Menu

Sekretne znaki na ulicach Londynu. Co oznaczają?

Sekretne znaki na ulicach Londynu. Co oznaczają?
Aby dostrzec londyńskie sekrety, musisz wiedzieć gdzie ich szukać... (Fot. Thinkstock)
Tajemnicze kody i znaki to nie tylko domena szpiegów czy agentów specjalnych. Sekretne symbole i numery otaczają nas z każdej strony, choć nie zawsze je zauważamy. Jeśli jednak już je dostrzeżemy, zaczniemy zastanawiać się: co tak naprawdę oznaczają?

Od znaków dla firm ubezpieczeniowych z XIX wieku po wskazówki dla współczesnych bezdomnych - granica pomiędzy przeszłym a teraźniejszym Londynem zaciera się właśnie na miejskich ulicach.

Tajemniczych znaków jest cała masa - oto te, na które powinieneś zwrócić uwagę.

Strzałki na chodnikach

Tajemnicze strzałki doczekały się licznych teorii spiskowych. (Fot. Twitter/@Hannah Foulds)

Zaczniemy od czegoś naprawdę dającego do myślenia. Następnym razem, kiedy będziesz przechadzał się po centrum Londynu, uważniej patrz pod nogi. Na krawężnikach, murach czy chodnikach od czasu do czasu zauważyć można sekretne strzałki.

Jeszcze żadnej nie dostrzegłeś? Kiedy zauważysz już pierwszą, będziesz widział je wszędzie

Skąd się wzięły? Nie wiadomo. Stały się jednak prawdziwym skarbem dla wielbicieli teorii spiskowych, którzy donoszą, że najprawdopodobniej prowadzą one do sekretnych miejsc masonów. Inni uważają, że wskazują po prostu źródła prądu, gazu lub wody. Oficjalnie jednak zagadka wciąż nie została jeszcze rozwiązana.

H jak hydrant

Z pozoru zwyczajny znak, kryje w sobie bardzo precyzyjne informacje. (Fot. Getty Images)

Czarna literka "H" na żółtym tle to bardzo użyteczna wskazówka dla straży pożarnej - wskazuje położenie i możliwości najbliższego hydrantu.

Liczba na górze opisuje zawartość wody. Cyfry na dole wskazują, jak daleko położony jest hydrant.

Z łatwością dostrzeżesz, że współczesne znaki wyrażają odległość w metrach i milimetrach. Te starszej daty używają stóp.

Teraz już wiesz! Następnym razem bez problemu odgadniesz, gdzie schowany jest najbliższy hydrant.

Ubezpieczenie od pożaru z XIX wieku

Ten dom można gasić w razie pożaru... (Fot. Wikipedia)

Wyobraź sobie, że utknąłeś w budynku, który właśnie się zapalił. Z przerażeniem w oczach czekasz na ratunek, ale straż pożarna nie tylko się nie pojawia, ale wręcz cię unika. Brzmi jak horror? Cóż, to po prostu XVIII- i XIX-wieczna rzeczywistość.

W przeszłości w Londynie nie było takiej instytucji jak publiczna straż pożarna. Gaszeniem pożarów zajmowały się prywatne firmy, którym należało opłacać składkę. Osoby, które to robiły, miały przed swoimi budynkami stosowny znaczek z logiem właściwej firmy.

Choć czasy te odeszły już dawno w niepamięć, do dziś można odnaleźć charakterystyczne znaczki na budynkach. Jeden z nich znajduje się m.in. przed Goodwin's Court przy Leicester Square.

Kody Hobo

Bezdomni posługują się specjalnym szyfrem niedostępnym dla innych. (Fot. The Pavement)

Tajemnicze kody to nic innego jak know-how dla społeczności bezdomnych.

Uniwersalny język powstał w Ameryce w latach 30. w czasach wielkiego kryzysu. Wielu ludzi wylądowało wówczas na ulicach miast i za pomocą specjalnych symboli oznaczano przyjazne im miejsca.

Współczesny kod Hobo opracował magazyn "The Pavement" w 2007 roku specjalnie dla Londynu. Od tego czasu stały się one nieoficjalnym standardem wśród bezdomnych, którzy za jego pomocą informują innych np. o tym, czy dane miejsce jest bezpieczne, czy nie.

Jak odnajdziesz konkretną lampę uliczną?

Ta lampa jest sprawna, ale gdyby się popsuła, jej zgłoszenie byłoby bardzo proste. (Fot. Camden Council)

Mogłeś tego nie zauważyć, ale każda lampa uliczna w brytyjskiej stolicy ma nie tylko naklejkę z własnym numerem, ale coraz częściej również kod QR.

Proste rozwiązanie pozwala lokalnej gminie łatwo zidentyfikować wadliwie działającą lampę. Warto jednak zauważyć, że w podobny sposób oznaczona jest również sygnalizacja świetlna.

Co znajdziesz pod ziemią?

Firmy usługowe muszą wiedzieć, czego spodziewać się pod ziemią. (Fot. Subscan Company)

Kiedy zobaczysz namalowane na ulicy bazgroły, wcale nie oznacza to, że w okolicy bawiły się jakieś dzieci. Nie jest to również dzieło niespełnionego artysty.

To, co wygląda jak seria nic nieznaczących znaków, to wskazówki dla firm miejskich w Londynie. Jest ich tu ponad 50 i zajmują się najróżniejszymi aspektami naszego życia. Aby działały sprawnie, wymieniają się informacjami o tym, co znajduje się w okolicy pod ziemią.

Znaczeniem jest tu jednak nie tyle sam symbol, a kolor. I tak np. czerwone linie oznaczają instalacje elektryczne, niebieskie sieć wodociągową, zielone wskazują na sieć CCTV, a żółte na instalacje gazowe. Prawda, że proste?

Cyferblaty w pociągach metra

Ich istnienie zauważył Leigh Dodds z Open Data Institute. Zagadka szybko się wyjaśniła.

Wyglądające na małe "zegary" urządzenia w wagonach, pokazują ciśnienie powietrza w czasie rzeczywistym. Dostęp do nich ma m.in. kierowca pociągu, który może za ich pomocą odnotować np. wadę hamulców.

Tajemnicze cyfry na całej sieci metra

Sprawny system identyfikacji pozwala na szybkie podanie swojej lokacji. (Fot. Twitter/@_mssai2)

Zauważyłeś małe, niebieskie tabliczki na stacjach metra i w tunelach? Zwróć na nie uwagę.

Ich nazwa to SID (Station Identification) i mają za zadanie pomóc np. ratownikom w podaniu swojej lokalizacji, kiedy nie mają pojęcia, gdzie się znajdują lub widoczność jest ograniczona. Pozwalają również mechanikom na szybkie dotarcie do konkretnego miejsca.

Górna cyfra oznacza poziom, na którym się znajdujemy. Dolna to konkretna lokacja na tym poziomie. Teraz wiesz!

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 5.1 / 25

Komentarze


Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
Bądź pierwszy! Podziel sie opinią

Dodaj komentarz


Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 13.12.2017
GBP 4.790 złEUR 4.215 złUSD 3.588 złCHF 3.619 zł

Sport


Reklama