Gdzie podglądać bogatych?

18 listopada 2006, Robert Alexander Gajdziński, Brak komentarzy
Gdzie podglądać bogatych?

Któż z nas nie marzy o luksusie? O drogich domach, wytwornych strojach czy kolacjach w ekskluzywnych restauracjach?



Otóż dzień najlepiej zacząć od eleganckiego śniadania. Gdzie? Oczywiście w najbliższym otoczeniu słynnego domu towarowego Harrods, należącego do egipskiego milionera Mohameda Al-Fayeda. W samym Harrodsie w dzielnicy Knightsbridge gwiazd raczej nie spotkamy. Dla państwa Beckham, Madonny i Guy’a Ritchiego oraz innych gwiazd, za „niewielką” opłatą około 15 tys. funtów cały dom towarowy wcześniej się zamyka lub później otwiera. Nie wszystkie gwiazdy chcą jednak wydawać taką sumę, by móc pobuszować chwilę po sklepie czy w wypić kawę w jednej z jego restauracji.

Mnóstwo gwiazd i gwiazdeczek wpada więc do ukrytych w przytulnych uliczkach kafejek i eleganckich sklepów, gdzie znaleźć można dosłownie wszystko: od najmodniejszych i najdroższych ciuchów wprost z pracowni znanych projektantów aż po… niezbyt drogie second handy. W tych ostatnich bywają rzeczy używane na tyle ekstrawaganckie, że właściciele nie chcą ich sprzedawać, a jedynie decydują się je wypożyczać – jak na przykład Culture Vultures, który ekscentryczne ciuchy wypożycza głównie na party i bale przebierańców. Przy odrobinie szczęścia można spotkać bywających tu w poszukiwaniu inspiracji i ciekawych nabytków kreatorów mody i podejrzeć, co kupują. Warto zajrzeć też do innego eleganckiego tomu towarowego – Harvey Nichols, mieszczącego się pomiędzy Harrodsem a kasynem gry.

Do ekstrawaganckiego baru na V piętrze zagląda tu nadal wiele gwiazd i bogatych ludzi na przekąski sushi czy na pasztet z wątroby rekina. Przekąski od 10 do 50 funtów. Kiedyś zaglądał tu książę Harry. Teraz jednak przeniósł się do jednej z wielu knajpek na niezwykle popularnej wśród bogatych i znanych ulicy Fulham Road, obok eleganckich butików Tiffany’s i Gucci. By przyjrzeć się z bliska bogatym, wystarczy udać się do jednego z wielu domów aukcyjnych, oddalonych o kilka kroków od osławionego Harrodsa. Sotheby’s czy Bonhams licytują prawie codziennie antyki, obrazy i rzeźby na milionowe sumy. Tam bogaczy raczej się jednak nie spotka. Ci, którzy kupują „vangogi” (średnio 20 mln dolarów) i „rubensy” (15 mln dolarów) robią to raczej przez telefon komórkowy bezpośrednio ze swoich posiadłości. Po taniochę do miliona dolarów przychodzi się osobiście.

Gdy znudzą nas eleganckie sklepy, można odwiedzić Neals Yard przy Neals Street. Jest to urocze i chętnie odwiedzane przez znanych miejsce alternatywnych zakupów. Urocze kolorowe kafejki, w których możemy napić się świeżej ekologicznej kawy z wolnych plantacji z Kenii czy z Kolumbii w rytm dźwięków szamańskich bębnów oraz znaleźć i kupić wszystko, co jest związane z alternatywnym stylem życia i naturalną medycyną.

Najlepszym sposobem zobaczenia premiera Tony’ego Blaira w akcji jest darmowe wejście do Izby Gmin w budynku Parlamentu na środową ciętą wymianę zdań z liderem opozycji czyli Question Time. Wystarczy postarać się w Ambasadzie RP w Londynie o „wejściówkę”, czyli potwierdzenie tożsamości. Warto chociażby z tego względu, że budynek Parlamentu jest w środku wytwornym pałacem, jakiego mogłaby pozazdrościć nawet królowa Elżbieta II.

Wieczorem można zaś odwiedzić jeden z wielu londyńskich klubów, w których bawią się bogaci i sławni. Ubrani w bieliznę Calvina Kleina, suknię od Armaniego, marynarkę od Hugo Bossa, rozpoczynają clubbbing dla wtajemniczonych. Przed nimi trudny wybór: Camden Underworld, Camden Palace, Elelctric Ballroom, WKD’s, The Laurel Tree, HQs czy może Ministry of Sound, który nadal przyciąga doborowe towarzystwo, od czasu gdy Boy George odkrył tu drugie drzwi do męskiej toalety. Każdy z klubów Camden ma odrębny styl i przyciąga wiele gwiazd, zwłaszcza sceny muzycznej.

George Clooney i Rod Stewart z Penny Lancaster zaglądają często na Camden. Do niektórych klubów „members only” będzie nam ciężko wejść i nawet 500 funtów nie przekupi bramkarza. Jeżeli już jesteśmy na Camden, to warto odwiedzić pub The World’s End, w którym każdy kto coś znaczy, był chociaż raz oraz zajrzeć do The Good Mixer gdzie piło i pije nadal wielu początkujących muzyków, także ci, którzy stali się sławni. Pijali tu członkowie zespołu Oasis i Blur a teraz piją ci, którzy za rok, dwa odniosą sukces.

By zasmakować luksusu, można też przenocować w jednym z 447 pokoi 28-piętrowego Hiltona, gdzie noc kosztuje marne 400 funtów. Gdy mamy złotą lub platynowa kartę kredytową American Express z możliwością zawierania nieograniczonych transakcji, najlepiej będziemy się czuli w perełce londyńskich hoteli w Dorchester na Park Lane, gdzie za apartament z widokiem na Hyde Park zapłacimy 5000 funtów. Do restauracji w Dorchesterze zagląda sporo Rosjan, z właścicielem klubu piłkarskiego Chelsea – Romanem Abramowiczem na czele, który hurtem zakupił kilka domów na uliczce kilka kroków od hotelu.

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena:

Dodaj wiadomość do:

Komentarze (0)


Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.

Bądź pierwszy! Podziel się opinią

Dodaj komentarz


Reklama

Ankieta

Czy praca w święta to dla Ciebie problem?





WalutyKurs NBP z dnia: 21 listopada 2014

Funt brytyjski 1 GBP (£) = 5.2904 zł 0.01 zł
Euro 1 EUR (€) = 4.2088 zł -0.01 zł
Dolar amerykański 1 USD ($) = 3.3827 zł 0.01 zł
Dolar kanadyjski 1 CAD ($) = 2.9888 zł 0.02 zł
Frank szwajcarski 1 CHF (Fr) = 3.5011 zł -0.01 zł

Przelicznik walut

na
Reklama