Menu

Jak to się wymawia? Ale poprawnie!

Jak to się wymawia? Ale poprawnie!
Diplodocus z Muzeum Historii Naturalnej - pozostały po nim tylko zdjęcia... (Fot. Wikipedia)
Jest to pytanie, które - jeżeli zadane przez Polaka - zwykle ignoruję. Anglosasi natomiast prowadzą na ten temat fascynujące dyskusje, jak chociażby: Jak wymawiać "diplodocus", temat okresowo powracający, jako że ostatnio gad ten został zdetronizowany w Natural History Museum - i zastąpiony szkieletem wieloryba.

Radzę – zawsze – czytać anglosaskie dyskusje na te tematy, ot, chociażby tutaj: Jak wymawiać diplodocus?

Tu Rodacy mają zwyczaj mówić: „To szczególiki” – no, niestety, cały angielski składa się ze „szczególików”, i dlatego najlepiej się uczyć przez „głupotki” – Anglicy są tu mistrzami. Natomiast starodawne (circa 1960) polskie nauczanie i uczenie (czyli podejście zarówno nauczycieli, jak i uczniów) wymaga, żeby była regułka na wszystko.

Przykładzik: ktoś się pyta, kiedy wydam książkę (z płytą, koniecznie!). A tak przy okazji: Gdzież to się znajduje Twój - nigdy do końca nieodsłuchany - krążek? Przecież moje całe tu pisanie jest dedykowane ulotności i zmienności i polega na "złapaniu" Czytelnika na przerwie w pracy czy w samochodzie (jest pasażerem, oczywiście). Zamiast "krążka" masz linki do czegoś, co ktoś powiedział WCZORAJ. A tu duże parcie na wepchanie mnie w istniejący już szablon.

Możliwe też, że polski Weltanschauung* jest spowodowany podejściem Rodaków do języka polskiego: „wiarą w regułki” i stygmatyzacją czegoś, co uważamy za „niepoprawne”.

Przykładzik: ktoś się zżyma, dlaczego często słyszy wymowę „triza” May zamiast „teresa” May, bo przecież mówimy „Jerzy Waszyngton”. Ja akurat znam tu odpowiedź (i ten pan nie ma racji, a to jakiś dziennikarz przecież, powinien wiedzieć).

Otóż polski kanon wymowy „słów obcych” daje dwie możliwości:

-1. powtórzona jak w języku obcym (jak tam potrafimy) - i tu mamy dwie wersje:
a. wymowa z polską fonetyką (zastępujemy dźwięki nieznane podobnymi w naszym języku): słynne Mar-ga-ret (Thatcher) z pierwszym "r" bardzo wyraźnym, "nieangielskim",
b. wymowa starająca się oddać fonetykę angielską, może być uważana za pretensjonalną: Ma-gret

-2. spolszczona. Nikt jednak nie mówi: "Małgorzata Thatcher" jak Jerzy "łoszyngton".

Zwykle spolszczone wersje są starsze (parę wieków dzieli jednak pana „łoszyngtona” od Theresy May) i używane przez osoby niekoniecznie angielski znające (Rondo „łoszyngtona”).

Wymowa „triza” gdy mówimy po polsku wydaje się niektórym pretensjonalna, ale jest to osobiste zdanie mówiącego. I masz możliwość w polskim mówić „triza”, jako że tu też dochodzi:

-3. moda.

Przyszła chyba moda na mówienie „po angielsku” (starając się oddać angielską wymowę) – w polskim. Numer 3. To czynnik „pozajęzykowy” i tu Anglicy są lepsi od Polaków, bo łapią mody czy to z filmów, czy z seriali. Polacy niby też to robią, ale:

- nie przyznają się do tego, nigdy w życiu,

- niezrozumiale trzymają się w TEORII jakiejś mglistej, niezdefiniowanej „poprawności”. „Poprawność” to jednak zwykle znaczy „co tam Ciebie kiedyś uczono”, świat się zmienia...

Jeżeli przeczytamy powyższy artykuł o dinozaurze, to:

- wyjaśnienie wymowy jest rozbrajające: najczęstsza wymowa amerykańska, bo Amerykanin go odkrył...

- nie ma sformułowania „poprawnej wymowy”, ale „prawdopodobnie poprawna wymowa”... (Tu Polak by powiedział: „No, jak Anglicy sami nie wiedzą...”)

- najczęstsza wymowa to wcale nie ta niby-poprawna... (dipLOD**- zamiast dipLO- jak by wynikało z zasady „szkolnej”: wymowa słów pochodzących z greki w angielskim”)

Plus – też miła cecha Anglików: oswajanie języka. Po co się głowić, jak to mówić – nazwijmy dinozaura „Dippy” (Głupiątko) - i to nowy wieloryb już został ochrzczony „Drippy” (też "głupiutki", ale na dodatek konotacja - że niby wodą kapie, plus ukłon w stronę poprzednika – aluzja).

ALUZJA

to też „regułka” w angielskim. Dużo rzeczy „jest jak jest” przez aluzję (a nie poprawność). Polacy zresztą sami "oswajają rzeczywistość": Tereska, Elka (ale nie ma Małgośki, choć pani T. miała przezwisko Maggie w angielskim). Dlaczego - przenosząc się na angielski - nagle robimy się przesadnie krytyczni, Anglicy są zaraz "niewykształceni", wątpimy w wymowę native speakers natomiast pamiętamy, co tam "nasz" (prowincjonalny niestety, sorka) nauczyciel mówił dwadzieścia lat temu??

Krytykuję tych nauczycieli (zbiorowo), bo przecież w Polsce latami "uczono" (nadinterpretacja tego słowa) tzw. Received Pronunciation. Nigdy jednak nikt ze słuchających rezultatów tego nauczania nie mówił: "O, jak ten Polak pięknie mówi w BBC English", tylko zawsze było: "Ale on ma ciężki akcent" (włączając w to absolwentów anglistyki). Natomiast Wasze dzieciątka pięknie kłapią po angielsku - nie wiedząc, czy używają spółgłoski szczelinowej, czy nie! Dlaczego? Bo naśladują kolesiów w szkole! Czyli: mniej teorii, więcej praktyki!

Morał:

NIDGY nie pytajmy "Jaka jest poprawna wywowa? ale raczej: przyjęta, czy najczęstsza...

P.S. Już po napisaniu artykułu patrzę na wpis w Wikipedii i tam aż oczopląsu można dostać od różnych wersji wymowy. Jest to normalne w angielskim przy dłuu-gich słówkach (gdzieś trzeba umiejscowić główny akcent, di można wmówić jak "di" lub "daj"...) Tak więc autor artykułu miał rację pisząc "wymowa PRAWDOPODOBNIE poprawna" (tzw. hedging, przez użycie"prawdopodobnie" zabezpiecza się z góry).


*światopogląd
**dużymi literami - choć teraz to się chyba mówi: CAPSLOCKAMI*** zaznaczam sylabę najbardziej akcentowaną.
***użycie "zabawowe", więc proszę nie grzmieć!

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 3.79 / 52

Komentarze


  • Gosia butler
    3 sierpnia, 07:02

    Super przykład TMESIS* ("wrostka"), wstawienia słowa w środku (tylko w angielskim! ) . Liam Gallagher (ten od "Cigarettes and Alcohol" Oasis) na Twitterze gdy mu odmówiono sprzedaży papierosów:

    I'M 4F*kIN4

    http://www.mirror.co.uk/3am/celebrity-news/liam-gallagher-44-fumes-twitter-10899192

    I reakcja: "Don't look back in anger"...

    *niezwykle angielskie, w żadnej szkole nie nauczą, bo zwykle zawiera "brzydkie słowo", ale też dlatego, że polscy nauczyciele (specjaliści od: "How old are you? I'm 44.") tego nie rozumieją...

Dodaj komentarz


Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 18.08.2017
GBP 4.705 złEUR 4.283 złUSD 3.646 złCHF 3.793 zł

Sport


Reklama