Menu

O Szczęściu przez duże "Sz" i nie tylko...

O Szczęściu przez duże
Czym jest szczęście dla najbardziej znanej polskiej Wiedźmy?... (Fot. Photobara.com)
Ania Sokołowska, znana jako Wiedźma Anja, jest założycielką warszawskiej Akademii Ducha. Ze swoimi warsztatami podróżuje po Polsce - i nie tylko. Można ją spotkać wszędzie tam, gdzie mieszkają nasi rodacy szukający w swoim życiu czegoś więcej niż materialne spełnienie. Za tydzień ponownie odwiedzi Londyn.

Zawsze uśmiechnięta, otoczona wianuszkiem zafascynowanych nią osób, które wciąż dopytują o magiczne aspekty naszej egzystencji. Wiedźma Anja przekonuje bowiem, że z magią mamy do czynienia na co dzień, bo tkwi ona głęboko w nas i ma na celu uczynić nasze życie najlepszym z możliwych.

Jej kolejne warsztaty, z którymi już w dniach 9-10 grudnia zawita w Londynie, będą poświęcone szczęściu i mocy osobistej.

Londynek.net: Cieszymy się, że znów zawitasz w Londynie! Jak długo zamierzasz zostać we współczesnej stolicy polskich emigrantów i czy będziesz miała trochę wolnego czasu na eksplorację miasta?

Wiedźma Anja Anna: - Hej! Prawdopodobnie zostanę tutaj do 16-go grudnia, wiele zależy od planów mojego Crew oraz od tego, czy będziemy organizowali zajęcia również w Manchesterze (w grę wchodzi 16-17 grudnia), czy też tym razem skupimy się na Londynie. W tej chwili nie jest to jeszcze do końca ustalone, głównie ze względu na to, że grudzień jest w tym roku najbardziej intensywnym dla nas miesiącem, jest mnóstwo działań rytualnych - głównie oczyszczających, obronnych, jak i również zabezpieczających pewne masowe przedsięwzięcia, i w związku z tym nie bardzo możemy rozdawać swój czas na inne czynności.

Anja uwielbia świece i magiczne rytuały... (Fot. Photobara.com)

Chociaż oczywiście wizyta w Londynie i okolicach zawsze ma pewne stałe punkty - nie nazwę tego zajawką turystyczną, tego sobie nie mogę zarzucić (dla przykładu: byłam w Nowym Jorku 6 razy, nie zaliczyłam absolutnie obowiązkowego punktu dla wszystkich zwiedzających i nie wiem, jak wygląda Statua Wolności). Jeśli tylko znajdę chwilę, wpadnę do British Museum przywitać się z płaskorzeźbą Inanny, a właściwie Ereshkigal, zatańczę tam i zaśpiewam jej Amaushumgalanna tym razem.

Jeśli będzie czas, zwiedzimy Avebury - zdecydowanie polecam te kręgi! Co za współczesne czasy, że można tak powiedzieć, wystawić rekomendację Starej Sztuce, jak to zabawnie brzmi! ;-) Ale nie zmienia to faktu, że Avebury to jedno z najbardziej potężnych Miejsc Mocy, które rozpoznałam w nowej odsłonie, w tej inkarnacji, i w których wciąż energia zachowuje dawne wartości. I tym zdecydowanie różni się od Stonehenge, w którym jest mimo wszystko nieco zbyt wiele chaosu, czuć tam również historyczne draśnięcie okultystami z czasów II wojny światowej, więc tutaj wahałabym się z robieniem rytuałów innych niż Wielkie Sabaty. Ale Avebury... Tak, zdecydowanie tam wpadam. O świcie albo pod osłoną nocy. To nie będzie event, nie ogłoszę tego na Facebooku, jadę na tyle sama na ile to możliwe - ale Was zachęcam do tego samego. Kto wie - może dane nam będzie się "przypadkiem" spotkać?

Jeśli chodzi o wolny czas w moim życiu, wygląda to nieco inaczej niż wszyscy sobie wyobrażają. Przeważnie nie sypiam dłużej niż 3-4 godziny (to i tak progres w stosunku do moich poprzednich przyzwyczajeń!), w ciągu dnia staram się odpisywać na wszystkie najpilniejsze wiadomości, spotykam się z ludźmi, podczas takich spotkań nie tylko rozmawiamy, ale sam fakt stworzenia wspólnej frekwencji i wspólnego przepływu daje niezwykły potencjał do wydarzania rzeczy, który ludzie noszą w sobie jako pragnienia, marzenia, potrzeby... Tak więc doprowadzam do takich zderzeń Wszechświatów, łącząc się z człowiekiem w jednym Czasie i jednej Przestrzeni na pierwiastku Światła. Wówczas tworzymy Przestrzeń Cudu.

Poza tym mam sporo obowiązków płynących z obecności w social mediach, prowadzenia kanałów na Youtube oraz, przede wszystkim, pracy z Artystami, którzy otrzymaną Wiedzę przekazują dalej w Sztukach, które uprawiają. Pamiętajcie również, iż prowadzę Akademię Ducha - a to nie tylko zajęcia, które Wam ogłaszamy i w których można wziąć udział. To przede wszystkim Fundacja, firma, projekt, organizm. Praca nad stworzeniem takiej struktury wymaga czasu i niezwykłych wysiłków, dlatego jestem szczęśliwa, ze mogę tworzyć Akademię z tak wybitnym Crew - ludzie, którzy mnie otaczają, to technicznie rzecz biorąc Wojownicy Jedi. Każdy z nich odnalazł w sobie Światło, za którym podąża, odnajdując po drodze swoje talenty, możliwości, niekiedy nawet cechy, których się w sobie nie spodziewał startując w ten proces.

Ale to wszystko wymaga... Czasu! Jeśli wstałabym dziś 20 minut później, byłabym spóźniona już w kilka miejsc! W tej chwili jestem na etapie życia, w którym przeorganizuję wszystko, sprawdzam, co jest dla mnie i moich bliskich absolutnie najważniejsze, a co jedynie kradnie Czas i powoduje dodatkowe złudzenie prędkości. Optymalizuję pod kątem nowych zadań, które przed nami. Ale również biorąc pod uwagę Przemianę, która się we mnie dzieje. Tak, kochani. Wasza Motherwitch postanowiła mieć Życie! :-)

Wiedźma prywatnie... (Fot. Akademia Ducha)

Akademia Ducha wciąż się rozwija, niedawno ruszył też anglojęzyczny kanał na You Tube. Pamiętam, że podczas ostatnich warsztatów w brytyjskiej stolicy nieoficjalnie wspominało się o utworzeniu tutaj filii prowadzonej przez Ciebie w Warszawie Akademii Ducha. Czy można już powiedzieć coś więcej na ten temat wielbicielom Twoich warsztatów?

- Powiem tylko tyle: działamy z tym! Obecnie przebywam nieco częściej na Wyspach, być może w 2018 roku podzielę swój czas na pół pomiędzy Polską a właśnie Waszym zakątkiem Wszechświata? Kanał po angielsku (a tak naprawdę nawinięty hardym Ponglishem) znajdziecie tutaj:

https://www.youtube.com/channel/UClNZC94JW4lxiJMmC5gLXdw?view_as=subscriber

Prowadzimy również kanał, na którym tworzymy najpiękniejszy Rytuał, o jakim słyszeliście. Taki, którego celem jest otwarcie ludzkich oczu z powrotem na Magię. Nazywa się Magic Moments/ Magiczne Momenty i pokazujemy Ci w nim te wszystkie lśnienia na marginesach Rzeczywistości, które na co dzień, zaklętych w stresach i rutynach, zwyczajnie lekceważysz. Tymczasem życie jest piękne właśnie nimi!

Docelowo będzie to 55 odcinków, każdy po 55 sekund. Montażem i reżyserią zajmują się nasi filmowcy - Michał Zagumny, znacie go między innymi z prowadzenia webinarów, to dzięki niemu i jego pracy możecie również oglądać nas na Youtube, ponieważ jest odpowiedzialny za cały dział video w Akademii Ducha. Oraz Sylwia Wojdecka, nasza zielarka i filozof - w nowej Księdze Magii na rok 2018 wzięła na siebie trudne zadanie przejawienia ludziom Kybalionu we współczesnych czasach. I pięknie je zrealizowała! Muzykę robi nam Paweł Surosz - w Akademii Dyrektor Finansowy, także to jest ta osoba, która słyszy "Tato daj!", jak potrzebujemy środków na kolejne ruchy, do kolejnych wideo, na kolejne przedsięwzięcia. Prywatnie - raper i producent wykonawczy. Oraz Stanisław Maciążek - producent muzyczny, poszukiwacz, niezwykle utalentowany twórca i Dusza, która bez Sztuki raczej nie umiałaby oddychać. No i oczywiście nasz mistrz komplementów. :-)

Nasze dzieła znajdziecie pod tym adresem: https://www.youtube.com/channel/UC1EJxmTWzYOKadS3b4vYxlg

Osobiście najbardziej kocham odcinek "The Time" oraz "All Rivers In The Universe Flow About This". Każdy z odcinków ma w sobie zaklęcie, powiedziane po polsku i wyszeptane po angielsku w tym samym czasie. Dla pewności dodaliśmy angielskie napisy. Tak, by cały świat miał możliwość zrozumienia tego. Wzięcia udziału w tym. Uczestniczenia w tej Przemianie. W Rytuale Feniksa. W globalnym, pełnym Miłości i Mocy Zwycięstwie Światła. Oto, w co wierzymy. Przeniknij się z tym. Pokaż na Facebooku. Zainspiruj znajomych. Zainspiruj siebie! To dzieje się już.

Czas coś zrobić ze swoim życiem! Wygraj tę inkarnację! - przekonuje założycielka Akademii Ducha. (Fot. Akademia Ducha)

Zarówno kanał The Witchest, jak seria Magic Moments, to ważny krok na drodze do założenia filii w Londynie oraz w USA. Nie ukrywam, że z biegiem czasu pewnie zdecyduję się na prowadzenie zajęć po angielsku. Czasami to robię, jestem na to bardzo otwarta. Nie wiemy jedynie, czy świat jest na to gotów!

Już teraz zapraszam wszystkie osoby, z którymi spotkaliśmy się na warsztatach i nawiązaliśmy połączenie w działaniu, do przyłączenia się do naszej Tajnej Grupy na Facebooku. W tym miejscu udostępniamy notatki, informacje o wydarzeniach, ale również każdy członek tej społeczności ma możliwość podzielenia się swoimi problemami, spostrzeżeniami, uwagami. Chcieliśmy zebrać Czyniących na jednej przestrzeni, żebyśmy wzajemnie mogli się wszyscy wspierać w działaniu.

Padło na Facebooka - bo mimo tego, iż perfekcyjnie jasnym jest, iż wszystko na tej platformie jest wnikliwie obserwowane, to pamiętajcie - jeśli ma z nami do czynienia jakikolwiek ludzki czynnik, wysyłamy Światło. Nawet do tych, którzy obserwują, notują, usiłują nas powstrzymać w naszej działalności. Dlaczego? To proste. Najczęściej to ludzie, którzy nie rozumieją swojego Światła, stracili z nim kontakt, system pomieszał im kierunki. Gdy tylko wyzdrowieją z tej śmiertelnej choroby zwanej ignorancją, może okazać się, że oni również interesują się tym, czy świat przypadkiem nie jest "czymś więcej", niż nam wmówiono. Tak więc i oni zaczynają otwierać oczy. Kocham ten Czas właśnie za to.

Przyjeżdżasz teraz, by mówić o szczęściu. Jak to się stało, że musimy się go uczyć? Przecież bycie szczęśliwym powinno być naszym naturalnym stanem?

- Dokładnie!!! I zawsze wydawało mi się, że przecież nie jest możliwym, by człowiek aż tak daleko odkicał od swojej Natury, by to zgubić. Ale wtem nastąpiła obserwacja... Rozejrzałam się po ludzkich życiach, zaczęłam bacznie przyglądać się twarzom, które codziennie mijam na ulicy, zaczęłam nurkować w ludzkich słowach, szukając w nich chociażby iskierki blasku, wskazującego na to, że osoba zna drogę do szczęścia... I nie znalazłam! Dlatego też postanowiłam, że nauczę ludzi znowu się uśmiechać. Nauczę ludzi odnajdywać powody, dla których można być życiu, sobie, Bogu i Naturze wdzięcznym. Przysięgłam sobie, że tym właśnie będę dla ludzi. Inspiratorem. Nauką szczęścia.

A co dla Ciebie oznacza szczęście? Jakie masz na nie sposoby?

- Szczęście to... odpowiedzialność! To decyzja. Bardzo trudna, dodatkowo. Bieżącą wibracją współczesnego życia jest raczej zrezygnowanie, depresja, narzekanie - słowem, wszystkie antywartości, które zawierają się w jednym, paskudnym słowie "bierność". Szczęście jest formą aktywną radości. Nie jest chemiczną satysfakcją, która odczuwamy na przykład wówczas, gdy Rzeczywistość potwierdza nasze racje. Szczęście jest stanem tworzenia.

Dla mnie Szczęście ma również parę cech wspólnych dla każdego człowieka, po nich rozpoznajemy, czy żyje on w Szczęściu. Należą do nich między innymi takie malutkie, śliczne gwiazdki szczęścia w oczach. Taka musująca radość w aurze. Taki wewnętrzny uśmiech. Światło, które - nieśmiałymi promyczkami bądź pełnobrzmiącym blaskiem - rozlewa się na wszystkich, którzy podejdą bliżej. Tak, to jest w mojej definicji szczęście. Tego uczę. Od razu uprzedzam - bez narkotyków! Nie mylcie wyrzutów serotoniny z umiejętnością życia na poziomie, który jest wieczną, niekończącą się, odnawiającą się z każdą iskierką rzeką radości. Po tym nie ma zjazdu.

O sposobach będą właściwie całe zajęcia, ale jeśli nie możecie przyjść albo myślicie, że nie jesteście jeszcze gotowi, wpadnijcie na kanał Akademii Ducha na Youtube - zamieszczam tam sporo informacji na ten temat. Można uzupełnić nimi Wiedzę wyniesioną z zajęć, można również zainspirować się do codziennych działań i aktywności.

Wielbiciele mówią o niej "Czarodziejka"... (Fot. Karolina Skorek)

Wiedza przekazywana na spotkaniach na żywo jest o wiele bardziej rozbudowana z dwóch powodów - po pierwsze, mamy więcej czasu, dzięki temu również możecie dopytać o wszystko, co Was interesuje. Po drugie - w Internecie może Cię obejrzeć każdy. Należy więc przekazać absolutne podstawy - takie, które nie mogą być w żaden sposób mylnie zinterpretowane. Taki absolutny fundament. A na warsztatach wchodzimy już z zakres zajęć praktycznych. Robimy ćwiczenia percepcyjne, gimnastykujemy swoją szyszynkę, uczymy się, jak na co dzień wdrażać Wiedzę w formie, w której stanie się naszą Umiejętnością (przypominam - połączenie Informacji/Wiedz z Praktyką/Działaniem, koloru niebieskiego i czerwonego, aż do uzyskania potencjału... fioletu!).

No i najważniejsze - wchodzimy w wysoki stan świadomości, tworząc Przestrzeń Cudu podczas Rytuału Anielskiego. Siły, z którymi pracuję bezpośrednio, to Cechy Boga - Rafael jest uzdrowieniem Boga, Metatron jego głosem, Zadkiel - wznoszeniem ku niemu. Uczę tego. Nie tylko na zajęciach Wysokiej Alchemii, które - co miesiąc - są dla Was dostępne darmowo na Youtube, ponieważ tworzę je w trybie livestream. Na kolejne zapraszam już 15-go grudnia - nie przegapcie! Tym razem będzie o tym, czym jest frekwencja i jak zapewnić sobie decyzyjność w strukturze fraktalnego Wszechświata. Jeśli uczestniczycie w tym streamie Wiedzy od początku, to będą dla Was zajęcia podsumowujące dotychczasowe informacje. Jeśli nie - warto wpaść na Youtube'a na oficjalny kanał Akademii Ducha i się z tym zapoznać. To zmieni Wasze spojrzenie na Rzeczywistość! A właściwie - wiele wyjaśni.

Moc Osobista to temat, o którym mówisz w swoich filmikach dość często. Co chciałabyś przekazać mniej wtajemniczonym na temat pozyskania, czy też odkrycia w sobie tej mocy? Co jest absolutnie najważniejszym jej składnikiem (o ile można taki wyodrębnić)?

- Nie da się jej pozyskać, to nie jest nic, czego szuka się na zewnątrz, warunkami zewnętrznymi można ją co najwyżej szlifować i doprowadzać do mistrzostwa w użyciu. Najważniejszym składnikiem Mocy Osobistej jest zaufanie do siebie. To, które płynie z rozpoznania, co jest Twoją Przyczyną, czyli powodem, dla którego w ogóle istniejesz, dla którego realizacji Ty jako iskra Źródła spłynąłeś na Ziemię, by się zdarzyć w Materii. I to rozpoznanie, które pozwala Ci zdefiniować, co jest Celem Twojej Duszy na tę inkarnację. Jakie zadania przed sobą postawiłeś? Co jest niezaprzeczalne najważniejszym zadaniem domowym, które masz tutaj do wykonania?

Gdy uda Ci się ustalić te kierunki, cała reszta jest Twoim uzupełnieniem się ku temu, by jak najpełniej je zrealizować. Jak to zrobić? Po to są właśnie Rytuały Anielskie. Po to, w najbardziej ogólnym ujęciu, jest - w mojej opinii - rozwój duchowy. Cel Duszy bowiem to nie tylko Twoje osobiste zadanie dla Ciebie. To Twoje zadanie w świecie, wpisane w Ciebie wraz ze Światłem, które Cię zbudowało, korzystając z gęstości czterech ziemskich Żywiołów: Wody, Ognia, Ziemi i - wraz z pierwszym oddechem - Powietrza. Gdy więc pracujesz nad Mocą Osobistą, nigdy nie jest to droga, na której odnajdziesz egoizm. Nie da się pracować nad swoją jakością tylko dla siebie i na własny użytek. Jeśli masz "Tę Moc", jak podkreśla jedna z popularnych piosenek dla dzieci, to wszystko jedno, czy akurat robisz kanapki, czy przejawiasz ludziom najważniejszą Prawdę z samego Serca Wszechświata. Wszystko, co robisz, robisz z tą Mocą. Z tym rodzajem własnej, niepowtarzalnej Jakości Osobistej.

Najmocniejsze zaklęcie, jakie znam, brzmi "Jestem mną!". Gdy pójdziesz ze mną w górę tej nauki, też je poznasz.

Jak każda prawdziwa wiedźma, Anja kocha kontakt z przyrodą i często pozuje na jej tle... (Fot. Karolina Skorek)

Ostatnio coraz częściej mówi i pisze się o Przebudzeniu ludzkości, o tym, że coraz więcej osób interesuje się rozwojem duchowym, czy ogólnie pracą nad sobą. Czy tak jest rzeczywiście? Jakie są Twoje spostrzeżenia?

- Dokładnie tak jest! Jestem szczęśliwa i dumna, że mogę żyć w czasach takich jak te. Światło budzi się w ludziach. Mimo tego wszystkiego, co nam zrobiono. Mimo tego wszystkiego, na co pozwoliliśmy. Mimo tego, że ludzie rodzą się już poza Wolnością, więc często nawet nie potrafią do niej zatęsknić. Lecz coś się w nich budzi... Coś pierwotnego, lecz na drugim skraju drabiny DNA, niż istnieją instynkty... Coś niezaprzeczalnego, chociaż - na pierwszy rzut oka - wcale niekoniecznego do przetrwania w Materii. Konieczne natomiast do Zwycięstwa. I te czasy są właśnie o tym.

Każda z Dusz, na którą spoglądasz i która ma imię, nazwisko i ciało do swojej dyspozycji, jest tutaj nie po to, by poobijać się o kolejne doświadczenia i wrócić do domu, by - po nabraniu sił - wrócić wpłacić długi i zanurkować w ziemskiej sferze raz jeszcze. O tym była poprzednia gęstość, o tym był świat, który się właśnie definitywnie kończy, na naszych oczach. My, żyjący na przełomie tych Czasów - czasu matematycznego i czasu relatywnego (o tym więcej wyjaśnię na zajęciach bądź możesz poszukać tej Wiedzy w zajęciach Wysokiej Alchemii na Youtube), mamy możliwość decyzji, w których warunkach chcemy się realizować. Czy zostaniemy w złudzeniach, które wykreował nam Matrix i których możemy się nauczyć, tak, jak dziecko uczy się reguł planszy, czy też zobaczymy, że istnieje świat, a nawet niezliczona ilość światów, poza tą jedną planszą.

Bardzo często powtarzasz, że codziennie masz urodziny :-) Jak to się robi?

- To bardzo proste! Wstajesz codziennie, idziesz do lustra sprawdzając naocznie, czy nadal istniejesz, następnie ucieszasz się z tego faktu, bo przecież istnienie jest wyjątkowo fascynujące. Później składasz sobie pierwsze tego dnia życzenia. Czego sobie życzysz? Co jest Ci dzisiaj potrzebne, czego chcesz doświadczyć?

Spójrz w siebie. Nie na siebie, nie na swoją skórę, nie na położony na niej makijaż. W swoje oczy. Co te oczy mają dziś zobaczyć? Jakie emocje byłoby super dziś nimi odzwierciedlić światu? Gdy złożysz sobie życzenia, udaj się w swoją zwyczajową podróż po zakamarkach Rzeczywistości pamiętając jednocześnie, że dziś masz urodziny. Więc wszystko, czego doświadczasz, to część Twojej imprezy.

Co Wszechświat Ci dzisiaj podaruje? Jaki prezent dostaniesz w postaci słów, gestów, przedmiotów, uwag, uśmiechów? Co będzie dziś dla Ciebie tym, za co czujesz wdzięczność? I - przede wszystkim - jaka będzie Twoja odpowiedź, gdy zasypiając wieczorem w łóżku zadasz sobie pytanie: "Czym wygrałem ten dzień?".

Naucz się tego. To takie proste! A dzięki temu właśnie codziennie jesteś bliżej Szczytu Życia. Bardziej pełen siebie. Mocniej świadomy w Szczęściu.

Dziękuję za rozmowę i wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! :-)

- Dziękuję Ci ślicznie! I... wzajemnie! :-)

UWAGA! Dla wszystkich zainteresowanych warsztatami z Wiedźmą Anją mamy dobrą wiadomość: do rozlosowania mamy wejściówki na to wydarzenie! Szczegóły znajdziecie TUTAJ.

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 3.83 / 22

Komentarze


  • Jerzy Joniec
    3 grudnia, 15:30

    Szczęście to stan ducha i tylko od nas zależy, czy czujemy się szczęśliwi, czy jesteśmy nieszczęśliwy.

  • Ziutek
    3 grudnia, 16:35

    najwiecej szczesliwych na oddziale psychiatrycznym...

  • RzynaKata
    4 grudnia, 13:08

    Aneczka, idę! takie warsztaty dają kopa na cały rok! Nareszcie jesteś!!! Nie mogłam sie doczekać! Już zbieram tez intencje a Rytuał - poprzedni tak zadziałał, że mam synka teraz! Pogadamy na żywo. :) Ale super!

Dodaj komentarz


Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 15.12.2017
GBP 4.806 złEUR 4.222 złUSD 3.579 złCHF 3.623 zł

Sport


Reklama