Menu

Czy ten Polak jest idealnym kandydatem na pracownika?

Czy ten Polak jest idealnym kandydatem na pracownika?
Kobiety przeważnie zarabiają mniej od mężczyzn, a według badań Głównego Urzędu Statystycznego w 2016 roku, różnica w zarobkach wynosiła, aż 17%. (Fot. Thinkstock)
Dostałeś pracę na uniwersytecie? Co będziesz wykładał? Płytki w nowym budynku w Instytucie Fizyki i Techniki Jądrowej.
Reklama

Sprawiedliwie, ale nie po równo
Nieraz zastanawiamy się, dlaczego płace ludzi zajmujących takie same stanowiska nie są jednakowe? Co sprawia, że nawet w obrębie jednej firmy zarobki pracowników wykonujących podobne zadania są zróżnicowane? Czy Polacy zarabiają za mało, a może w sam raz?

Trudno o jednoznaczną odpowiedź, bowiem jest wiele czynników, które wpływają na decyzje płacowe szefów oraz na wysokość stawek zaszeregowania pracowników. Problem jest na tyle ważny, że prowadzone są badania społeczne, których wyniki rzucają światło na ten problem, a w języku angielskim pojawił się nawet nowy termin „purple squirrel”. Określa on cechy idealnego pracownika, który jest dokładnie dopasowany do bardzo wygórowanych wymagań opisanych w ofercie pracy, za którą jednak pracownik nie zawsze otrzymuje godziwą zapłatę.

Spotykamy niekiedy w naszym kraju oferty zatrudnienia, które wywołują na naszych twarzach uśmiech rozbawienia. Na przykład: „Przyjmę sprzedawcę do sklepu obuwniczego. Wymagane wykształcenie wyższe, dobra znajomość dwóch języków obcych w mowie i w piśmie, wysokie kompetencje interpersonalne, dobra aparycja, wiek do 25 lat oraz kilkuletnie doświadczenie zawodowe na zajmowanym stanowisku. Wynagrodzenie 2400 PLN brutto”.

Wymagania wysokie, ale ta płaca? A kiedy to poszukiwany pracownik miał zdobyć doświadczenie zawodowe? Przy tych kwalifikacjach, to chyba żarty?

Podobne „oferty dobrej pracy” obserwowałem w Wojewódzkim Urzędzie Pracy w Krakowie, gdzie wiele znanych firm pragnie zatrudnić wysoko wykwalifikowanych pracowników budowlanych, takich jak zbrojarzy, cieśli, malarzy, spawaczy, kierowców samochodów ciężarowych, jednak płace, jakie im oferują są śmiesznie niskie – zwłaszcza dla osób powracających z emigracyjnych pobytów na Wyspach Brytyjskich, w Niemczech, Holandii, Danii, czy Norwegii.

Polscy pracodawcy zasłaniają się wysokimi kosztami utworzenia i utrzymania stanowisk pracy (niektórzy podają nawet kwotę do 2500 PLN brutto miesięcznie na utrzymanie jednego stanowiska pracy), ale co to obchodzi pracownika, który wypracowuje dla firmy zysk wielokrotnie wyższy, a dodatkowo to nie on powinien zajmować się obniżaniem kosztów pracy oraz marketingiem w firmach, tylko osoby odpowiedzialne w firmach za te obszary działania.

Powoli zaczyna się to w Polsce zmieniać, ale raczej próżno tutaj chyba szukać dobrej woli przedsiębiorców. Mamy raczej do czynienia z dużym brakiem rąk do pracy, niż z planowym wzrostem płac w dynamicznie rozwijających się sektorach, takich jak: IT, branża budowlana, transport, telekomunikacja, robotyka, automatyka, energetyka i ciepłownictwo oraz w usługach dla ludności. Wyższe pensje są obecnie raczej konieczne do pozyskania wartościowych fachowców, dla których ciągle jest alternatywa wyjazdu do Europy Zachodniej, gdzie uzyskają „godziwą zapłatę” za swoją pracę.

Także argumentowanie przez naszych pracodawców wyższych zarobków za granicą wyższymi kosztami utrzymania jest też nie do końca uzasadnione, ponieważ różnice w zarobkach w Polsce i na przykład na Wyspach Brytyjskich są dużo wyższe niż dysproporcje pomiędzy kosztami utrzymania w tych krajach. No i jeszcze do tego trzeba wziąć pod uwagę różnice cen na te same towary, w tych samych sieciach handlowych w Polsce i za granicą.

Co wpływa na wysokość zarobków w firmach na świecie?
Firmy analizujące płace pracowników twierdzą niekiedy, że absolwenci wyższych uczelni zarabiają więcej od tych, którzy nie mają wyższego wykształcenia. Mają rację, ale nie można tego też generalizować, bowiem płace w wielu zawodach nie zawsze przekładają się na wyższe zarobki. Zależy to przecież od branży, stażu pracy i szczebla zatrudnienia. Wielu pracowników sektora IT swój profesjonalizm budowało głównie na samodzielnej edukacji, a studia wyższe dawały im jedynie wiedzę ogólną w tym zakresie. Znam osoby, które nawet nie mając kierunkowych studiów wyższych odniosły sukces w tej branży i nawet języków obcych (zawodowych) uczyli się sami, bowiem ukończone szkoły nie dały im tej możliwości kształcenia w wystarczającym stopniu.

Na pewno stwierdzenie, że pracownicy po studiach technicznych zarabiają więcej niż absolwenci kierunków humanistycznych, jest słuszne. Jednak, gdy absolwent uczelni humanistycznej zna jeden z tzw. niszowych języków obcych (na przykład chiński, czy japoński), to w firmie obecnej na rynkach azjatyckich będzie miał dużo większe szanse na odpowiednie zarobki niż ktoś, kto ich nie zna. Ważne jest także, aby pracownik miał potwierdzony odpowiedni staż pracy w danej branży i na określonym stanowisku (ważne referencje i świadectwo pracy), bowiem długość zatrudnienia pozwala na poznanie specyfiki danej profesji, zakresu robót, rodzajów używanych materiałów i narzędzi, techniki robót, najczęściej popełnianych błędów oraz zasad współpracy w ramach zespołu pracowniczego.

Trzeba zauważyć także, że doświadczeni pracownicy zwykle są bardziej wydajni, przestrzegają dyscypliny pracy oraz mogą samodzielnie wykonywać wiele różnych robót. Podsumowując, możemy stwierdzić, że w grupie absolwentów szkół wyższych, najlepiej zarabiają informatycy i finansiści, ale nie należy też zapinać o lekarzach i prawnikach.

Płeć i orientacja seksualna
W publikacji Bartłomieja Kwapisza z firmy „Sedlak&Sedlak” na portalu praca.money.pl czytamy, że kobiety przeważnie zarabiają mniej od mężczyzn, a według badań Głównego Urzędu Statystycznego w 2016 roku, różnica w zarobkach wynosiła, aż 17%. Czy tak jest naprawdę? Chyba tak, bo wiele firm analitycznych potwierdza to w swoich badaniach.

Czyżby, więc „słaba płeć” była naprawdę słabsza od mężczyzn? No, nie do końca, bowiem w wielu zawodach i na wielu stanowiskach, to kobiety bardziej sprawdzają się od mężczyzn. Skąd więc takie dysproporcje? Wydaje się, że wynika to zasadniczo z obiegowych opinii i ocen społecznych, które jak twierdzą Panie, są tworzone i rozpowszechniane głównie przez mężczyzn.

Co dziwne, to fakt, że kobiety niezamężne zarabiają podobnie jak mężczyźni, a mężatki trochę mniej (A.Chiodo, M.Owyang, 2003). W różnych publikacjach możemy także natknąć się na stwierdzenia, że żonaci zarabiają więcej od kawalerów (Y.Cohen, Y.Haberfeld, 1991), geje mniej od heteroseksualnych mężczyzn, a lesbijki więcej od heteroseksualnych kobiet (N.Drydakis, 2014). Czyli na rynku pracy najlepiej być żonatym mężczyzną i to według różnych badań ma dać szansę na lepsze zarobki. No i najlepiej być finansistą lub pracownikiem branży IT.

Predyspozycje fizyczne i psychiczne
O sukcesie zawodowym na pewno w dużym stopniu będą decydowały cechy psychiczne oraz stan zdrowia (M.Benzeval i inni, 2009). Budowlanka, prace drogowe, remonty, wznoszenie konstrukcji czy prace na wysokościach wymagają od kierowników i pracowników dobrego stanu zdrowia i dużej sprawności fizycznej. Tutaj nie ma miejsca dla osób przewlekle chorych czy niezdolnych do długotrwałego wysiłku. Dlatego w wielu branżach stawia się na osoby w średnim wieku, o stabilnym i dobrym stanie zdrowia oraz o minimalnym, kilkuletnim stażu pracy na określonych stanowiskach.

Osoby zajmujące się badaniami rynku pracy na świecie często podkreślają korelację pomiędzy inteligencją, a wysokością zarobków (Y.Ganzach, 2011). Osoby inteligentne mają według nich większe szanse na znalezienie dobrej pracy i otrzymywanie wysokich zarobków. Często zwraca się uwagę na dziedziczenie pewnych cech i predyspozycji po swoich rodzicach.

Ale czy tylko posiadanie odpowiednich rodziców daje szanse na dobre zarobki? Na pewno nie, bowiem wielu ludzi osiągnęło sukces zawodowy wyłącznie na drodze zdobywania odpowiedniego wykształcenia i żmudnej pracy. Ważne jest też osobiste zainteresowanie pracownika podnoszeniem kwalifikacji oraz jego determinacja w dostosowywaniu się do zmieniających się warunków na rynku pracy. Może tu być przydatna zarówno szkoła, jak też samodoskonalenie.

Pracownicy, którzy chcą osiągnąć sukces na rynku pracy, muszą cechować się: empatią, postawą asertywną, mobilnością, kreatywnością, umiejętnością współpracy w ramach zespołu pracowniczego, aktywnością zawodową oraz (coraz częściej) znajomością języków obcych. Nie wystarczy jednak samo posiadanie kwalifikacji. Trzeba jeszcze umieć się zaprezentować w czasie rozmowy kwalifikacyjnej i wykazać, że jest się najlepszym kandydatem na określone stanowisko. Ubieganie się o wiele stanowisk zajmuje nieraz kandydatom dużo czasu i wiąże się z koniecznością uczestniczenia w wieloetapowym procesie kwalifikacyjnym, a więc trzeba się wykazać także odpornością psychiczną, cierpliwością i odpornością na stres.

Dziwne, ale prawdziwe?
W materiałach źródłowych znalazłem informacje o innych cechach kandydatów do pracy, które mogą mieć wpływ na zatrudnienie i wysokie zarobki. Podobno osoby, które są szczęśliwe mogą liczyć w większym stopniu na odniesienie sukcesu (J.Boehm, S.Lyubomirsky, 2008).

Wpływ na sukces mają mieć także: praworęczność, chodzenie do kościoła, umiarkowane spożycie alkoholu, izolacja od narkotyków, towarzyskość, umiejętność „znalezienia się” w różnym towarzystwie, uprawianie sportów oraz uroda - zwłaszcza w odniesieniu do kobiet. Czy więc my Polacy i Polki, jesteśmy w stanie spełnić takie wymagania pracodawców? Panie na pewno. Polki to przecież najpiękniejsze kobiety na świecie, pracowite i inteligentne. Ale czy panowie dają radę na rynku pracy w kraju i za granicą? Na pewno, bo w wielu krajach świata uważa się, że pracownicy z Polski to najlepsi fachowcy i dlatego także w Wielkiej Brytanii nasi rodacy bez problemów znajdują zatrudnienie i osiągają satysfakcję w pracy zawodowej oraz wysokie zarobki.

Źródła:
*https://praca.money.pl/
*https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/
*https://www.jobs.pl/
*https://www.flstrefa.pl/idealny-pracownik-oczami-pracodawcy.html

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 5.66 / 32

Komentarze


  • Lol
    9 listopada 2017, 15:24

    Polak wszystko potrafi w różnych zawodach, a Brytyjczycy tylko to co ich nauczono. Jeden profil.

  • Qwerty
    9 listopada 2017, 19:17

    Ciekawy artykuł

  • Ziomal
    10 listopada 2017, 09:39

    Polacy pokazali w Europie i na świecie że są najlepsi. Brawo Polska

  • Bzdury
    10 listopada 2017, 09:48

    Bzdury nie jestesmy najlepsi. Dlaczego pracujesz dla innych nie dla siebie. Zobaczcie na zoltkow, Oni przystosowuja sie szybko do kazdej sytuacji. My tylko umiemy biadolic I sie chwalic jacy to jestesmy wspaniali w szabli, wodzie, I pracy .

  • Kinga
    10 listopada 2017, 09:58

    To dlaczego, gdzie tylko Polacy pojadą, to znajdują od razu pracę? Tylko dlatego, że nie żądają wysokiej płacy?

  • Cdn.
    10 listopada 2017, 10:03

    Jak w każdym narodzie, są ludzie pracowici i dobrze przygotowani do zawodu, ale są i tacy co tylko pozorują pracę i małym kosztem chcą zarobić.

  • Jerzy Joniec
    10 listopada 2017, 10:07

    Zgadzam się z Kingą. Widziałem wielokrotnie w Londynie, jak pracują Polacy. Nieraz zadziwiali mnie swoim profesjonalizmem (Prawo Majsterek). Są też i tacy, którzy się nie przykładali, bo to co zarobili wystarczało im na bieżące potrzeby. Pozdrawiam Polaków na Wyspach Brytyjskich i życzę im samych sukcesów zawodowych.

  • Xyz
    10 listopada 2017, 14:09

    Skończcie pisać, że jesteśmy najlepsi bo tak nie jest. Nie oszukujmy się ale Polacy to tylko i wyłącznie tania siła robocza za granicą. Działa to dokładnie tak samo jak zatrudnianie w Polsce Ukraińców. :)

  • Pracuś
    14 listopada 2017, 05:40

    Mam wiele cech dobrego pracownika a jestem robolem

  • Bolo
    15 listopada 2017, 06:34

    Polacy są the best

Dodaj komentarz


Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 22.06.2018
GBP 4.921 złEUR 4.315 złUSD 3.698 złCHF 3.737 zł

Sport


Reklama

Drogi Czytelniku!

Pragniemy Cię poinformować, że nasza strona może dostosowywać treści do Twoich potrzeb. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie danych i personalizację treści marketingowych. Aby dalej móc dostarczać Ci coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać Ci coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na lepsze dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Dzięki nim możemy finansować rozwój naszych usług. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Twoje dane są u nas bezpieczne.

Zezwolenie na reklamę

Dzięki personalizacji pokazujemy Ci treści lepszej jakości, a dzięki zebranym danym możemy cały czas je doskonalić. Reklamy są dopasowane do Twoich potrzeb - dzięki reklamom finansujemy nasz rozwój. Dopasowanie pozwala nam wyświetlać ich mniej. Zapewniamy bezpieczeństwo Twoich danych. Zgodę na przetwarzanie danych możesz wycofać w każdej chwili na stronie Polityka Prywatności.

Chcielibyśmy poinformować naszych użytkowników jakie ich dane oraz w jaki sposób są przetwarzane oraz na jakich zasadach będą przetwarzane po 25 maja 2018 r. W dalszej części można znaleźć więcej informacji na ten temat.

RODO 2018. Co to jest?

Dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE tzw. RODO (GDPR). Celem rozporządzenia jest doprowadzenie do pełnej harmonizacji prawa w ramach UE i swobodnego przepływu danych osobowych. W założeniu ma pozwolić mieszkańcom Unii Europejskiej na lepszą kontrolę ich danych osobowych oraz stanowić modernizację i ujednolicenie przepisów umożliwiających firmom ograniczanie biurokracji i korzystanie ze zwiększonego zaufania klientów.

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Administratorami Twoich danych będzie firma JD Blayer LTD - wydawca londynek.net z siedzibą w Londynie oraz nasi zaufani partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Najczęściej ta współpraca ma na celu dostosowywanie reklam, które widzisz na naszych stronach do Twoich potrzeb i zainteresowań oraz wykonywanie różnych badań mających na celu polepszanie usług internetowych i dostosowywanie ich do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

Jakie dane są przetwarzane i w jakim celu?

Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, w tym stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności udostępnianych przez Londynek.net, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez nas oraz naszych Zaufanych Partnerów. Dane są przetwarzane między innymi, aby:

  • - zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług, w tym aby wykryć ewentualne boty, oszustwa czy nadużycia,
  • - pokazywać Ci reklamy dopasowane do Twoich potrzeb i zainteresowań.

Komu możemy przekazać dane?

Zgodnie z obowiązującym prawem, Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie, np. agencjom marketingowym, podwykonawcom naszych usług oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądom lub organom ścigania - oczywiście tylko gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. Pragniemy też wspomnieć, że na większości stron internetowych dane o ruchu użytkowników zbierane są przez naszych zaufanych partnerów.

Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

Masz między innymi prawo do żądania dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje jak zakomunikować nam Twoją wolę skorzystania z tych praw.

Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz). Taką podstawą prawną dla pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych podmiotów trzecich będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.

Dlatego też proszę zaznacz przycisk "Tak, zgadzam się", jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych w ramach korzystania ze strony interneowej Londynek.net oraz przez naszych partnerów w tzw. plikach cookies, w celach marketingowych (w tym na ich analizowanie i profilowanie w celach marketingowych). Wyrażenie zgody jest dobrowolne i możesz ją w dowolnym momencie wycofać.