Menu

Królewskie wyróżnienie

Królewskie wyróżnienie
W 1950 roku z inicjatywy księdza prałata Adama Wróbla rodacy osiedlający się w Londynie na Ealingu utworzyli polską parafię, a następnie Szkołę Przedmiotów Ojczystych na Ealingu. (Fot. Arch. szkoły)
Jakoś w ostatnich latach nie jest łatwo pisać z optymizmem o zjawiskach społecznych w polskim społeczeństwie w Wielkiej Brytanii przy wzrastających napięciach międzypokoleniowych, rosnących obawach o prawo pobytu tutejszych Polaków po Brexicie i debacie o radykalizujących poglądach napływających z Polski wśród zdezorientowanej młodzieży.
Reklama

Mam jednak antidotum dla osόb załamujących się pod kaskadą przewrażliwionych obaw o przyszłość naszego społeczeństwa w tym kraju. Proponuję zapoznać się z działalnością najbliższej polskiej szkoły sobotniej. Mόwię “najbliższej”, bo istnieje ich przeszło 170 na całym terenie Wielkiej Brytanii, a więc musi być przynajmniej jedna szkoła blisko każdego środowiska polskiego na tych Wyspach.

W zeszłą sobotę skorzystałem z zaproszenia i miałem przyjemność uczestniczyć w uroczystościach przy wręczeniu odznaczenia Queen’s Award for Voluntary Service (QAVS) Polskiej Sobotniej Szkole Przedmiotόw Ojczystych im. T. Kościuszki na Ealingu. Odznaczenie jest najbardziej prestiżowym wyrόżnieniem dla organizacji opartej głόwnie na pracy ochotnikόw i składa się z dyplomu od Krόlowej, przezroczystej makiety z nazwą organizacji i możliwości corocznego zaproszenia przedstawiciela danej organizacji na krόlewski “garden party” przy Buckingham Palace.

I rzeczywiście, na ceremonię przybył przedstawiciel Krόlowej na miasto Ealing, noszący szumny tytuł Representative Deputy Lieutenant for London Borough of Ealing, lecz z polskim nazwiskiem. Był synem słynnego lotnika Franciszka Kornickiego, byłym szefem oddziału do spraw zorganizowanej przestępczości w Home Office i obecnie przewodniczącym Komitetu Ochrony Pomnika Lotnikόw. Po wzruszającym przemόwieniu w języku polskim p. Richard Kornicki, wręczył uroczyście makietę i dyplom krόlewski wybranym przedstawicielom kierownictwa szkoły. Przemawiali następnie Ambasador RP Arkady Rzegocki i Krystyna Oliffe, Prezes Polskiej Macierzy Szkolnej.

Inicjatywa nadania odznaczenia polskiej szkole pochodziła od dobrze znanego Polakom lokalnego posła Stephena Pounda. Na spotkaniu w szkole ożywił swoim tradycyjnym wylewnym opisie o pozytywnej roli Polski i Polakόw na Ealingu. Zresztą zna ten temat od podszewki, bo miał wielu przyjaciόł polskich i doradcόw (do ktόrych się chyba zaliczam), ktόrzy szkolili go w wymawianiu polskich słόw jak “flaga polska na Ratuszu”. Wysławił rόwnież patrona szkoły Kościuszki, ktόremu gotowy był jednak przebaczyć, że walczył po amerykańskiej stronie przeciwko Brytyjczykom w wojnie o niepodległość Ameryki. Rozbawił słuchaczy do tego stopnia, że gotowi byli przebaczyć mu błąd w sprawie Gόry Kościuszko; znajduje się w Australii, a nie w Ameryce.

Dr Marek Stella-Sawicki, prezes Polish Historical Society, przekazał obecnym okrągłą tablicę pamiątkową reklamującą szkołę, ktόrą już ofiarował rok temu. Tablica jest wykonana w stylu brytyjskich “Blue Plaques”, lecz w szarym kolorze. Prezes Stella-Sawicki, ze swoją zwykłą śmiałością, skorzystał z chwili, aby zaskoczyć obecnego w pierwszym rzędzie p. Andrew Johnsona, dyrektora szkoły angielskiej, St Benedicts School, czyli gospodarza budynku, w ktόrym szkoła polska odbywa swoje czynności, aby zgodził się (po roku wahania) na znalezienie odpowiedniej części zewnętrznego muru budynku, aby umieścić tam tablicę na stałe. Przyjęto to dużymi brawami.

W profesjonalnej, lecz serdecznej atmosferze szkoła wyraziła podziękowanie za wyrόżnienie. Pod sprawnym przewodnictwem prezesa powiernikόw koła rodzicielskiego, p. Jarosława Skręty, odbyła się seria krόtkich przemόwień zarόwno w języku angielskim, jak i polskim. Były prezes powiernikόw, Krzysztof de Berg, obecnie nauczyciel historii w szkole, opisywał zasadniczą rolę wolontariatu działającego przy szkole od wielu pokoleń wstecz, a nowy dyrektor szkoły p. Sylwia Spek dała wyraz podziwu dla pracy ochotnikόw wśrόd rodzicόw i opisała na czym polega wspόłpraca wolontariatu z nią jako dyrektorką szkoły.

Prezes Skręta przedstawił swojego długoletniego poprzednika Andrzeja Rumuna i poprosił go, aby przyjął w imieniu szkoły dyplom i makietę z rąk przedstawiciela Krόlowej. Nie można było mieć podobnej uroczystości bez udziału uczniόw. Chόr składający się z młodszych dzieci ze szkoły odśpiewał wiązankę piosenek, a nieco starsza grupa młodzieży odtworzyła skecz podkreślający potrzebę dobrego opanowania mowy polskiej, by mόc zachować dumę z własnego kraju pochodzenia, a na tym opiera się zdrowy patriotyzm.

Prezes Skręta skorzystał z okazji, aby wyrόżnić specjalnym pochwalnym dyplomem czterech szczegόlnie zasłużonych wolontariuszy. Charakterystyczną cechą całej czwόrki, niezależnie od rόżnorodności ich dokonań, była długoletność ich stażu. Na pewno dotyczyło to i wielu innych ochotnikόw pracujących przy szkole. Oznaczało to, że zaczęli swoją działalność jako rodzice opiekujący się szkołą w czasie pobytu w niej swoich dzieci, lecz po odejściu ich dzieci ze szkoły pozostają na swoim posterunku z poczucia obowiązku i dumy ze swojej pracy. A wielokrotnie ich dzieci wracają do szkoły jako opiekunowie, kiedy oni ponownie przyprowadzają z kolei swoje dzieci. Ciągłość i wspόłpraca pokoleń jest tym ważnym elementem wieloletniego sukcesu tej szkoły.

Jak przypomniał Prezes Skręta, szkoła istnieje i wychowuje młodych Polakόw już niemal 70 lat, bo od roku 1950, kiedy założył ją pierwszy proboszcz parafii na Ealingu, ks. Wrόbel. Była to chyba pierwsza polska szkoła w Londynie. Pamiętam te wczesne czasy, kiedy szkoła zaczynała w prywatnych pomieszczeniach, a pόźniej przeniosła się kolejno do St Gregorys School i do Grange School na Ealingu. Trochę w stylu Dr Jekyll i Mr Hyde byłem zarazem celującym uczniem i strasznym rozrabiaką. Lecz znałem na wylot historię Polski, a geografii uczyliśmy się z mapy Polski sięgającej od Odry i Nysy do Zbrucza i Wileńszczyzny.

Lekcją religii zajmowała się urocza (w moich dziecięcych oczach) Siostra Katarzyna, a z okazji pierwszej komunii Ksiądz Kornacki załatwił dla nas piękny indywidualny kolorowy dokument na pergaminie zawierający imienne błogosławieństwo Papieża Piusa XII. Szkoła ewoluowała, powiększała się, to znόw pod presją demograficzną zmniejszała się, aż w ostatnich piętnastu latach przekroczyła ponownie 600 uczniόw, od przedszkola do klas maturalnych. W tej chwili nie może przyjmować wszystkich uczniόw zgłaszających się co roku i zmuszona jest odsyłać wiele dzieci do innych lokalnych polskich szkόł na Ealingu czy Chiswicku.

Lecz charakter szkoły pozostał ten sam, przekazujący uczniom miłość do języka i kultury polskiej, co z kolei ułatwia uczniom w uzyskaniu poszanowania dla Polski i jej tradycji. Co napawa mnie szczegόlnym optymizmem to jest stały entuzjazm dzieci do uczęszczania w szkole, nawet przez te trudne lata buntujących się nastolatkόw, bo wyczuwam, że wzmacnia to ich więzi społeczne na przyszłość. Wiem z własnego doświadczenia, że moi koledzy i koleżanki ze szkoły polskiej i harcerstwa pozostają do dziś moimi najserdeczniejszymi przyjaciόłmi.

Drugim tak pozytywnym elementem tej szkoły jest jej wychowawcza rola nie tylko dla uczniόw, ale rόwnież dla samych rodzicόw, niezależnie od tego czy są wolontariuszami czy nie. Przysposabia ich do udziału aktywnego uczestnictwa zarόwno w środowisku polskim i brytyjskim.

Szkoła umiała zebrać petycję przeszło 50,000 podpisόw dla utrzymania egzaminu polskiego na poziomie A level; ofiaruje możliwość dostępu do dalszych brytyjskich zawodowych kursόw pedagogicznych dla nauczycieli; wysyła pomoc materialną polskim szkołom na Ukrainie i na Białorusi; udziela się w polskich i brytyjskich akcjach charytatywnych; wspόłpracuje z organizacjami jak Poles in Need i Polish Psychologists Association aby wspierać dzieci i rodziny specjalnej troski; organizuje spotkania dla rodzicόw z organizacjami brytyjskimi i z policją, aby ułatwić wspόłpracę i wspόlne zrozumienie ich roli w zwalczaniu przestępczości; utrzymuje też dobre stosunki z parafią brytyjską i z lokalnym władzami samorządu.

Jest to wzorowe przygotowanie społeczeństwa na życie w Wielkiej Brytanii, oparte na integracji ze środowiskiem brytyjskim, ale bez asymilacji. Ważnym wyzwaniem dla wszystkich polskich szkόł pod koniec tego roku będzie akcja uświadamiająca o potrzebie rejestrowania się w Home Office dla wszystkich polskich rodzin i pojedynczych Polakόw bez obywatelstwa brytyjskiego, jeżeli będą chcieli pozostać po Brexicie.

Stoi też przed szkołą znaczny problem natury finansowej. Szkoła prowadzi swoje księgi skrupulatnie, znajduje rόżne źrόdła dochodόw, ale traci na ilości dotacji ze Wspόlnoty Polskiej. Opiera się na opłatach i dotacjach ze strony rodzicόw, lecz i tak była zmuszona z powodόw oszczędnościowych zwolnić dwóch nauczycieli w zeszłym roku. Szkoły polskie jak Ealing są wielką nadzieją dla przyszłości naszej społeczności i nie mogą opierać się wyłącznie na pracy ofiarnych wolontariuszy.

Docenia to Fundacja SPK, ktόra już od dwóch lat dopuszcza przede wszystkim sztandary szkolne pod pomnik katyński w czasie corocznych uroczystości. Całe społeczeństwo polskie będzie musiało skupiać swoje środki materialne na pierwszym miejscu na zapewnianiu przyszłości polskim szkołom, bo bez tych szkόł nie mamy przyszłości.

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena:

Komentarze


Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
Bądź pierwszy! Podziel sie opinią

Dodaj komentarz


Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 18.06.2018
GBP 4.900 złEUR 4.289 złUSD 3.700 złCHF 3.713 zł

Sport


Reklama

Drogi Czytelniku!

Pragniemy Cię poinformować, że nasza strona może dostosowywać treści do Twoich potrzeb. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie danych i personalizację treści marketingowych. Aby dalej móc dostarczać Ci coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać Ci coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na lepsze dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Dzięki nim możemy finansować rozwój naszych usług. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Twoje dane są u nas bezpieczne.

Zezwolenie na reklamę

Dzięki personalizacji pokazujemy Ci treści lepszej jakości, a dzięki zebranym danym możemy cały czas je doskonalić. Reklamy są dopasowane do Twoich potrzeb - dzięki reklamom finansujemy nasz rozwój. Dopasowanie pozwala nam wyświetlać ich mniej. Zapewniamy bezpieczeństwo Twoich danych. Zgodę na przetwarzanie danych możesz wycofać w każdej chwili na stronie Polityka Prywatności.

Chcielibyśmy poinformować naszych użytkowników jakie ich dane oraz w jaki sposób są przetwarzane oraz na jakich zasadach będą przetwarzane po 25 maja 2018 r. W dalszej części można znaleźć więcej informacji na ten temat.

RODO 2018. Co to jest?

Dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE tzw. RODO (GDPR). Celem rozporządzenia jest doprowadzenie do pełnej harmonizacji prawa w ramach UE i swobodnego przepływu danych osobowych. W założeniu ma pozwolić mieszkańcom Unii Europejskiej na lepszą kontrolę ich danych osobowych oraz stanowić modernizację i ujednolicenie przepisów umożliwiających firmom ograniczanie biurokracji i korzystanie ze zwiększonego zaufania klientów.

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Administratorami Twoich danych będzie firma JD Blayer LTD - wydawca londynek.net z siedzibą w Londynie oraz nasi zaufani partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Najczęściej ta współpraca ma na celu dostosowywanie reklam, które widzisz na naszych stronach do Twoich potrzeb i zainteresowań oraz wykonywanie różnych badań mających na celu polepszanie usług internetowych i dostosowywanie ich do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

Jakie dane są przetwarzane i w jakim celu?

Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, w tym stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności udostępnianych przez Londynek.net, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez nas oraz naszych Zaufanych Partnerów. Dane są przetwarzane między innymi, aby:

  • - zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług, w tym aby wykryć ewentualne boty, oszustwa czy nadużycia,
  • - pokazywać Ci reklamy dopasowane do Twoich potrzeb i zainteresowań.

Komu możemy przekazać dane?

Zgodnie z obowiązującym prawem, Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie, np. agencjom marketingowym, podwykonawcom naszych usług oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądom lub organom ścigania - oczywiście tylko gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. Pragniemy też wspomnieć, że na większości stron internetowych dane o ruchu użytkowników zbierane są przez naszych zaufanych partnerów.

Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

Masz między innymi prawo do żądania dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje jak zakomunikować nam Twoją wolę skorzystania z tych praw.

Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz). Taką podstawą prawną dla pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych podmiotów trzecich będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.

Dlatego też proszę zaznacz przycisk "Tak, zgadzam się", jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych w ramach korzystania ze strony interneowej Londynek.net oraz przez naszych partnerów w tzw. plikach cookies, w celach marketingowych (w tym na ich analizowanie i profilowanie w celach marketingowych). Wyrażenie zgody jest dobrowolne i możesz ją w dowolnym momencie wycofać.