Menu

Monitoring non-stop, brak emerytur i roboty, czyli rynek pracy przyszłości

Monitoring non-stop, brak emerytur i roboty, czyli rynek pracy przyszłości
Roboty wykonują coraz więcej fizycznych i powtarzalnych prac. (Fot. Thinkstock)
Rynek pracy zmienia się szybciej, niż nam się wydaje. Rozwijająca się technologia, sztuczna inteligencja i robotyka odmieniają fabryki, biura i szpitale. Według raportu Światowego Forum Ekonomicznego, do 2020 roku ze względu na automatyzację oraz zmiany demograficzne, zniknie 5 milionów miejsc pracy.

Dean Williams, nagradzany coach i autor książki “Thrive: How to Achieve and Sustain High-level Career Success” ujawnia pięć największych zmian, jakie czekają rynek pracy oraz radzi, jak się do nich przygotować.

Inteligentne biuro

Przede wszystkim do lamusa odejdą szare i przygnębiające miejsca pracy. Zastąpią je inteligentne biura: zdrowe i przyjazne pomieszczenia wyposażone w zaawansowaną technologię, zachęcające do kreatywności i współpracy. Na przykład winda będzie zawozić pasażerów instynktownie na odpowiednie piętra, komputer stacjonarny będzie wiedział, kiedy przychodzisz do pracy, a pokój konferencyjny sam się przygotuje do spotkania.

Okna będą się zaciemniały odpowiednio do nasłonecznienia, a temperatura i wilgotność w pomieszczeniach będzie się dostosowywała do indywidualnych potrzeb każdego pracownika.

Kariera zygzakowata

Praca zespołowa jest coraz bardziej ceniona. (Fot. Thinkstock)

Do przeszłości odejdzie wspinanie się po szczeblach kariery. Zastąpi je raczej system „mozaikowy” przypominający bardziej zygzak niż parcie prosto do góry. W praktyce od pracowników będzie się wymagało o wiele rozleglejszej wiedzy o danym biznesie, pracy w zespole, przy tak zwanych gorących biurkach oraz zmieniania zespołów.

Zdaniem eksperta, te zmiany są pozytywne. Dla zmotywowanych pracowników taka rewolucja oznacza, że zamiast walczyć o awans, będą mogli wybrać swoją własną drogę, zahaczając o inne interesujące ich dziedziny, cały czas zdobywając nowe umiejętności, które są atrakcyjne dla pracodawców.

Na smyczy

W przyszłości pracownicy będą monitorowani non-stop. Nie wystarczy już paczka miętówek, by nie zdradzić się przed szefem, że poprzedniej nocy zabalowaliśmy do drugiej — będzie on bowiem w stanie sprawdzić, ile spaliśmy i poziom naszego zmęczenia.

Już teraz takie urządzenia lokalizujące, jak Jawbone czy Fitbit pozwalają firmom na śledzenie poziomu aktywności fizycznej i zdrowia swoich ludzi, gdziekolwiek się oni znajdują. W 2015 roku rafineria BP America wyposażyła w ramach programu motywacyjnego w bransoletki Fitbit 24,5 tys. swoich pracowników. Miały one zachęcać do zdrowego trybu życia, a tym samym zmniejszenia wydatków na opiekę medyczną.

Specjaliści szacują, że w ciągu najbliższego roku około 2 mln pracowników będzie miało wpisany w umowie zatrudnienia obowiązek noszenia bransoletki.

Kolega robot

Coraz częstszym widokiem będą także roboty pracujące ramię w ramię z ludźmi – głównie w sektorze opieki społecznej, pielęgniarstwie i firmach medycznych. Nieuniknione jest też pojawienie się ich w biurach. Według niektórych badań, w ciągu najbliższych dwóch dekad w Wielkiej Brytanii roboty przejmą 35 procent miejsc pracy.

Zdaniem Williamsa, uniknięcie wyparcia z pracy przez maszynę może nam zapewnić skupienie się na karierze wymagającej zarządzania i rozwijania się, jak również planowania i kreatywności. Roboty najczęściej przejmują bowiem czynności fizyczne i powtarzalne.

Do grobowej deski

W przyszłości coraz bardziej przesuwać się będzie wiek emerytalny. Od grudnia przyszłego roku wzrośnie on do 66 lat zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn, a w 2028 - do 67. Przyczyną zjawiska jest głównie fakt wydłużania życia mieszkańców, jak również ograniczenia funduszy. Już teraz w Ameryce nie obowiązuje obowiązkowy wiek emerytalny w sektorze prywatnym.

Zawody wymagające kreatywności zawsze są w cenie. (Fot. Thinkstock)

Zdaniem specjalisty, niekoniecznie jest to coś złego – pozwala bowiem na dłuższe odkładanie oszczędności, utrzymuje ludzi w aktywności oraz daje możliwość dotarcia do najwyższego szczebla drabiny zawodowej.

Aby utrzymać się jak najdłużej na rynku pracy i zdobywać sukcesy, należy nadążać za rozwijającą się technologią i cały czas się doszkalać. Konieczne jest też trzymanie ręki na pulsie i obserwowanie, jakie zawody mają przyszłość.

„Jedną z metod, aby wybrać zawód przyszłości, jest trzymanie się z dala od profesji, które zanikają" – radzi “US News”.

Bureau of Labor Statistics, rządowa instytucja w USA, każdego roku publikuje listę branż znikających z rynku pracy w USA. Okazuje się, że wszystkie mają kilka podobnych cech — wyraźnie widać cięcia kosztów, redukcję zatrudnienia oraz możliwość taniego zastąpienia człowieka maszyną.

Jakie zawody będą poszukiwane w najbliższych latach?

1. Analityk danych

2. Matematyk, informatyk

3. Architekt, inżynier – szczególnie w dziedzinach biochemii, nanotechnologii i robotyki

4. Wyspecjalizowani sprzedawcy

5. Starsi menadżerowie – głównie w mediach, rozrywce oraz informacji

6. Projektanci produktów, szczególnie komercyjnych i przemysłowych – samochodów, gadżetów i urządzeń

7. Pracownicy działu kadr i specjaliści rozwoju kadr

8. Weterynarze

9. Badacze naukowi

10. Programiści baz danych

12. Finansiści

14. Terapeuci

15. Specjaliści ochrony środowiska

 

Na podstawie:

  • The Mirror: "Big Brother-style employee monitoring, robots and NO retirement - how the workplace of the future could look"
  • Onet.pl: "10 zawodów przyszłości – prognoza 2020"

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 1.88 / 9

Komentarze


  • Bzdura
    1 maja, 06:31

    Posiadam wyuczone,udokumentowane dyplomem mgr inz zawody 1,2 i 10 a podcieram tylek angielskiej babci......cos tu nie gra!

  • Czytelnik
    2 maja, 11:12

    Ha ha ha ha ha...moze z jezykiem cos nie tak. Niech sie pan cieszy bo zarobki nie sa najgorsze przypuszczam.

  • Trlek
    2 maja, 12:42

    Co za debilizm ?! Ten artykuł zacheca do wprowadzenia całkowitej komputeryzacji ... a co Ty2 człowieku bedziesz jadł ? nie zastanwiałes sie nad tym ? a może wynajdziecie jakiś super komuter , żeby nie trzeba było juz wyżywienia ??? tak peiknie technologia idzie do przodu , że chyba wyprzedza Wasze mózgi i trzeba gonic, zeby je złapać ?
    A co jasli kran Ci sie zepsuje albo boliler i nie bedzie ciepłej wody ? a za wód hydrałlika przecierz juz pójdzie do lamusa ...jak to uważaci !!!
    Własnie tacy ludzi beda nam potrzebni , których teraz nie doceniacie jak włąśnie hydraulik, rolnik ...itp

Dodaj komentarz


Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 23.11.2017
GBP 4.731 złEUR 4.211 złUSD 3.556 złCHF 3.624 zł

Sport


Reklama