o nas
biuro

czytelnia
czytelnia

wiadomości
wiadomości

ogłoszenia
ogłoszenia
Logowanie   Rejestracja
english version
Londynek.net - UK Polish Community On-Line kalendarium
kalendarium
forum
forum
/chat
ukipedia
ukipedia
 
 
Zosia Koziołkiewicz Profil autora » Z pamiętnika zakupoholika   18 stycznia 2010   12 komentarzy

Nowe buty - najlepiej dwie pary - bo ciężko zadecydować, czy te na obcasie, czy płaskie; torebka - chyba zielona, bo czarną już mam, ale czarna też może być. "Trochę" mniej na koncie, ale w sumie nie szkodzi. Kilka kłamstw o tym, gdzie się podziały pieniądze. Wyrzuty sumienia...

Z pamiętnika zakupoholików
"Kocham to uczucie, kiedy... wybieram PIN mojej karty na terminalu, z kasy wychodzi paragon, ekspedientka pakuje moje zakupy, wychodzę ze sklepu z torbami pełnymi nowych nabytków" - Edyta, 32 lata, ekspedientka.

"Zakupy są dobre na wszystko, na problemy w pracy, na niezdany egzamin, na awanturę z partnerem. A gdy los sprzyja, są nagrodą za sukces w pracy, w szkole, w życiu osobistym" - Ania, 24 lata, młodszy specjalista ds. marketingu.

"Torebek ma około piętnastu, sukienek dziewięć, kilka par jeansów, bluzki, spodenki, spódnice, kilkanaście par butów. To moda i sklepy stwarzają nam takie możliwości... rożne kolory, fasony, długości... Tylko szafa już trochę za mała" - Jola, 45 lat, "matka, żona, pani domu".

"Ostatnio kupiłam kolejną torebkę, prześliczną, czarną z wielką kokardą z cekinów z przodu. Wiem, że jest całkiem niepraktyczna, ale śliczna. Wiem, że założę ją może raz, dlatego chcąc uniknąć krytyki ze strony bliskich odnośnie tego, że kupiłam kolejną niepotrzebną rzecz, ukryłam ją głęboko w szufladzie" - Ewa, 21 lata, studentka.

"Moja szafa jest pełna ubrań. Czasem nie pamiętam, że coś już kupiłam i kupuję bardzo podobną rzecz. Wiele z nich ma jeszcze metki, a niektórych nie wyjęłam jeszcze z reklamówek" - Beata, 26 lat, nauczycielka.

"Po drodze do mojego domu jest galeria handlowa. Codziennie przez nią przechodzę i codziennie coś kupuję, nawet coś malutkiego, jakiś dodatek, bluzkę lub książkę. Jestem wściekła, gdy nie mogę znaleźć nic ciekawego, ale to się rzadko zdarza" -Kasia, 17 lat, uczennica.

Czy ja też jestem zakupoholikiem
Każdy z nas zapewne zna to uczucie, kiedy wchodzi do centrum handlowego, z głośników płynie wesoła muzyczka, która od razu nastraja nas pozytywnie, z wystaw sklepowych uśmiechają się do nas ślicznie i modnie ubrane manekiny lub kuszą hasła typu "Wyprzedaż", "Wszystko 70% taniej" lub "3 w cenie 2", a wokół nas setki, a nawet tysiące takich, jak my fanek lub fanów zakupowego szaleństwa. Nie ma w tym wszystkim nic złego, dopóki potrafimy kontrolować nasze emocje, a co za tym idzie - nasze wydatki.

Klasyczny zakupoholik w zakupach widzi sposób poprawy humoru, odczuwa złość, gdy nie może czegoś nabyć, zapomina o wcześniej przygotowanej liście zakupów i czuje wyrzuty sumienia, gdy dostrzega, ile niepotrzebnych rzeczy nabył.

Zakupoholik współczesny
Zakupoholizm, nie tak groźny dla organizmu jak inne uzależnienia czy choroby psychiczne. Dziś jest problemem powszechnym w społeczeństwach konsumpcyjnych i coraz częściej dostrzeganym przez specjalistów.

Naukowcy ze Stanów Zjednoczonych zdecydowali się na opracowanie definicji tego zjawiska, według badań mniej więcej jedna osoba na dwadzieścia w tym kraju jest uzależniona od robienia zakupów, a 30% pacjentów leczonych na depresję wśród objawów wskazuje zakupoholizm.

Mitem jest, że zakupoholikami są tylko zarabiające na swoje wydatki kobiety. Dotyka on nie tylko przedstawicielki tzw. płci pięknej, ale także mężczyzn; nie tylko osoby dorosłe, ale także młodzież; tych bardziej zamożnych, jak i "zwykłych zjadaczy chleba".

Powszechnie uważa się, że społeczeństwa Europy Środkowej i Wschodniej - w tym społeczeństwo polskie - są bardziej narażone na niekontrolowany szał zakupów niż mieszkańcy Europy Zachodniej. Transformacja ustrojowa spowodowała, że dziś zamiast tego, co możemy i musimy, kupujemy to, na co mamy ochotę i w ilościach, na jakie mamy ochotę.

Młodsi obywatele naszego społeczeństwa nie czują żadnych ograniczeń, starsi natomiast odczuwają potrzebę rekompensaty tego, co stracili w czasach swej młodości. Już w latach dziewięćdziesiątych socjolodzy zauważyli, że spędzanie wolnego czasu w super i hipermarketach oraz centrach handlowych stało się rozrywką rodzinna.

Na całym świecie powstają różnego rodzaju sposoby leczenia tej choroby - od terapii indywidualnych, przez grupy samopomocowe, po terapie grupowe. Najważniejsza jest jednak silna wola.
Dodaj wiadomość do:   Śledź informacje na nasza-klasa.pl Dodaj informacje na facebook.com Ustaw status GG Dodaj informacje na wykop.pl
Oceń artykuł: Aktualna ocena: 5.26 Autor:
Ilość głosów: 35
Zosia Koziołkiewicz
Profil autora » Wyślij znajomemu »

 
~czytelnik   18 stycznia 2010     18:49 chyba musze sie leczyc bo powoli uzalezniam sie od zakupow ale ponoc zakupoholizm, nie tak groźny dla organizmu:) zgłoś nadużycie  79....193 
 
 
~taa   18 stycznia 2010     21:59 im sick!!!! :) zgłoś nadużycie  82....146 
 
 
~a_n_n_a   18 stycznia 2010     22:32 ja mam słabą silną wolę;)i torebke z kokardą ukrytą w szufladzie;)dziękuję za artykuł:* i zapraszam do grupy samopomocowej;) zgłoś nadużycie  77....69 
 
 
~czytelnik   19 stycznia 2010     13:07 im krank!! zgłoś nadużycie  79....69 
 
 
Katarzyna P   19 stycznia 2010     20:44 temat na czasie..niestety i dla mnie... zgłoś nadużycie  79....80 
 
 
~tak mysle   19 stycznia 2010     22:24 autorka tekstu Ameryki nie odkryła... żadnych nowych danych... tekst jak wiele innych na ten temat. zgłoś nadużycie  82....172 
 
 
~co to ma byc   19 stycznia 2010     23:00 autorka to ma chyba jakies problemy emocjonalne....dziewczyno zajmij sie czyms bardziej pozytecznym... zgłoś nadużycie  78....108 
 
 
~czytelnik   20 stycznia 2010     10:06 Komentarz usunięty przez moderatora
 
 
~czytelnik   21 stycznia 2010     07:49 emocjonalne problemy to masz Ty idz sie leczyc!!!! zgłoś nadużycie  79....229 
 
 
~M.   22 stycznia 2010     19:24 ..bo powinny być buty na obcasie, ale wygodne jak płaskie, sportowe, ale żeby do eleganckiej kiecki pasowały, kolorowe, ale jak mają pasować filetowe do zielonego płaszcza... "takie rzeczy to tylko w Erze:P" i stąd się biorą zakupoholiczki :)) zgłoś nadużycie  83....71 
 
 
~czytelnik   23 stycznia 2010     13:26 ale kto powiedział że autorzy tych tekstów mają amerykę odkrywać?! nie sądzisz że gdyby ją odkrywali to pisaliby do innych pism lub na innych portalach!?! zgłoś nadużycie  213....217 
 
 
~czytelnik   16 lutego 2010     11:06 bardzo ciekawy temat wiekszoac kobiet tak juz ma i nie wydaje mi sie ze zakuoholizm to nalug, poprostu jest sposobem na rozne rozterki-osobiscie tez na to cierpie i dobrze mi z tym :-))) zgłoś nadużycie  87....58 
 
Umiesz pisać? Masz ciekawy temat?
Chcesz dorobić jako freelancer?
Skontaktuj się z nami
Najnowsze artykuły
Najczęściej czytane
Ostatnio komentowane
Kurs NBP z dnia: 2010-09-10
Funt brytyjski 1 GBP (£) = 4.7688 zł 0.00 zł
Euro 1 EUR (€) = 3.9316 zł -0.01 zł
Dolar amerykański 1 USD ($) = 3.0867 zł -0.01 zł
Dolar kanadyjski 1 CAD ($) = 2.9919 zł +0.00 zł
Frank szwajcarski 1 CHF (Fr) = 3.0189 zł -0.03 zł
Przelicznik walut
na

Biuro   Czytelnia   Wiadomości   Ogłoszenia   Kalendarium   Forum   Chat
Polityka prywatności   Regulamin   Reklama   Media   Partnerzy © 2002-2010   unknow
amuchozol@londynek.net abug@londynek.net