Menu

Sam możesz sprawić, że będziesz szczęśliwy

Sam możesz sprawić, że będziesz szczęśliwy
Szczęście kryje się w drobnych przyjemnościach... (Fot. Thinkstock)
Jestem szczęściarzem. A co, wygrałeś w totolotka? Nie, żona przyjeżdża do mnie na stałe z Polski.
Reklama

A co to jest szczęście?
Kiedy pytałem różne osoby mieszkające w Polsce lub w Wielkiej Brytanii o ich pojmowanie szczęścia, to usłyszałem bardzo wiele różnorodnych definicji i opinii. Dla jednych szczęście kojarzyło się z wygraną na loterii lub w kasynie, dla innych była to możliwość udania się w daleką podróż zagraniczną, spotkanie jakiejś wyjątkowej osoby, a dla niektórych było to zdrowie lub tzw. „ogólne zadowolenie z życia”. Praktycznie, ile osób tyle opinii.

Do tego moi rozmówcy często mieli problem z natychmiastową odpowiedzią i musieli się chwilę zastanowić, aby ją sformułować. Wynika z tego, że jednoznaczna odpowiedź na takie pytanie nie jest prosta. Sprawdźcie to zresztą sami. Zamknijcie oczy i odpowiedzcie sobie głośno, jedynie po krótkim zastanowieniu się, na pytanie: Czym jest według mnie szczęście? I co, było łatwo?

Problem jest na tyle skomplikowany i ważny, że zajmuje się nim wielu naukowców. Przecież wszystkim jest wiadomo, że ten kto odgadnie, czym jest dla zwykłych ludzi szczęście, czego w tej kwestii oczekują i jak spełnić ich oczekiwania, ten będzie mógł tymi procesami sterować. Takie działania mogą być prowadzone, albo w dobrze pojętym interesie społecznym, narodowym, czy ogólnoludzkim, albo w celu manipulowania nimi dla realizacji władzy lub własnych interesów grupowych. Gra jest więc warta świeczki i pieniądze na takie badania zawsze się jakoś się znajdują. Poza tym psycholodzy uwielbiają „grzebać w ludzkiej duszy” i szukać tam odpowiedzi na dręczące ich pytania i wątpliwości.

Różne teorie szczęścia
Opierając się na różnych opiniach możemy powiedzieć, że szczęście to jedynie stan naszego umysłu i na pewno nie jest to przypadkowe zrządzenie losu. Zdaniem Martina Seligmana, który jest znanym i uznanym psychologiem, szczęście ma cztery składniki. Są to: pozytywny bilans emocjonalny, satysfakcja z życia, zaangażowanie i poczucie sensu.

Podobnie twierdzi polski psycholog społeczny Janusz Czapiński, autor najpopularniejszej w naszym kraju „Cebulowej teorii szczęścia”. W odpowiedzi na pytanie o szczęście podaje on trzy poziomy „dobrostanu psychicznego”, a mianowicie: wolę życia, bilans emocjonalny i pewne satysfakcje oraz poczucie sensu życia i subiektywne doświadczenie wartości własnego życia. W wyniku prowadzonych wraz z zespołem badań, już w roku 2009 stwierdził, że dobrostan psychiczny Polaków wzrósł znacząco od roku 1991. Jaki jest dzisiaj? Chyba dużo niższy, bo i nasza sytuacja zdrowotna, materialna i bytowa uległa wyraźnemu pogorszeniu, a więc i nasze poczucie szczęścia uległo wyraźnemu obniżeniu.

Widzimy, że obydwie teorie podobnie określają szczęście i jego „składniki”. Należałoby się jednak zastanowić, czy aby być szczęśliwym, człowiek musi osiągnąć wszystkie poziomy „dobrostanu” lub uzyskać wszystkie składniki szczęścia? Czy nie wystarczy na przykład zakochać się bez pamięci i być szczęśliwym, pomimo że nasze uczucia zostało ulokowane u wieloletniej mężatki, albo znanej aktorki i nie mamy żadnych szans na wzajemność? Gdzie wtedy jest poczucie sensu i pozytywny bilans emocjonalny? Który poziom dobrostanu mamy wtedy szansę osiągnąć?

Jak wynika z wielu badań psychologów społecznych, największe zadowolenie Polaków jest chyba: ze stosunków w rodzinie, sposobów spędzania wolnego czasu oraz własnych osiągnięć życiowych.

Wielki Polak i twórca Ryszard Kapuściński w „Cesarzu” stworzył postać o inicjałach Z.S-K. Która wyraziła pogląd, że „Po co wiedzieć, jeśli lepiej nie wiedzieć? Po co trudniej, jeśli można łatwiej? Po co gadać, jeśli dobrze przemilczeć?”. Czy chodziło mu tylko o lenistwo i ułatwianie sobie życia? A może chciał nam zasugerować, że czasami człowiek będzie bardziej szczęśliwy, jeżeli będzie mniej wiedział i mówił? Człowiek z jednej strony jest „głodny wiedzy”, z drugiej jednak jej poznanie może sprawić, że będzie bardziej nieszczęśliwy.

Przykład? Mąż bardzo kocha żonę pozostawioną w Polsce i ufa jej bezgranicznie. Ma poczucie szczęścia w małżeństwie, tym bardziej że ich sytuacja materialna dzięki jego pracy na Wyspach Brytyjskich jest bardzo dobra. Jest jednak podejrzliwy i wynajmuje detektywa, aby sprawdzić czy żona go nie zdradza podczas jego pobytów w UK. Okazuje się, że tak - i to z jego najlepszym kolegą. Wtedy jego cały „wspaniały świat” nagle się rozpada.

Inna sytuacja.Człowiek żyje spokojnie, ma pracę, rodzinę i jest szanowanym członkiem lokalnej społeczności. Ma poczucie spełnienia i względnego szczęścia. Jest spokojny i stabilny. Nagle wygrywa pięć milinów w totolotka i jak to mówimy potocznie "odbija mu zupełnie". Zaczyna rozdawać pieniądze rodzinie i znajomym, kupuje piękny dom i samochód, bierze kochanki, wyjeżdża dookoła świata i prowadzi życie celebryty. Jest szczęśliwy, bo ma pełno osób wokół siebie, wszyscy go "kochają" i w końcu do takiego życia się przyzwyczaja. Pieniądze szybko się jednak kończą i szczęściarz zostaje sam, ponieważ rodzina go nie chce, znajomi dziwnie szybko zniknęli, kochanki odeszły, a pracy nie ma. Traci poczucie pewności siebie, popada w alkoholizm i jest uzależniony od narkotyków, które były często obecne na imprezach. Kiedy możemy więc możemy mówić o jego prawdziwym szczęściu? Przed, czy po wygranej w totolotka?

Szczęście znalazłem na emigracji
Czy Polacy znaleźli swoje szczęście dzięki emigracji? Co sprawiło, że czują większą wolę życia, mają stabilny bilans emocjonalny, pełną satysfakcję ze swojej kariery zawodowej i poziomu zarobków? Każdy ma własną ocenę, ale to co często przewija się w wypowiedziach Polaków - emigrantów, to fakt odosobnienia i samotności.

Większość z nich widzi wprawdzie pozytywy w postaci poprawy sytuacji materialnej rodziny, ale wolałoby zarabiać takie same pieniądze, mieszkając w kraju wraz ze swoimi rodzinami. Niektórzy znaleźli swoją drugą połowę za granicą i tym jest jakby łatwiej, ponieważ są cały czas razem, mają podobne doświadczenia, żyją w identycznych realiach, podobnie spędzają czas wolny, ale są to jednak tylko jednostki.

Większość rodaków żyje od urlopu do urlopu, ciężko pracując i wyrzekając się bliskości rodziny i kochanych osób. Nie jest to na pewno łatwe i nie wpływa pozytywnie na dobrostan i poczucie szczęścia Polaków na emigracji.

Uwarunkowania szczęścia
Podsumowując nasze krótkie rozważania możemy na pewno stwierdzić, że ludzie szczęśliwi to ci, którzy mają dobrą sytuację materialną i bytową, albo po prostu nie mają z tym problemów na co dzień. Z drugiej strony pewne jest i potwierdzone badaniami, że ludziom, którzy mają poczucie szczęścia, wiedzie się lepiej niż innym, łatwo nawiązują relacje interpersonalne, zdobywają lepsze stanowiska pracy i częściej osiągają sukcesy zawodowe i biznesowe.

Przywołać tu chyba możemy słowa J. Czapińskiego z 2004 roku, który powiedział, że „Szczęśliwym nie tylko chce się bardziej, ale także więcej mogą, ponieważ szerzej patrzą, mądrzej myślą i mają lepszy kontakt ze swoim ciałem”.
Bądźmy więc szczęśliwi lub chociaż czasami czujmy się jak szczęśliwi ludzie.

Do napisania artykułu wykorzystano informacje zawarte w publikacjach:

  • J. Kaczanowskiej znalezione w „Twój Styl”, 5/2016
  • A. Bożek „Co czyni człowieka szczęśliwym?” ze strony www.psychologia-spoleczna.pl
  • J. Czapińskiego „Psychologiczne teorie szczęścia”

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 5.73 / 80

Komentarze


  • Czytelnik
    7 maja 2016, 04:36

    Chcę być szczęśliwym i nie być samotny

  • @Do_czytelnika
    8 maja 2016, 08:51

    Kup sobie kozę.

  • Nurek
    9 maja 2016, 06:19

    Bardzo płytki artykulik

  • Lidka
    9 maja 2016, 12:16

    A mnie się bardzo podoba. Jakby ktoś chciał wyczerpać temat szczęścia to musiałby kilka książek napisać. Resztę nurek dopowiedz sobie sam ... jak potrafisz

  • Jerzy Joniec
    9 maja 2016, 15:11

    Ja mam nawet poczucie szczęścia z tego, że ~Nurek poczytał mój płytki artykulik i raczył skomentować. To jest na prawdę fajne, że ktoś chce czytać wytwory naszej wyobraźni. A Aidka jest trochę złośliwa
    :-P

  • Jerzy Joniec
    9 maja 2016, 15:11

    Oczywiście Lidka. Sorrrry

  • Jerzy Joniec
    11 maja 2016, 06:01

    Mój znajomy ostatnio stwierdził, że jest bardzo szczęśliwy ponieważ nie ma powodów aby być nieszczęśliwym. Ocenił, że brak problemów też może być przyczynkiem do szczęścia.

  • Jan Joniec
    11 maja 2016, 20:14

    Naj lepszy artykuł który czytałem.

  • Lol
    12 maja 2016, 04:57

    Ja też myślę że jest fajny

  • Nurek
    12 maja 2016, 06:15

    Oczywiście pisząc o płytkości miałem na myśli nawet nie liźnięcie duchowości. Takie szczęście, o którym tu się pisze to szczęście zwierzęcia stadnego. Może to wystarczyć dla większości ludzkiego stada, ale szczęśliwy człowiek to coś więcej niż pełny żołądek i pełna kieszeń, jak to świat lansuje.

  • Jerzy Joniec
    12 maja 2016, 13:23

    Każdy marzy o tym czego mu brakuje

  • Jerzy Joniec
    12 maja 2016, 19:54

    A ile dni wytrzyma w czasie medytacji człowiek bez jedzenia i picia? Ilu jest ludzi zdolnych do osiągnięcia określonego-krańcowego stanu ducha i ciała? Liznąłem tematykę "duchowości" i obydwaj wiemy, że nigdy nie poznamy do końca swojej duszy i ciała i zabraknie życia żeby poznać samego siebie. Pozdrawiam

  • Benu
    14 maja 2016, 08:59

    Znakomity artykuł. Pozdrawiam

  • Twardziel
    17 maja 2016, 08:55

    To całe pieprzenie o duchowości to dobre dla lolków. Jak nie pojesz to jak masz robić. Nieroby mogą sobie pozwolić na takie bzdety

  • Nurek
    18 maja 2016, 05:58

    nie samym chlebem żyje człowiek i nie samą robotą. Inaczej czym by się różnił od zwierząt, co też jedzą, piją i się rozmnażają

  • Silicone
    18 maja 2016, 20:03

    Uwielbiam tą niemiecką zasadę z psychologii ,,pojmij rozumem i pojmij ciałem najlepsza decyzja". I tu zaraz duchowni i księża stają okoniem że mowa ciała (pojmij ciałem ) nie istnieje . A ja ciągle powtarzam na przekór duchownym że mowy ciała jako matki natury nie jest w stanie pokonać papież ,ksiądz i duchowny. Wszystkie ostatnie wydarzenia kościelne potwierdzają moją świętą racje.

  • Nurek
    19 maja 2016, 14:22

    Kłopot w tym, że Niemcy to zdegenerowany moralnie naród, jakoś to ciało bez ducha im się przejadło. Sredniowieczny duch bez ciała, też jest jakimś redukcjonizmem

  • Silicone
    19 maja 2016, 15:54

    Nurek przestań grabić wodę lub bujać w obłokach 100 km ponad ziemią.
    Pamiętaj dana orientacja ma być obowiązkowo jasna ,pouczajaca ,przekonywująca,wyczerpująca, dobitna , logiczna, dostosowana w czasie i przestrzeni. Dla mnie nawiązujesz do tematu tylko w 3-ech procentach. Twój umiłowany nauczyciel pewnie by Cię za uszy wytargał za upierdliwość.

  • Silicone
    19 maja 2016, 16:05

    Słyszałem że kościół chce zmienić przysięgę małżeńską żeby nie kolidowała znowu z niemiecką zasadą ,cytat ,, Żona nie jest i nigdy nie będzie własnością męża , Mąż nie jest i nigdy nie będzie własnością żony". W ostatnim czasie były 3 tragedie gdzie mąż uważał że żona jest jego własnością i pozbawił ją życia gdyż On zamienił się w potwora nie dając szansy żonie na zamianę na inną osobę.

  • Silicone
    19 maja 2016, 16:11

    Nurek ,żadnej łaskie nikomu nie zrobisz jeżeli będziesz tak podchodził do tematu . Chyba że zamilkniesz bo to też logiczny argument.

  • Spoko
    20 maja 2016, 09:59

    Cała ta duchowość to jedna wielka bajera

  • Nurek
    20 maja 2016, 15:22

    OK, przekonamy się po śmierci. Jak się myliłem to i tak żyłem lepiej niż większość, jak się nie myliłem to też będę miał dobrze, a ci, co nie lubią tego tematu będą przerabiali temat po śmierci.

  • Silicone
    20 maja 2016, 19:08

    Szczęście to inaczej potężny magnetyzm ludzki. Obecnie w Polsce Jarosław Kaczyński posiada największy magnetyzm ludzki w Europie zatem jest również szczęśliwy . Smiało można powiedzieć że Jarek w Polsce spadł z nieba z swoją orientacją partyjną. Mało ludzi te okoliczności rozumie przez zazdrość ,przeszkadzanie, egoizm i własną chamówe. Trzeba zauważyć że te zjawisko magnetyczne cały czas rośnie dla dobra Polski przede wszystkim. Czy Jarka można porównać
    do drugiego Piłsudskiego . Tak na pewno jest na dobrej drodze. Naukowcy twierdzą że Jarek z takim magnetyzmem ludzkim ma największe szanse do wygrania w totolotka milionowe kwoty. Dlaczego Jarkowi jest dane wygrać w totolotka . Naukowcy twierdzą jedno że wygrani w totolotka posiadają mega magnetyzm ludzki a przy tym są szczęśliwymi ludżmi i wystarczy mały wysiłek żeby mega miliony obsypały te osoby.

  • Ciąg dalszy
    20 maja 2016, 19:26

    Kryminaliści po dużych wyrokach nie powinni wygrać w loterii złamanego grosza. Nauka twierdzi że ci kryminaliści maja magnetyzm ludzki bardzo słabo przyciągający , zatem do szczęścia jest im daleko , logiczne . Ale cóż taki jest ten los człowieczy.,, Lepiej być królem niż żebrakiem " te powiedzenie jest tak aktualne jak ,,magnetyzm ludzki ".
    Proszę rozważyć i wyciągnąć wnioski według własnych możliwości.

  • Jerzy Joniec
    21 maja 2016, 16:41

    Oj dzieje się w Polsce, oj dzieje. A co z tego wyniknie?

  • Jerzy Joniec
    22 maja 2016, 06:12

    A czy w sytuacji ubóstwa człowiek może być szczęśliwym?

  • Nurek
    22 maja 2016, 10:09

    Paradoksalnie biedni Afrykańczycy są bardziej szczęśliwi od bogatych Europejczyków, bo upatrują szczęście nie w pracy i owocach pracy, ale w relacjach, pozytywnych relacjach. Wiadomo, że trzeba to jeszcze wypośrodkować, bo skrajności nie są zdrowe.

  • Silicone
    22 maja 2016, 10:21

    Dobre pytanie panie Jurku. Jest ubóstwo krótko- trwałe i długo-trwałe. Ja napiszę o długotrwałym ubóstwie lub biedzie na terenie Anglii lub Niemiec pomijając wyjątki . ,, Czemuś głupi boś biedny , czemuś biedny boś głupi ". Ja bardzo twardo obserwowałem osoby żebrające na ulicy lub wychodzące z rana z noclegowni dla biednych. Najczęściej są to osoby prymitywne często z piwem w ręku i przeszłością kryminalną. Te osoby każdą pomoc zdemolują do zera i często gęsto plując w twarz pomagającemu lub obkradając jego dom . Te osoby roznoszą różne choroby :wszy ,pluskwy,grózlice itp.itd. Wykształcenie a raczej brak powoduje że nie nadążają za większością społeczeństwa a będąc nie do zniesienia ciężarem . Tym ludziom najczęściej jest podsuwana eutanazja a broniona przez kościół bo kościół nie ponosi odpowiedzialności finansowej za kraj .

  • Ciąg dalszy
    22 maja 2016, 10:42

    ,,Chcącemu krzywda się nie dzieje ". Na zachodzie ogólnie nie brakuje pracy żeby znaleźć nawet to co się lubi robić. W Anglii samotne matki mają o wiele lepiej skonstruowane prawo finansowe niż Polska, Węgry i inne narody z bloku wschodniego. Obecnie PIS bardzo trafnie zrobił 500+ gdyż przede-wszystkim uchroni polki przed atakami ze strony kraj -ów zachodnich za wyłudzanie socjalu lub pomocy finansowej.

  • Bardzo ,bardzo ważne
    22 maja 2016, 10:52

    ,, Nie lituj się nad drugą osobą bo swoją litością zrobisz jeszcze większą krzywdę tej osobie ". Te powiedzenie jest bardzo mądre i aktualne (zaznaczam pomijam wyjątki ). Ogólnie ludzie stosują tą zasadę na ulicy przechodząc obok żebraka jak gdyby niby nic.

  • Silicone
    22 maja 2016, 11:38

    ,,PIS" zrobił 500 + w bardzo pięknie mądry sposób który zniszczy obraz poprzedników PO-PSL jako kraj żebraków i złodzieji (samochody,socjal i inne pomoce finansowe). Należy jeszcze dodać że naród Polski dokonał cudu w ostatnich wyborach przeprowadzając dekomunizacje .Zatem polscy komuniści z ruską fryzurą poszli na szczaw. Pamiątki po komunistycznych Polakach jeszcze długo będą kosztować potężne pieniądze : wielka płyta jako najprymitywniejsze rozwiązanie na skalę Europy w tym czasie, pijaństwo i złodziejstwo najsłynniejsze w Europie i teraz KOD przeciwwaga dla dobrze zorganizowanego narodu. Ale ja daje wiarę że Polacy są inteligętni na tle Europy i rozszarpią te chamstwo które szkodzi w kraju i zagranicą.

Dodaj komentarz


Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 18.06.2018
GBP 4.900 złEUR 4.289 złUSD 3.700 złCHF 3.713 zł

Sport


Reklama

Drogi Czytelniku!

Pragniemy Cię poinformować, że nasza strona może dostosowywać treści do Twoich potrzeb. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie danych i personalizację treści marketingowych. Aby dalej móc dostarczać Ci coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać Ci coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na lepsze dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Dzięki nim możemy finansować rozwój naszych usług. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Twoje dane są u nas bezpieczne.

Zezwolenie na reklamę

Dzięki personalizacji pokazujemy Ci treści lepszej jakości, a dzięki zebranym danym możemy cały czas je doskonalić. Reklamy są dopasowane do Twoich potrzeb - dzięki reklamom finansujemy nasz rozwój. Dopasowanie pozwala nam wyświetlać ich mniej. Zapewniamy bezpieczeństwo Twoich danych. Zgodę na przetwarzanie danych możesz wycofać w każdej chwili na stronie Polityka Prywatności.

Chcielibyśmy poinformować naszych użytkowników jakie ich dane oraz w jaki sposób są przetwarzane oraz na jakich zasadach będą przetwarzane po 25 maja 2018 r. W dalszej części można znaleźć więcej informacji na ten temat.

RODO 2018. Co to jest?

Dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE tzw. RODO (GDPR). Celem rozporządzenia jest doprowadzenie do pełnej harmonizacji prawa w ramach UE i swobodnego przepływu danych osobowych. W założeniu ma pozwolić mieszkańcom Unii Europejskiej na lepszą kontrolę ich danych osobowych oraz stanowić modernizację i ujednolicenie przepisów umożliwiających firmom ograniczanie biurokracji i korzystanie ze zwiększonego zaufania klientów.

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Administratorami Twoich danych będzie firma JD Blayer LTD - wydawca londynek.net z siedzibą w Londynie oraz nasi zaufani partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Najczęściej ta współpraca ma na celu dostosowywanie reklam, które widzisz na naszych stronach do Twoich potrzeb i zainteresowań oraz wykonywanie różnych badań mających na celu polepszanie usług internetowych i dostosowywanie ich do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

Jakie dane są przetwarzane i w jakim celu?

Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, w tym stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności udostępnianych przez Londynek.net, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez nas oraz naszych Zaufanych Partnerów. Dane są przetwarzane między innymi, aby:

  • - zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług, w tym aby wykryć ewentualne boty, oszustwa czy nadużycia,
  • - pokazywać Ci reklamy dopasowane do Twoich potrzeb i zainteresowań.

Komu możemy przekazać dane?

Zgodnie z obowiązującym prawem, Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie, np. agencjom marketingowym, podwykonawcom naszych usług oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądom lub organom ścigania - oczywiście tylko gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. Pragniemy też wspomnieć, że na większości stron internetowych dane o ruchu użytkowników zbierane są przez naszych zaufanych partnerów.

Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

Masz między innymi prawo do żądania dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje jak zakomunikować nam Twoją wolę skorzystania z tych praw.

Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz). Taką podstawą prawną dla pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych podmiotów trzecich będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.

Dlatego też proszę zaznacz przycisk "Tak, zgadzam się", jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych w ramach korzystania ze strony interneowej Londynek.net oraz przez naszych partnerów w tzw. plikach cookies, w celach marketingowych (w tym na ich analizowanie i profilowanie w celach marketingowych). Wyrażenie zgody jest dobrowolne i możesz ją w dowolnym momencie wycofać.