Menu

Dziesięć sposobów na polepszenie angielskiego - już TERAZ!

Dziesięć sposobów na polepszenie angielskiego - już TERAZ!
A może z kimś zagadać na przystanku autobusowym? Próbowaliście na przykład ponarzekać na pogodę?... (Fot. Getty Images)
Jak polepszać angielski (a każdemu się pewnie przyda), to od TERAZ - a nie: "Jak tylko znajdę trochę czasu, to wezmę się porządnie za swój angielski". Weź się porządnie od zaraz poprzez wbudowanie paru zachowań do codziennej rutyny.

Ruszamy!

1. Wymowa.

Odwrotnie niż w polskim, po angielsku mówimy rytmicznie (sylaby akcentowane i nieakcentowane naprzemiennie). Zdania oznajmujące (i pytania na Wh: who, what...) kończą się głosem opadającym w dół – znowu odwrotnie niż w polskim, gdzie intonacja jest:

- równa w zdaniu oznajmującym i

- idąca w górę w pytaniu. Powiedz teraz na głos:

What is your (króciutka przerwa) NAME.

Z naciskiem na name, usunęłam znak zapytania, żeby pokazać, że głos opada. Mów mniej, ale myśl, jak mówisz. Głos w dół i ostatnie słowo podkreślone jakby, z mocniejszym akcentem. W najprostszy sposób imituje to angielski rytm zdania. I już masz poprawioną wymowę – instant. Tylko pamiętaj o tym przez parę tygodni, potem wejdzie w nawyk. Na żadnej lekcji angielskiego tego nie uczą.

2. Mów na głos do telefonu.

Zamiast wpisywać pytania do wyszukiwarki – pytaj voice assistant, czy to: OK Google, Cortana czy Siri. Natychmiastowy – i czasem brutalny – sposób sprawdzenia, czy jesteśmy rozumiani. Pytania zadajemy po-wo-li:

OK Google, what is the weather like TODAY

(zauważcie, że nie wstawiam znaku zapytania - pamiętajmy: głos w dół!) i podobne pytania (np. traffic). Jeżeli nie jesteśmy rozumiani, no to wpisujemy w wyszukiwarkę – ale przy następnym szukaniu znowu zaczynamy od voice assistant. Żeby weszło w krew. Pytanie o pogodę można rutynowo zadawać - codziennie. Przed umyciem zębów.

3. Codzienna prasówka.

Przeleć sobie przez prasę angieską – co ciekawego dzisiaj. Zauważmy słówka nowe czy akurat powtarzające się. Potem przez prasę polonijną – polecam Wiadomości tu na Londynku. Zobacz, jak przetłumaczono interesujące Cię słówko. Niektóre neologizmy nie przetrwają próby czasu, ale nie martw się (częste zmartwienie uczących się), że nauczysz się za dużo słówek czy niepotrzebnych słówek. Jest to tak zwana wiedza bierna, umysł chwyta nieograniczoną ilość słówek, nie wkuwamy ich i nie martwimy się, jeżeli zapomnimy. Bo gwarantuję, że kiedyś „wyjdzie w praniu”.

4. Słownictwo.

Zapisz się na listę majlową słownika, który wysyła codziennie nowe słówko. Tu przykład Urban word of the day. Słówka slangowe i żartobliwe neologizmy (to, czego najbardziej Polakom brakuje), pierwszy z brzegu przykład: flip-flocks, skarpetki noszone do (nie sandałów nawet!) ale klapek, kombinacja flip-flops i socks. Znowu: nie uczymy się słówek na pamięć, przeczytajmy sobie – i zapomnijmy (gdzieś tam w głębi to utkwi).

5. Mów to samo dziesięć razy.

Dla początkujących: idź SAM(A) do sklepu, witaj się trzy razy: Hello, How are you, Are you OK? Dziękuj na pewno trzy razy (Thank you, Ta, Cheers). Żegnaj się trzy razy (Bye, See you later, Take care). Nie zapomnij please i przepraszaj też za wszystko! Program-minimum dla tych milczących: wyduś choć po jednym powitaniu, podziękowaniu, pożegnaniu. Jest to bardzo ważne, bo po niedługim czasie wyleci samo z ust – z automatu. I nie będziesz „wystawać”. Dla zaawansowanych: czy na pewno witasz się, dziękujesz itd. tyle razy, co Anglicy? Skontroluj się!

6. Zadanie.

Daj sobie zadanie do wypełnienia: króciutka rozmówka z osobami nieznanymi. Charity shops, biblioteka, przystanek – to dobre miejsca. Zacznij sam „rozmowę”. Temat: banalny (pogoda, komunikacja, lekkie narzekanie mile widziane), warunki: niestresujące (a więc nie w kolejce w banku gdy następny klient dyszy Ci na karku).

7. Wideoklipy.

Króciutkie wideoklipy na YouTube, na przykład instrukcje jak wbić gwoździa! Oglądnij parę razy, prędzej podchodzi pod stratę czasu niż naukę per se.

8. W grupie raźniej!

Przylącz się do angielskojęzycznej grupy na Facebooku czy LinkedIn. Najczęstsze to: „Articles for sale in your area”. Obserwuj, jak zwykli zjadacze chleba używają język (slang, regionalizmy, niekompletne zdania).

9. Słuchaj radia.

Dla początkujących: programy typu: phone-in, ale proste. Np.: Radio 2 ma program Drive time – ludzie „uwięzieni” w samochodach w drodze do celu dzwonią i zamawiają dedykacje. Na wyższym poziomie – dyskusje na różne aktualne tematy.

10. Seriale.

Oglądaj seriale – znowu biernie, nie martw się każdym słówkiem, którego nie zrozumiesz. Można wyświetlić tekst, ale proszę pamiętać, że nie każde słówko wypowiedziane jest akurat napisane na ekranie, czasami są różnice. Seriale to niekoniecznie „jak ludzie naprawdę mówią”, bo pamiętajmy, są to aktorzy, akcja też zwykle przesadzona. Można też poczytać w prasie na temat seriali, jak tutaj: "Babs calls time for the last time". Drugie "time" łatwe, "po raz ostatni" , pierwsze: calls time - niezrozumiałe dla Polaka - oznacza koniec...

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 5.11 / 42

Komentarze


  • Kasia
    1 czerwca 2016, 06:53

    Bardzo dobre informacje, ale niestety zwykle to na dobrych checiach sie konczy...
    Chociaz tym razem postaram sie wytrwac. Moj angielski nie za dobry.

  • Czytelnik
    1 czerwca 2016, 18:32

    Uwazam ten artykul za bardzo bogaty merytorycznie dla kazdego Polaka takiego jak ja czyli nigdy nie uczacego sie j.angielskiego w zaden innysposobniz codzienne obcowanie z Anglikami. Jestem tu prawie 11 lat i choc smialo dzwonie do jakiegokolwiek biura czy na infolinie , dyskutuje czase z nppolicjantem czy innymi anglikami to jednakmam spore luki w ortografii i nie tylko. Wasz artykul pomoze jak sadze mnie i wielu innym rodakom. Pozdrawiam.

  • PanSowa
    1 czerwca 2016, 18:38

    Dorzucilbym jeszcze ogladanie filmow po angielsku z PL napisami. Z wlasnego doswiadczenia oczywiscie ;)

  • 24
    15 listopada 2016, 20:37

    wielu Polakow przebywajacych ponad 10 lat w UK w ogole nie rozumie angielskiego

Dodaj komentarz


Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 23.06.2017
GBP 4.815 złEUR 4.226 złUSD 3.782 złCHF 3.898 zł

Sport


Reklama