też zapominać jak ów zryw się skończył. Czy obecne podziały polityczne na post-pomarańczowej Ukrainie to dobra wróżba dla Euro? - zastanawiano się w mediach.

Burza w szklance wody
Właściwie jedynym niewzbudzającym kontrowersji elementem jest łodyga. Prosta zielona, na szczęście bez kolców. Niektórym nie podoba się nawet cieniowanie płatków – w polskim wariancie szarawe, w ukraińskim niebieskie. Uznają je za kolejne udziwnienie, które nie wiadomo, czym ma być, prawie jak odgadywanie kształtu ulanego wosku.

Podobno widać tam cieszącą się postać, może kibica. A może jest także bramkarz, z rękoma ułożonymi do pierwszych kroków „Dudek-dance”?

Co więc nas urzeka? Może właśnie ta ludowość i nawiązanie do coraz bardziej oddalającej się od nas natury? Może łatwość budowania różnorakich skojarzeń, co jest przecież istotą symbolu. Może to, że każdy coś swojskiego w nim widzi.

Może Polskę, kraj, gdzie dwoje ludzi ma trzy różne opinie skomplikowane i niedopowiedziane logo z ludową nutką ilustruje najlepiej? Czy będzie nas godnie reprezentować w czasie piłkarskich zmagań i czy jego występ na Euro będziemy lepiej wspominać od poczynań naszych Orłów.

Zobaczymy. Logo jest i - jak prezesa Lato - nic już go nie ruszy. Obyśmy zdążyli z całą resztą.
Dodaj wiadomość do:   Śledź informacje na nasza-klasa.pl Dodaj informacje na facebook.com Ustaw status GG Dodaj informacje na wykop.pl
Oceń artykuł: Aktualna ocena: 3.35 Autor:
Ilość głosów: 27
Kasia Sobiepanek
Profil autora » Wyślij znajomemu »

 
~ehh   25 stycznia 2010     22:48 niech cos zagraja a nie logo sie zajmowac . Porozmawiamy podczas euro sam juz sie boje bo jakos teo nie wiedze , moze krotkowidzem jestem , zobaczymy... zgłoś nadużycie  94....124 
 
Umiesz pisać? Masz ciekawy temat?
Chcesz dorobić jako freelancer?
Skontaktuj się z nami
Najnowsze artykuły
Najczęściej czytane
Ostatnio komentowane
Kurs NBP z dnia: 2010-09-10
Funt brytyjski 1 GBP (£) = 4.7688 zł 0.00 zł
Euro 1 EUR (€) = 3.9316 zł -0.01 zł
Dolar amerykański 1 USD ($) = 3.0867 zł -0.01 zł
Dolar kanadyjski 1 CAD ($) = 2.9919 zł +0.00 zł
Frank szwajcarski 1 CHF (Fr) = 3.0189 zł -0.03 zł
Przelicznik walut
na

Biuro   Czytelnia   Wiadomości   Ogłoszenia   Kalendarium   Forum   Chat
Polityka prywatności   Regulamin   Reklama   Media   Partnerzy © 2002-2010   unknow
amuchozol@londynek.net abug@londynek.net