Menu

Komunia: Kosztowne prezenty, spora gotówka i co dalej?

Komunia: Kosztowne prezenty, spora gotówka i co dalej?
Dzieci uczą się zarządzania finansami od rodziców. (Fot. Thinkstock)
Trwający właśnie sezon komunijny wiąże się ze sporymi wydatkami rodziców i krewnych, a dla dzieci z pierwszym poważnym przypływem gotówki. Jak wynika z badań, w Irlandii co czwarte zbierze ponad 1 tys. euro, a większość planuje wydać je na smartfony i iPady.

Smartfony, iPady, drony i hoverbordy znajdują się na czele list życzeń tegorocznych komunijnych dzieci – podaje portal mummypages.ie.

"8-latki już nie pragną nowych rowerów ani strojów do futbolu – teraz króluje technologia. Rodzice, którzy powstrzymywali się od kupowania urządzeń elektronicznych aż dotąd, pytają nas, czy dobrym pomysłem jest nabycie za pieniądze z komunii smartfona. Większość mam uważa, że optymalnym wiekiem jest 12 lat” - informuje Laura Erskine z mummypages.ie.

Co czwarte dziecko otrzyma w tym roku na komunię około 1 000 euro. (Fot. Thinkstock)

Technologiczne dylematy

Niektóre 8-latki zbiorą w dniu swojego święta ponad €1 000 euro, a średnia kwota wynosić będzie €400. Oznacza to, że większość z nich będzie stać na tablet lub smartfon.

Zdaniem psychologa Davida Colemana, 7-8-latkom nie powinno się pozwalać na korzystanie z tych urządzeń.
“Dzieci w tym wieku nie potrzebują technologii. Najlepiej odwlec ten moment do 11-12 lat. Dla maluchów znacznie lepsze jest czytanie, granie, pieczenie, zabawa na dworze, ogrodnictwo” - wylicza specjalista.

Jego zdaniem, dzieci powinny same wybrać, na co przeznaczą swoje pieniądze – jednak pod warunkiem, że nie złamią zasad panujących w domu.

“Jeśli pociecha chce kupić smartfona czy iPada – można jej na to pozwolić – pod warunkiem, że nie będzie mogła z niego korzystać w domu. Można powiedzieć, że będzie to dozwolone na przykład tylko podczas wizyty u babci lub cioci” - radzi psycholog.

Wielu rodziców argumentuje, że kontakt z technologią pomoże dziecku zapoznać się z elektroniką, a także zapewni bezpieczeństwo, gdy pociecha przebywa poza domem. Laury Erskine nie przekonuje jednak takie podejście.

“Większości dzieci smartfony i tablety służą głównie do interakcji społecznych, co może doprowadzić do obsesji na punkcie rozmawiania i pisania z przyjaciółmi całe dnie i do późna w nocy. Umożliwienie maluchowi dostępu do telefonu zwiększa ryzyko, że padnie ofiarą prześladowań w mediach społecznościowych. Zanim dzieci dostaną tego typu urządzenie, muszą zostać ustalone zasady panujące w domu oraz rodzicielska kontrola” - podkreśla.

Inny aspekt, jaki należy wziąć pod uwagę, to zdrowie. Badania wykazują, że dzieci, które spędzają przed ekranem więcej niż 2 godziny dziennie, częściej sięgają po słodycze i mniej się ruszają.

Lekcja zarządzania finansami

Zdaniem ekspertów, ten pierwszy kontakt z większą gotówką jest za to dobrym momentem do wskazania pociechom sposobów zarządzania pieniędzmi. Jednym z przykładów jest doradzenie rozdzielenia sumy na trzy części: jedną do zaoszczędzenia, drugą do wydania, a trzecią do podzielenia się z kimś – na przykład z rodzeństwem lub wpłacenia na cel charytatywny.

Warto także zabrać dziecko do lokalnego oddziału banku lub urzędu pocztowego, by otworzyło własne konto oszczędnościowe. Wcześniej dobrze jest porównać oferty i wytłumaczyć pociesze, czym są odsetki. Najprościej jest powiedzieć, że bank zapłaci dziecku za umieszczenie w nim oszczędności. Obecnie najkorzystniejsze oferty na kwotę €1 000 mają AIB - Junior Saver i EBS - Children's Savings Account.

Wartość pieniądza

David Coleman przekonuje, że zarządzania finansami można z powodzeniem uczyć już wcześniej.

“Najlepszym sposobem jest kieszonkowe. Dla 7-8-latka wystarczającą kwotą jest €2 tygodniowo, pod warunkiem, że damy mu wolność wydania ich, na co chce. Pozwolenie maluchowi na przekonanie się ile pieniędzy użyło na zakup konkretnych produktów, jest dobrą metodą poznania wartości pieniądza. Wytłumacz na przykład, ile kosztuje litr mleka i pokaż, ile mu zostanie, gdy je kupi. Możesz też powiedzieć, ile tygodni musiałby oszczędzać, by kupić upragnioną zabawkę” - radzi i podkreśla, że ważne jest, by nie dawać zaliczek na poczet kieszonkowego ani nie pożyczać potomkowi pieniędzy.

Już 2 euro tygodniowo wystarczy, by maluch uczył się wartości pieniądza. (Fot. Thinkstock)

“Pozwól mu wydawać, ale tylko tyle, ile dostaje. To da mu wiedzę o wartości pieniądza. W przyszłym życiu dziecko dowie się, że istnieje coś takiego jak kredyt. Jednak nauczenie się za młodu gospodarowania w dostępnych zasobów sprawi, że w dorosłym życiu jest się ostrożniejszym w wydatkach” - dodaje specjalista.

Dobry przykład

Frank Conway, założyciel portalu poświęconego finansom MoneyWhizz.org, tłumaczy, że jedną z najlepszych lekcji, jakie można udzielić dzieciom to ta, że pieniądze są „cennym zasobem, który powinien być używany z ostrożnością”. W jego opinii człowiek nabywa życiowych nawyków związanych z pieniędzmi właśnie w wieku 7 lat.

Na tym etapie rozwoju malec powinien rozumieć podstawowe koncepcje związane pieniędzmi – np. że muszą być one zarobione i osoby, które pracują, otrzymują zapłatę. Dobrym pomysłem jest wyjaśnienie potomkowi, ile zarabiają ludzie, których spotykacie na co dzień – nauczyciele, policjanci, czy kierowcy autobusu.

Warto jest wyjaśnić, ile normalnie przeciętny człowiek musi pracować, by zarobić sumę, jaką dziecko otrzymało na komunię.

Na koniec – pamiętajmy, że jak w każdej kwestii, tak i tej – dziecko uczy się od dorosłych.

“Jeśli malec widzi rodzica kupującego wszystko, na co tylko ma ochotę, obciążając kartę kredytową – to nauczy się, że może mieć, co tylko chce, a zapłaci później. Dzieci uczą się prawie wszystkiego o pieniądzach właśnie od rodziców”.

Tłumaczenie artykułu Sunday Indo Business “How to help your children spend (and save) their Communion cash”.
 

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 4.15 / 7

Komentarze


Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
Bądź pierwszy! Podziel sie opinią

Dodaj komentarz


Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 27.07.2017
GBP 4.777 złEUR 4.265 złUSD 3.637 złCHF 3.812 zł

Sport


Reklama