Menu

Czy w Irlandii można godnie żyć za najniższą pensję?

Czy w Irlandii można godnie żyć za najniższą pensję?
W Irlandii trzeba sie dobrze nagłówkować, by przeżyć za najniższe wynagrodzenie. (Fot. Thinkstock)
Według danych Centralnego Urzędu Statystycznego CSO, 13,3% osób żyjących w Irlandii w ubóstwie i 24,8% w ciągłym niezaspokojeniu którejś z potrzeb biologicznych jest zatrudnionych. Według organizacji działających na rzecz równości społecznej,9,25 EUR na godzinę to za mało, by żyć choć na minimalnym poziomie socjalnym.

Co 10. pracownik w Irlandii zarabia minimalną stawkę, wynika z danych CSO. Mimo że w styczniu przyszłego roku najniższa pensja ma być podniesiona o 30 centów na godzinę, to nadal 20% pracowników zarabiać będzie poniżej minimalnej pozwalającej na godne życie (National Minimum Wage) - €11,70.

Marzenia za minimalną stawkę 

O tym, jak w Irlandii żyje się za €1,200 miesięcznie' opisał w “Irish Independent” Ryan O'Rourke z Limerick, który dostał się po ukończeniu college’u na staż do firmy w Dublinie.

“Cieszyłem się, że zaproponowano mi przynajmniej minimalną pensję, bo wielu absolwentów spędza lata na bezpłatnych stażach. Jednak minimalna stawka nie wystarcza na przeżycie w Dublinie. Najpierw byłem podekscytowany przeprowadzką do stolicy, ale potem zobaczyłem ceny wynajmu mieszkań. Czynsze dochodzą do €1 tys./msc za pokój. Czy mam płacić €500 za dzielenie pokoju z 2 innymi osobami? Co z moją prywatnością? Czy przy moim wynagrodzeniu jest to luksus w sferze marzeń?” - pyta retorycznie.

Ryanowi ostatecznie udało się znaleźć pokój niedaleko UCD, za €640 miesięcznie, czyli ponad połowę jego poborów.

"Zawsze sobie wyobrażałem, że gdy skończę college, będę mógł sobie na więcej pozwolić". (Fot. Thinkstock)

“Dla porównania, w czasie studiów w Limerick płaciłem €50 tygodniowo za własny pokój w pięciosypialnianym domu. Teraz zmierzyłem się z cenami, które przekraczały moje wyobrażenia. Zawsze sobie wyobrażałem, że gdy skończę college, będę sobie mógł pozwolić na mieszkanie w wygodniejszych warunkach niż na studiach. Jednak w tej kwestii nic się nie zmieniło” - komentuje.

Ryan wydaje zatem ponad połowę z jego €1,2 tys. na czynsz plus €70-€80 na rachunki. Na jedzenie przeznacza €300 (o ile kupuje w oddalonym 40 minut spacerem Aldim), a na dojazdy do pracy €120. Na koniec miesiąca zostaje mu zatem €60, z czego €40 kosztuje bilet powrotny do rodzinnego miasta.
“Za minimalną pensję mam tak niski poziom życia. Wiązanie końca z końcem w Dublinie jest dla mnie niemal niewykonalne, a przecież nie mam rodziny, ani hipoteki na dom. Z radością powitam każdą ustawową podwyżkę płac” - wyznaje.

Zostajesz tu? Zwariowałeś?

Mężczyzna narzeka także na poczucie niepewności. Umowa wynajmu jest tylko do sierpnia. Czy potem uda mu się znaleźć lokum w podobnej cenie?

“Może powinienem zastanowić się nad pójściem za przykładem tylu moich rówieśników i wyemigrować? Przez jakiś czas mieszkałem w Barcelonie i wiem, że koszty życia są tam o połowę niższe niż w Dublinie... Może tam mógłbym wieść wygodniejsze życie. Wygląda na to, że młody Irlandczyk, by spełnić swoje marzenia o lepszym życiu, musi wyjechać za granicę. Osoby w moim wieku stale o tym rozmawiają. Kiedy wyjeżdżasz? Dokąd? Zostajesz tu? Zwariowałeś? Dla mojego pokolenia tutaj nie ma przyszłości, wyjazd jest jedyną opcją” - podkreśla z naciskiem.

Młody człowiek apeluje o zniwelowanie różnicy między najniższym wynagrodzeniem a stawką umożliwiająca godne życie.

“Rozumiem, że podwyżka minimalnych pensji nie będzie na rękę małym firmom, ale dla tak wielu jest to niezbędne. Płacąc ludziom living wage, płacisz im za to, by zostali w Irlandii” - podsumowuje.

Odpływ Irlandczyków

Według CSO, choć skala irlandzkiej emigracji spadła w ciągu ostatniego roku o 17%, to nadal więcej autochtonów opuszcza Zieloną Wyspę, niż na nią przyjeżdża. W okresie 2016-17 powróciło 27,4 Irlandczyków – o 1 tys. mniej niż w tym samym okresie rok wcześniej. Cały czas jednak chętnie przybywają tu obcokrajowcy – w ubiegłym roku o 6% więcej (57,2 tys.).

Ojciec Seán Healy, dyrektor Social Justice Ireland, podkreśla, że nawet po planowanej na styczeń 2018 r. podwyżce minimalne wynagrodzenie będzie niż mniejsze od living wage o 20%.

“To prowadzi do sytuacji, w której wyjątkowo duża liczba osób, mimo że zatrudniona, to żyje w ubóstwie. Tym samym podważona jest teza, że kreowanie miejsc pracy powinno być najważniejszym punktem irlandzkiej strategii walki z ubóstwem” - dodaje.

Ojciec Healy nawołuje rząd do opracowania planu zamknięcia luki między wynagrodzeniami.

“SJI jest poważnie zaniepokojone przepaścią między national minimum wage a living wage. To oznacza, że setki tysięcy ludzi pracujących nie ma szans na osiągnięcie standardu godnego życia” - podkreślił.

Na podstawie:

  • Irish Independent: “Ryan O'Rourke: Living in Dublin on minimum wage is unsustainable, I certainly welcome any increase at all”
  • Irish Examiner: "Concern over gap between minimum wage and living wage"
  • Irish Times: "More Irish people still emigrating than moving back"

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 3.78 / 9

Komentarze


  • ..,,,
    13 października, 09:13

    W Londynie jest jeszcze gorzej zyc za najnizsza pensje

Dodaj komentarz


Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 16.10.2017
GBP 4.789 złEUR 4.245 złUSD 3.600 złCHF 3.691 zł

Sport


Reklama