Menu

Poznajcie Polaka, który jest najlepszym kierowcą autobusów pasażerskich w UK

Poznajcie Polaka, który jest najlepszym kierowcą autobusów pasażerskich w UK
Adam Książek został najlepszym kierowcą autobusów roku w Wielkiej Brytanii. (Fot. Archowum prywatne/Adam Książek)
Adam Książek z Aberdeen w Szkocji został najlepszym kierowcą autobusów pasażerskich roku w Wielkiej Brytanii (UK Bus Driver of the Year). 36-latek pokonał stu najlepszych szoferów na Wyspach. Ambitny Polak w przyszłym roku ma nadzieję obronić swój tytuł.
Reklama

Dokładne manewry, nerwy na wodzy i przyjacielskie usposobienie - polski imigrant z Aberdeen ma o wiele więcej cech dobrego kierowcy. Bywa pracownikiem biura turystycznego, informacją biletową i "ludzkim GPS-em".

Polski imigrant żartuje, że niestety jego autobusami nie jeździ żaden ze słynnych szkockich aktorów - ani Sean Connery, ani Ewan McGregor czy David Tennant, za to każdego dnia zdarzają się nieoczekiwane sytuacje, a on sam musi posiadać więcej umiejętności niż tylko bezpieczne transportowanie pasażerów od przystanku do przystanku.

Z najlepszym kierowcą autobusów z Wielkiej Brytanii rozmawiamy o pracy, konkursie i życiu w Szkocji.

Kiedy zadzwoniłam do Pana bazy w Aberdeen i rozmawiałam ze współpracownikami i szefem, wszyscy nie kryli radości z Pana wygranej i popularności, jaka z tym wydarzeniem się wiąże. I to popularności nie tylko w lokalnych mediach?

Adam Książek: - Tak to prawda, to niezwykłe, jak ciepło i serdecznie koledzy przyjęli to, że wygrałem ten zawodowy konkurs. Naprawdę są zadowoleni i w mieście, w którym pracuje i poza nim. Gratulacje dostaję od kierowców z innych miast, a nawet z innych firm autobusowych, z całej Wielkiej Brytanii. Rozdzwoniły się telefony i pojawiło się parę artykułów.

Pracuje pan w firmie The First Bus w Aberdeen, a swoimi niezwykłymi zdolnościami na drodze mógł Pan pochwalić się już w zeszłym roku, był Pan wówczas czwartym najlepszym kierowcą w Wielkiej Brytanii?

- Tak, to prawda i szczerze mówiąc, myślałem, że w tym roku wypadłem dużo gorzej.

A jak się zostaje najlepszym kierowcą w całym Zjednoczonym Królestwie?

- Po pierwsze trzeba chcieć wziąć udział w konkursie. Ja musiałem przejść kwalifikacje, najpierw wewnętrzne, czyli w swojej firmie, a potem już dalej. Jest ograniczona liczba uczestników, w tym roku na przykład było 100 kierowców, w związku z tym przedsiębiorstwa wystawiają do konkursu na ogół jednego lub dwóch reprezentantów.

Czy to trudny konkurs z perspektywy zawodowego kierowcy?

- Na podstawie tego w Aberdeen mogę powiedzieć, że bardzo przypomina egzamin na prawo jazdy, trzeba się do niego przygotować pod względem teoretycznym i to szczegółowo, trzeba czytać, poduczać się, śledzić przepisy na bieżąco, dlatego nie wszystkim kierowcom podejrzewam się chce w to bawić.

Adam Książek z nagrodami dla kierowców. (Fot. Archowum prywatne/Adam Książek)

Konkurs dzieli się na trzy etapy, teoretyczny, o czym już mówiłem, plac manewrowy, na którym trzeba wykonać odpowiednie zadania, które zbliżone są do tych podczas finału konkursu w Blackpool. Mamy więc między innymi jazdę slalomem, zatrzymanie przy innym pojeździe, pompie paliwowej itp., po tym teście na placu manewrowym wyjeżdża się już z egzaminatorami na ulice. Oceniają nas emerytowani egzaminatorzy.

A co konkretnie spowodowało, że myślał Pan, że nie stanie na podium w tym roku?

- Podczas konkursu otrzymałem do dyspozycji autobus, który na bocznej ścianie miał umieszczoną ramę na reklamę. Była ona przymocowana w ten sposób, że ograniczała widoczność całej długości pojazdu. Nie widziałem dobrze tylnych kół autobusu na przykład. Podczas testów, gdzie odległości mierzone są w centymetrach, to mogło mieć znaczenie. Nie byłem więc pewny jazdy, a potem doszła jeszcze teoria.

Czyli autobus panu "nie podpasował"?

- To jest jak los na loterii, kierowcy podczas konkursu losują pojazd, zasada jest taka, że nie można w zawodach brać udziału autobusem, którym jeździ się w firmie macierzystej. Także nigdy nie wiadomo, którym autobusem będzie się jechało.

Było więcej niespodzianek?

- Niespodziankami są testy, do których nie można się przygotować. W tym roku przygotowano test z zatrzymania przy rowerzyście, oczywiście w bezpiecznej odległości. Według przepisów musi to być 1,5 metra, egzaminatorzy mierzyli to specjalną miarką, jeśli nie trafiło się w odpowiedni punkt, to niedobrze, bo były punkty karne. Zadanie dość karkołomne, nie byłem pewny jak wypadłem. W naszej pracy rowerzystów się omija, a nie zatrzymuje obok.

A skąd w ogóle wziął się pomysł startowania w takim konkursie? Czy ma Pan w sobie ducha rywalizacji, czy może chodziło o sprawdzenie się?

- Faktycznie chciałem się tylko sprawdzić i zobaczyć jak to jest. Moje pierwsze podejście do zawodów było zupełnie nieudane. Myślałem, że dużo wiem, a nie wiedziałem praktycznie nic. Wszystkim kierowcom w firmie powtarzam zawsze, że warto naprawdę warto dwa razy do roku przestudiować kodeks ruchu drogowego, zawsze jest coś nowego, coś innego. Kodeks jest aktualizowany, zmieniają się wysokości mandatów, przepisy. Dlatego za trzecim razem zaopatrzyłem się w odpowiednią lekturę, zacząłem ją studiować, co przyniosło efekty.

Polski kierowca podczas uroczystości wręczania nagród kierowcom w Wielkiej Brytanii. (Archiwum prywatne/Adam Książek)

A kto może brać udział w konkursie?

- Osoba, które ma "czyste" prawo jazdy, żadnych punktów karnych. Ja na przykład dostałem punkty karne w pierwszym roku pracy w mojej firmie w Aberdeen i to mnie automatycznie wyeliminowało na cztery lata z jakichkolwiek konkursów. Nie można mieć również na koncie żadnych wypadków ze swojej winy. To też eliminuje z podejścia do konkursu.

Jak długo pracuje Pan jako kierowca brytyjskich autobusów?

- W marcu minie 10 lat.

A jak się pracuje i mieszka w Szkocji?

- Jeżeli klimat by się zmienił, to byłoby naprawdę fajne miejsca do życia, tego słońca brakuje niestety. Wczoraj lało, dzisiaj leje, no niestety. Ale pozytywne jest to, że w Aberdeen na przykład dobrze się żyje, mieszkania nie są takie drogie, w porównaniu z zarobkami, życie nie jest takie drogie, jak na przykład w Londynie. A poza tym Szkoci nas bardzo cenią, Polacy są lubiani, czujemy, że jesteśmy tu mile widziani.

Dziękuję za rozmowę.

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 5.49 / 48

Komentarze


  • Ela
    2 października 2017, 08:59

    Gratulacje!!!

  • Czarny
    2 października 2017, 10:00

    spoko ten gosciu.

  • Konrad
    2 października 2017, 10:48

    Brawo ty .gratuluje

  • Ona
    2 października 2017, 19:21

    Nareszcie pizytywnie o Polaku ! GRATULACJE.

  • Lolek
    2 października 2017, 22:47

    No i spoko;) robi to co lubi

  • Kier
    3 października 2017, 09:08

    Jak to miło przeczytać pozytywną historię o rodaku. Brawo, gratuluje i powodzenia.

  • Sowa
    4 października 2017, 18:00

    Gratki Jędrek ;-))) Zdrowia i dalszych sukcesów w życiu prywatnym i zawodowym życzę ;-))). Super Gostek, tak dalej!

  • Drakus
    6 października 2017, 21:09

    Nasz rodak jest najlepszy w swoim fachu, super wiadomość!. Niech mu się wiedzie jak najlepiej. Tylko Pogratulować.

  • Sebastian
    26 października 2017, 23:34

    Gratuluje tak trzymaj I Bądź dumny z siebie .Życzę dalszych sukcesòw

Dodaj komentarz


Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 25.06.2018
GBP 4.912 złEUR 4.324 złUSD 3.709 złCHF 3.757 zł

Sport


Reklama

Drogi Czytelniku!

Pragniemy Cię poinformować, że nasza strona może dostosowywać treści do Twoich potrzeb. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie danych i personalizację treści marketingowych. Aby dalej móc dostarczać Ci coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać Ci coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na lepsze dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Dzięki nim możemy finansować rozwój naszych usług. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Twoje dane są u nas bezpieczne.

Zezwolenie na reklamę

Dzięki personalizacji pokazujemy Ci treści lepszej jakości, a dzięki zebranym danym możemy cały czas je doskonalić. Reklamy są dopasowane do Twoich potrzeb - dzięki reklamom finansujemy nasz rozwój. Dopasowanie pozwala nam wyświetlać ich mniej. Zapewniamy bezpieczeństwo Twoich danych. Zgodę na przetwarzanie danych możesz wycofać w każdej chwili na stronie Polityka Prywatności.

Chcielibyśmy poinformować naszych użytkowników jakie ich dane oraz w jaki sposób są przetwarzane oraz na jakich zasadach będą przetwarzane po 25 maja 2018 r. W dalszej części można znaleźć więcej informacji na ten temat.

RODO 2018. Co to jest?

Dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE tzw. RODO (GDPR). Celem rozporządzenia jest doprowadzenie do pełnej harmonizacji prawa w ramach UE i swobodnego przepływu danych osobowych. W założeniu ma pozwolić mieszkańcom Unii Europejskiej na lepszą kontrolę ich danych osobowych oraz stanowić modernizację i ujednolicenie przepisów umożliwiających firmom ograniczanie biurokracji i korzystanie ze zwiększonego zaufania klientów.

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Administratorami Twoich danych będzie firma JD Blayer LTD - wydawca londynek.net z siedzibą w Londynie oraz nasi zaufani partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Najczęściej ta współpraca ma na celu dostosowywanie reklam, które widzisz na naszych stronach do Twoich potrzeb i zainteresowań oraz wykonywanie różnych badań mających na celu polepszanie usług internetowych i dostosowywanie ich do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

Jakie dane są przetwarzane i w jakim celu?

Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, w tym stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności udostępnianych przez Londynek.net, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez nas oraz naszych Zaufanych Partnerów. Dane są przetwarzane między innymi, aby:

  • - zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług, w tym aby wykryć ewentualne boty, oszustwa czy nadużycia,
  • - pokazywać Ci reklamy dopasowane do Twoich potrzeb i zainteresowań.

Komu możemy przekazać dane?

Zgodnie z obowiązującym prawem, Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie, np. agencjom marketingowym, podwykonawcom naszych usług oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądom lub organom ścigania - oczywiście tylko gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. Pragniemy też wspomnieć, że na większości stron internetowych dane o ruchu użytkowników zbierane są przez naszych zaufanych partnerów.

Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

Masz między innymi prawo do żądania dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje jak zakomunikować nam Twoją wolę skorzystania z tych praw.

Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz). Taką podstawą prawną dla pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych podmiotów trzecich będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.

Dlatego też proszę zaznacz przycisk "Tak, zgadzam się", jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych w ramach korzystania ze strony interneowej Londynek.net oraz przez naszych partnerów w tzw. plikach cookies, w celach marketingowych (w tym na ich analizowanie i profilowanie w celach marketingowych). Wyrażenie zgody jest dobrowolne i możesz ją w dowolnym momencie wycofać.