Menu

Transport przyszłości w Londynie. Czym będziemy się poruszać za 20 lat?

Transport przyszłości w Londynie. Czym będziemy się poruszać za 20 lat?
Jaka przyszłość czeka londyński transport? (Fot. Thinkstock)
​Nie jest tajemnicą, że londyńskie powietrze nie należy do najczystszych. Jak informują brytyjscy lekarze, rocznie przyczynia się ono do śmierci 9,5 tys. londyńczyków. Nikt nie ma więcej wątpliwości co do jednego - transport nad Tamizą potrzebuje ekologicznej rewolucji!
Reklama

O tym, jak bardzo jest źle, bombardowani jesteśmy za pośrednictwem mediów każdego dnia. Przedstawiciele Public Health England jakiś czas temu zasugerowali nawet, że nikt o zdrowych zmysłach nie powinien poruszać się po brytyjskiej stolicy bez masek antysmogowych. Ubolewają jednocześnie, że mimo usilnych starań, nie udało się wprowadzić na nie mody i są one rzadkością na ulicach.

Czas działa na niekorzyść londyńczyków. Nic więc dziwnego, że z każdej strony słyszymy o kolejnych inicjatywach, które mają oczyścić Londyn ze smogu i toksycznego powietrza.

Burmistrz stolicy Sadiq Khan zapowiedział niedawno gigantyczną inwestycję wynoszącą £4,5 mln. Za jej pomocą na terenie Londynu powstanie w sumie 1,5 tys. punktów do ładowania elektrycznych samochodów.

Działania burmistrza wpisują się strategię rządu, który wprowadził ustawę zakazującą sprzedaży samochodów na benzynę lub ropę od 2040 roku. Do tego czasu należy przygotować odpowiednią infrastrukturę.

Plany rządu nie są jednak oderwane od rzeczywistości - koncerny motoryzacyjne również zapowiedziały, że wkrótce całkowicie odejdą od spalinowych silników na rzecz elektrycznych. Największym problemem jest obecnie brak wystarczająco pojemnej baterii w samochodach, a tym samym ograniczanie ich zasięgu, ale - jak poinformował jakiś czas temu Land Rover - technologia w ciągu najbliższych 2-3 lat sobie z tym poradzi.

Mamy ambitny plan, aby wszystkie pojazdy w Londynie były przyjazne środowisku i nie wydzielały żadnych spalin. Uda nam się to osiągnąć najpóźniej za 30 lat
Sadiq Khan

Jakie jeszcze rewolucje czekają londyński transport?

Żyjemy niewątpliwie w ciekawych czasach. Otaczająca nas rzeczywistość staje się zautomatyzowana i zaczyna słuchać naszych poleceń - począwszy od inteligentnych pralek, po aktywowane głosem telewizory.

Choć wizja bycia uzależnionym od technologii przywodzi na myśl scenę z Disneyowskiej produkcji Wall-E, kierunek rozwoju ludzkości jest już nieodwracalny. Jednym z jego owoców mają być m.in. autonomiczne pojazdy.

Fragment filmu Wall-E ukazujący przyszłość ludzi:

Plany na samochody, które nie potrzebują kierowcy, znacznie się od siebie różnią. Nie brakuje takich, które wydają się praktyczne, jak i takich, które są po prostu absurdalne.

Istnieją prototypy samochodów, które w środku zawierają po prostu łóżka - idealne dla nocnych kierowców. Niektóre koncepcje ukazują wnętrze aut pełne domowych bibelotów i dekoracji. Inne stawiają na rozrywkę - najwyższej jakości sprzęt audio/video ma zapewnić pasażerowi atrakcje podczas podróży.

Jedno jest pewne - autonomiczne samochody ograniczą liczbę wypadków do minimum, ponieważ wszystkim będzie sterowała technologia. Odległa wizja? Niezupełnie.

Wnętrza samochodów mogą zmienić się nie do poznania. (Fot. London Transport Museum)

Londyńczycy będą mogli zamówić bezzałogową taksówkę już za dwa lata. Obecnie trwa produkcja takich aut od marki Volvo, które zamierza wykorzystać Uber.

Sam Transport for London przekazał £12,8 mln na przygotowanie testów w stolicy, aby sprawdzić, jak autonomiczne pojazdy będą się poruszać po londyńskich ulicach. Testy ruszają na początku przyszłego roku.

Samochody to jednak niejedyny środek transportu...

W połowie lat 20. w londyńskiej sieci podziemnego transportu pojawią się pierwsze bezzałogowe, autonomiczne kolejki. Oczywiście - jak można się już teraz domyślać - pomysł ich wprowadzenia spotyka się z gigantycznym oporem związków zawodowych, które zapowiedziały, że nie pozwolą na takie rozwiązanie.

Bezzałogowe wagony metra jako pierwsze trafią na linię Piccadilly. (Fot. Transport for London)

Pierwsze pociągi bez kierowców trafią na linię Piccadilly. Zaprojektowała je londyńska firma Priestman Goode. Będą składać się z oddzielnych wagonów, a każdy wyposażony będzie w klimatyzację i Wi-Fi.

Autonomiczne i bezzałogowe pojazdy szturmem zdobędą Londyn

Przekonać się o tym mogli m.in. odwiedzający Queen Elizabeth Olympic Park. W ubiegłym miesiącu zaprezentowano tam nowy model autobusu, które będzie poruszał się na prąd i bez kierowcy.

Malutkie, autonomiczne autobusy raczej nie zastąpią dużych, czerwonych piętrusów. (Fot. Queen Elizabeth Olympic Park)

Rozwiązanie to jednak może być tylko ciekawostką, ponieważ autobusy te poruszają się z oszałamiającą prędkością 10 km/h. Transport for London nie jest w każdym razie zainteresowane włączeniem ich na stałe do swojej floty.

Samochodem w przestworza?

Latające samochody od zawsze fascynowały ludzi. Co więcej, zostały już nawet opatentowane. Odpowiednie dokumenty w 1841 roku złożyli William Samuel Henson i John Stringfellow. Niestety, do tej pory nikt tego patentu nie złamał, ponieważ po 176 latach latający samochód wciąż nie powstał.

AeroMobil ma być pierwszym latającym samochodem na świecie. (Fot. AeroMobil)

Wszystko może się zmienić w 2020 roku. Słoweńska firma motoryzacyjna stworzyła prototyp samochodu AeroMobil, który będzie mógł wzbić się w przestworza. Wciąż jednak ciężko powiedzieć, na ile mamy do czynienia z realnym projektem.

To, co jest pewne, to fakt, że Transport for London będzie musiało stworzyć odpowiednie przepisy dla latającego ruchu. Eksperci prognozują, że ponieważ londyńskie budynki będą coraz wyższa, dobrym rozwiązaniem wydaje się stworzenie bezpiecznego "podniebnego toru" dla pojazdów. Poruszanie się poza nim będzie zakazane i ścigane przez policję.

Bez względu na to, jak ostatecznie będzie wyglądał transport przyszłości nad Tamizą, drogowców czekają bardzo pracowite lata. Największym hamulcem jest obecnie jednak nie technologia, lecz ludzie. 140 tys. kierowców taksówek, 3 tys. maszynistów w metrze i 25 tys. kierowców autobusów - ci ludzie stracą swoje główne źródło dochodu. Rynek pracy będzie więc musiał znacząco się zmienić, zanim innowacje zadomowią się w Londynie na dobre.

PS: Wróć do tego artykułu za 10 lat i sprawdź, co się sprawdziło!

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 4.87 / 15

Komentarze


Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
Bądź pierwszy! Podziel sie opinią

Dodaj komentarz


Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 22.06.2018
GBP 4.921 złEUR 4.315 złUSD 3.698 złCHF 3.737 zł

Sport


Reklama

Drogi Czytelniku!

Pragniemy Cię poinformować, że nasza strona może dostosowywać treści do Twoich potrzeb. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie danych i personalizację treści marketingowych. Aby dalej móc dostarczać Ci coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać Ci coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na lepsze dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Dzięki nim możemy finansować rozwój naszych usług. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Twoje dane są u nas bezpieczne.

Zezwolenie na reklamę

Dzięki personalizacji pokazujemy Ci treści lepszej jakości, a dzięki zebranym danym możemy cały czas je doskonalić. Reklamy są dopasowane do Twoich potrzeb - dzięki reklamom finansujemy nasz rozwój. Dopasowanie pozwala nam wyświetlać ich mniej. Zapewniamy bezpieczeństwo Twoich danych. Zgodę na przetwarzanie danych możesz wycofać w każdej chwili na stronie Polityka Prywatności.

Chcielibyśmy poinformować naszych użytkowników jakie ich dane oraz w jaki sposób są przetwarzane oraz na jakich zasadach będą przetwarzane po 25 maja 2018 r. W dalszej części można znaleźć więcej informacji na ten temat.

RODO 2018. Co to jest?

Dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE tzw. RODO (GDPR). Celem rozporządzenia jest doprowadzenie do pełnej harmonizacji prawa w ramach UE i swobodnego przepływu danych osobowych. W założeniu ma pozwolić mieszkańcom Unii Europejskiej na lepszą kontrolę ich danych osobowych oraz stanowić modernizację i ujednolicenie przepisów umożliwiających firmom ograniczanie biurokracji i korzystanie ze zwiększonego zaufania klientów.

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Administratorami Twoich danych będzie firma JD Blayer LTD - wydawca londynek.net z siedzibą w Londynie oraz nasi zaufani partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Najczęściej ta współpraca ma na celu dostosowywanie reklam, które widzisz na naszych stronach do Twoich potrzeb i zainteresowań oraz wykonywanie różnych badań mających na celu polepszanie usług internetowych i dostosowywanie ich do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

Jakie dane są przetwarzane i w jakim celu?

Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, w tym stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności udostępnianych przez Londynek.net, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez nas oraz naszych Zaufanych Partnerów. Dane są przetwarzane między innymi, aby:

  • - zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług, w tym aby wykryć ewentualne boty, oszustwa czy nadużycia,
  • - pokazywać Ci reklamy dopasowane do Twoich potrzeb i zainteresowań.

Komu możemy przekazać dane?

Zgodnie z obowiązującym prawem, Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie, np. agencjom marketingowym, podwykonawcom naszych usług oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądom lub organom ścigania - oczywiście tylko gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. Pragniemy też wspomnieć, że na większości stron internetowych dane o ruchu użytkowników zbierane są przez naszych zaufanych partnerów.

Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

Masz między innymi prawo do żądania dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje jak zakomunikować nam Twoją wolę skorzystania z tych praw.

Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz). Taką podstawą prawną dla pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych podmiotów trzecich będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.

Dlatego też proszę zaznacz przycisk "Tak, zgadzam się", jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych w ramach korzystania ze strony interneowej Londynek.net oraz przez naszych partnerów w tzw. plikach cookies, w celach marketingowych (w tym na ich analizowanie i profilowanie w celach marketingowych). Wyrażenie zgody jest dobrowolne i możesz ją w dowolnym momencie wycofać.