Menu

Drunch, czyli powrót do luzu

Drunch, czyli powrót do luzu
Drunch najczęściej jest serowany w formie bufetu. (Fot. Thinkstock)
"Niedzielne poranki są do spania, a popołudnia do bycia trochę niegrzecznym" - zachęca do korzystania z oferty drunchu jeden z dublińskich hoteli. Drunch to połączenie obiadu z kolacją oraz koktajlami.
Reklama

Zaczyna się zwykle o 14:00-15:00, a idealnym dniem na jego celebrowanie jest niedziela. Opcje tę najchętniej wybierają dwudziestokilkulatki – to kolejna okazja do eleganckiego ubrania się i spotkania z przyjaciółkami czy rodziną. W luźniejszej formie niż kolacja.

“W Dublinie świetnie przyjął się brunch (połączenie śniadania z lunchem), dlatego pomyśleliśmy, że ludzie polubią również późny lunch” - tłumaczy szef kuchni z Marker Hotel, Gareth Mullins. I rzeczywiście, w niedzielne wczesne popołudnie hotelowa restauracja jest niemal pełna. Zarezerwowano stoliki dla 90 osób.

“Goście są elegancko ubrani, w tle słychać muzykę ambient. Na stołach drinki: Bellini, Mojito, craftowe piwa, szampan oraz nowa wersja Bloody Mary — Marker Mary, którą klient sam sobie miesza przy stoliku. Ceny rozpoczynają się od €5 za smoothie lub piwo imbirowe. Najdroższy jest szampan Ayla - €19 za lampkę” - relacjonuje reporterka Irish Times.

Drunch to po prostu przekąski zakrapiane dużą ilością alkoholu. Jego fenomen wynika prawdopodobnie po prostu z tego, że pochodzi z Nowego Jorku.

Jednym z gości jest Pearl Phelan, fotografka z dublińskiego Clondalkin, która pracowała w agencji w Sydney. Specjalizuje się w fotografii lifestylowej. Ma na sobie niebieską bawełnianą sukienkę we wzór ptaków od Carousel oraz biały pasek. Buty w stylu vintage pochodzą z Church, skarpetki z Topshopu, a żółtą skórzaną torbę przywiozła z Sydney.

Gemma, jubiler z Mallow w hrabstwie Cork, właścicielka firmy, wybrała granatową sukienkę od Lennon Courtney, a płaszcz bez rękawów z Finery. Buty to produkt Select Femme, a skórzaną torbę zaprojektowała Irlandka Alison Conneely. Biżuteria – oczywiście własnego projektu.

Mari Paduano jest stylistką i dyrektorem artystycznym z Neapolu. W Irlandii mieszka od 10 lat. Jej sukienkę uszyła mama, która jest profesjonalną krawcową. Wykonana jest z materiału zasłonowego kupionego w Cork. Kolczyki w kształcie serduszek pochodzą z Neapolu, podobnie jak limonkowe szpilki. Okulary przeciwsłoneczne Mari zakupiła w dublińskim butiku Om Diva.

Drunnch ma luźniejszą formę od kolacji. (Fot. Thinkstock)

Co przyjaciółki zamówiły do picia? Drinki Mimosa (świeży sok pomarańczowy z szampanem), Long Island Ice, Expresso Martini, Watermelon Bubbles oraz Blueberry Ginger. Do jedzenia: pikantna jajecznica, tortilla z avocado, krewetki i pieczona dziczyzna.

Na koniec zamiast deseru specjalnie koktajl specjalnie wymyślony dla grupy. Kobiety decydują się nadać mu miano “The Diva”.

Rozmowa? Głównie praca – promocja, blaski i cienie życia freenlancera, a także burza mózgów nad projektami. Wychodzą o 19:15.

Idea drunchu nie jest bynajmniej irlandzka. Do Europy przywędrowała z Nowego Jorku. W Barcelonie niektóre lokale oferują drunch z bufetem oraz drinkami, głównie Krwawą Mary, prosecco oraz ginem z tonikiem. Można także skorzystać z menu w stylu tapas.

We Włoszech, a szczególnie na północy, funkcjonował podobny zwyczaj, zwany “aperitivo”. Zwykle jest to bufet z przekąskami, a do picia Campari lub Aperol, klasyczny lub Spritz. Za drinka płaci się trochę więcej niż zwykle, ale za to można się częstować do woli smakołykami z bufetu.

W Hiszpanii z kolei drunch to tylko bardziej nowoczesna nazwa na funkcjonujący tam snack-dinner.

“Drunch to po prostu przekąski zakrapiane dużą ilością alkoholu. Jego fenomen wynika prawdopodobnie po prostu z tego, że pochodzi z Nowego Jorku. Osobiście uważam, że jest to część naszego zamiłowania do globalizowania odmiennych tradycji kulinarnych z innych krajów. Jeśli się przyjmie, po prostu zaakceptujemy ten zwyczaj, tak jak brunch” - komentuje portal Coffeeandbrunchbcn.com.

“To to samo co brunch, czyli późne śniadanie, z tą różnicą, że się upijasz. Gdy tylko usłyszeliśmy z żoną o tym nowym trendzie, rozesłaliśmy zaproszenia na wszystkie soboty u nas. Nasi przyjaciele oczywiście od razu wygooglowali hasło i odkryli, że drunch jest bardzo popularny w Nowym Jorku i ma silne powiązania z Krwawą Mary i Mimozą” - informuje reporter Evening Standard.

Zdaniem znawców tematu, osoby planujące zorganizowanie drunchu w domu powinny zapewnić jedzenie, ale nic wyszukanego.

“Siła ciężkości pada na alkohole, najlepsze jest klasyczne martini. Po prostu zadbaj o lód i gin” - radzi dziennik.

Drunch ma tę zaletę, że można go łatwo zapakować do koszyka i wybrać się na piknik do parku.

“To, co lubię w drunchu, bardziej niż pierwszy pocałunek Vermuthu o 11 rano, to wymykanie się kategoriom. Tempo i presja funkcjonowania w Londynie może sprawić, że zaczniesz organizować swoje życie towarzyskie w gotowe formaty: istnieje kurtuazyjny rytuał przyjęć z kolacją; spotkania w pubach, podczas których spędzasz tyle czasu na wymienianiu podstawowych informacji, że nie wystarcza go już na rozmowy na interesujące tematy; wielkie wieczorne wyjście, na które bilety trzeba rezerwować z dwumiesięcznym wyprzedzeniem. Co się stało z latami młodości, gdy przyjaźń polegała po prostu na wspólnym spędzaniu czasu? Drunch pozwoli ci na odskocznię od typowych trendów” - kończy reporter Evening Standard.

Na podstawie:

  • Evening Standard: "Introducing London's hottest new trend"
  • https://www.coffeeandbrunchbcn.com "Drunch and Brinner"
  • Irish Times: "You've heard of Ladies Who Lunch, meet the Women Who Drunch"
     

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 1.33 / 3

Komentarze


  • Doh
    4 października 2017, 14:41

    Drunch to nie jest polaczenie obiadu z kolacja tylko jak juz to lunchu z obiadem, ewentualnie lunchu z drinkami

  • Moo moo
    4 października 2017, 19:56

    A gdziez nasza GOSIA BUTLER cudowna? Gdziez jej kwiatki cudowne? Czyzby ktos (londynek?) ocknal sie byl z niekoniecznie-cukrzycowej spiaczki? Odwrocil demencje intelektualna, jezykowa, emocjonalna -Jakakolwiek w gruncie rzeczy- czyzby Londynek powiedzial GB -enough's enough? AZ sie boje. Zombie comes to mind...

  • THC
    5 października 2017, 15:14

    Drunch - Drunk Lunch, when friends gather for lunch and get drunk.
    Po co taki artykul? Polacy w UK nie sa czescia tej kultury, wiec nie robia tzw 'drunch', pija z puszki. LOL

Dodaj komentarz


Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 25.06.2018
GBP 4.912 złEUR 4.324 złUSD 3.709 złCHF 3.757 zł

Sport


Reklama

Drogi Czytelniku!

Pragniemy Cię poinformować, że nasza strona może dostosowywać treści do Twoich potrzeb. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie danych i personalizację treści marketingowych. Aby dalej móc dostarczać Ci coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać Ci coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na lepsze dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Dzięki nim możemy finansować rozwój naszych usług. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Twoje dane są u nas bezpieczne.

Zezwolenie na reklamę

Dzięki personalizacji pokazujemy Ci treści lepszej jakości, a dzięki zebranym danym możemy cały czas je doskonalić. Reklamy są dopasowane do Twoich potrzeb - dzięki reklamom finansujemy nasz rozwój. Dopasowanie pozwala nam wyświetlać ich mniej. Zapewniamy bezpieczeństwo Twoich danych. Zgodę na przetwarzanie danych możesz wycofać w każdej chwili na stronie Polityka Prywatności.

Chcielibyśmy poinformować naszych użytkowników jakie ich dane oraz w jaki sposób są przetwarzane oraz na jakich zasadach będą przetwarzane po 25 maja 2018 r. W dalszej części można znaleźć więcej informacji na ten temat.

RODO 2018. Co to jest?

Dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE tzw. RODO (GDPR). Celem rozporządzenia jest doprowadzenie do pełnej harmonizacji prawa w ramach UE i swobodnego przepływu danych osobowych. W założeniu ma pozwolić mieszkańcom Unii Europejskiej na lepszą kontrolę ich danych osobowych oraz stanowić modernizację i ujednolicenie przepisów umożliwiających firmom ograniczanie biurokracji i korzystanie ze zwiększonego zaufania klientów.

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Administratorami Twoich danych będzie firma JD Blayer LTD - wydawca londynek.net z siedzibą w Londynie oraz nasi zaufani partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Najczęściej ta współpraca ma na celu dostosowywanie reklam, które widzisz na naszych stronach do Twoich potrzeb i zainteresowań oraz wykonywanie różnych badań mających na celu polepszanie usług internetowych i dostosowywanie ich do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

Jakie dane są przetwarzane i w jakim celu?

Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, w tym stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności udostępnianych przez Londynek.net, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez nas oraz naszych Zaufanych Partnerów. Dane są przetwarzane między innymi, aby:

  • - zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług, w tym aby wykryć ewentualne boty, oszustwa czy nadużycia,
  • - pokazywać Ci reklamy dopasowane do Twoich potrzeb i zainteresowań.

Komu możemy przekazać dane?

Zgodnie z obowiązującym prawem, Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie, np. agencjom marketingowym, podwykonawcom naszych usług oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądom lub organom ścigania - oczywiście tylko gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. Pragniemy też wspomnieć, że na większości stron internetowych dane o ruchu użytkowników zbierane są przez naszych zaufanych partnerów.

Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

Masz między innymi prawo do żądania dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje jak zakomunikować nam Twoją wolę skorzystania z tych praw.

Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz). Taką podstawą prawną dla pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych podmiotów trzecich będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.

Dlatego też proszę zaznacz przycisk "Tak, zgadzam się", jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych w ramach korzystania ze strony interneowej Londynek.net oraz przez naszych partnerów w tzw. plikach cookies, w celach marketingowych (w tym na ich analizowanie i profilowanie w celach marketingowych). Wyrażenie zgody jest dobrowolne i możesz ją w dowolnym momencie wycofać.