Menu

Czy picie alkoholu powoduje nowotwory?

Czy picie alkoholu powoduje nowotwory?
Pić czy nie pić?... Oto jest pytanie. (Fot. Thinkstock)
"Nie pij, bo dostaniesz raka" - mówi jeden Polak do drugiego Polaka. Na to pada odpowiedź: "Na coś trzeba przecież umrzeć"...
Reklama

Pije Kuba do Jakuba, Jakub do Michała
Na świecie funkcjonuje mit Polaka, który nie tylko bardzo często sięga po alkohol, ale równie często się nim upija. Wielu obcokrajowców uważa też, że nasi rodacy najczęściej piją „mocne” trunki, które porażają ich mózg i powodują negatywne zachowania społeczne.

Czy tak jest naprawdę? Badania, które prowadzone były na świecie, nie potwierdzają tej tezy, bowiem w Europie jest wiele narodów, które spożywają statystycznie więcej alkoholu niż Polacy. Pomimo tego, organizacja OECD lokuje nasz kraj w grupie zwiększonego ryzyka w kontekście „wzrostowego trendu spożywania trunków o wysokiej zawartości czystego alkoholu”. Jest więc źle czy dobrze z pijaństwem wśród naszych rodaków?

Według różnych publikacji, co roku statystyczny Polak spożywa ponad 10 litrów czystego alkoholu. Natomiast według Światowej Organizacji Zdrowia, na głowę każdego Polaka przypada rocznie około 12,5 litra czystego alkoholu i tutaj ocena naszych rodaków jest trochę bardziej krytyczna. Po przeprowadzonej analizie w 194 państwach zrzeszonych w tej organizacji stwierdzono, że w nasi obywatele piją dwa razy więcej niż wypada średnia dla świata oraz o połowę więcej niż mieszkańcy Stanów Zjednoczonych. Pijemy więcej niż Rosjanie czy obywatele państw skandynawskich, uznawani przecież za częstych „degustatorów” różnych alkoholi.

Alkohol towarzyszy nam przy różnych okazjach, ale czy wszyscy potrafią go pić z umiarem?... (Fot. Thinkstock)

Kiedy spojrzymy na polską rzeczywistość i sposób spędzania wolnego czasu przez Polaków, to trudno nie odnieść wrażenia, że lubimy się bawić, a tej zabawie często towarzyszy alkohol i to w dużej ilości. Ma to miejsce zarówno w czasie spotkań i uroczystości rodzinnych, jak też w dyskotekach, klubach, restauracjach oraz nawet na imprezach firmowych i przy okazji różnych „szkoleń”.

Niestety, coraz częściej młodzi Polacy nie wyobrażają sobie imprezy bez upijania się i nie wstydzą się nawet negatywnych i ośmieszających ich zachowań w konsekwencji upojenia alkoholowego. Nie można pominąć także faktu, że picie alkoholu jest bardzo często połączone z przyjmowaniem środków odurzających.

Śmierć mieszka w kieliszku?
Przeraża dodatkowo fakt, że jeżeli odrzucimy w statystykach niepijących Polaków, to na głowę pijącego rodaka przypadnie aż 24,2 litra spirytusu. Okazuje się także, że więcej od nas piją tylko obywatele Kazachstanu i Mołdawii. Co gorsze, aż 70% sprzedawanego w Polsce alkoholu jest wypijane przez niewiele ponad 18% pijących, którzy preferują picie aż do upojenia.

Należy nadmienić, że w konsekwencji takiego „modelu picia” co roku w naszym kraju odnotowuje się około 1 700 zatruć alkoholem. Porównywalna ilość Polaków umiera w wyniku różnych chorób spowodowanych przez alkohol, a około 7 tysięcy zgonów jest spowodowanych marskością wątroby. Poraża nas także fakt, że w grupie Polaków w wieku 15-29 lat aż 20% zgonów ma związek z alkoholem.

Często w różnych mediach przewija się temat „Czy alkohol ma wpływ na zachorowalność na nowotwory?”. Niestety tak. Według publikacji Międzynarodowej Agencji do Badań nad Rakiem (IARC), regularne picie alkoholu już teraz powoduje co roku na świecie około 700 tysięcy nowych przypadków zachorowań na nowotwory złośliwe, a w rezultacie tego dochodzi do około 370 tysięcy zgonów. Organizacja WHO stanowczo zalicza alkohol spożywany współcześnie przez ludzi do głównych czynników kancerogennych.

Czy alkohol powoduje nowotwory złośliwe?
Na początku trzeba stwierdzić, że najwięcej przypadków nowotworów wywołanych przez alkohol odnotowuje się kolejno w Ameryce Północnej, Australii oraz w Europie Wschodniej oraz że przyczynia się on, nawet do powstania 5% wszystkich nowych przypadków nowotworów złośliwych. Co roku na świecie z powodu raka wywołanego spożywanie alkoholu umiera prawie 5% wszystkich chorujących. Mamy też do czynienia z silną korelacją pomiędzy ilością wypijanego alkoholu a coraz wyższym procentem zachorowań na nowotwory złośliwe.

Do jakich więc chorób nowotworowych przyczynia się spożywanie alkoholu? Najczęściej picie alkoholu wiąże się z wystąpieniem: raka piersi (ponad 25% zachorowań), rakiem jelita grubego (około 23% wszystkich przypadków) oraz nowotworem odbytnicy, przełyku, krtani, gardła oraz wątroby. Chociaż przyczyny rakotwórczego działania mocnych trunków nie są do końca udowodnione, to ustalono jednak, że aldehyd octowy (produkt przemiany etanolu) przyczynia się na przykład do uszkodzenia ludzkiego DNA.

Dodatkowo nadużywanie alkoholu jest przyczyną obniżenia w naszym organizmie poziomu: składników mineralnych, witamin, żelaza, cynku, witaminy E i witamin z grupy B, a ich niedobory mogą bardzo sprzyjać pojawianiu się niektórych nowotworów.

Pić, albo nie pić? Oto jest pytanie
Zwolennicy i sympatycy spożywania mocnych trunków często prezentują takie tezy: „Alkohol powoduje stan euforii i zadowolenia oraz zwiększa moje poczucie szczęścia”, ”Jak się napiję, to znikają smutki”, „Na frasunek najlepszy trunek”, „Kto pije i pali ten nie ma robali” oraz że „Alkohol dodaje odwagi”.

Nadużywanie alkoholu często powoduje, że cierpią najbliżsi osoby pijącej. (Fot. Thinkstock)

Natomiast przeciwnicy żartobliwie odpowiadają: „Kto pije i pali, ten szybko kitę odwali”, „Częste picie skraca życie”, „Alkohol to zguba ludzkości”, „Pijesz – krótko żyjesz”, a także „Pij, pij, pij bracie pij. Na starość torba i kij”. Trochę żartobliwie, ale skutki nadmiernego spożywania napojów alkoholowych mogą być naprawdę opłakane.

Nie mówię tutaj już o efektach zdrowotnych, a w zasadzie chorobowych, ale chcę raczej przywołać skutki społeczne nadmiernego spożycia alkoholu, a mianowicie: koszty leczenia alkoholików, zasiłki dla bezrobotnych, zapomogi społeczne dla rodzin „chorych” obywateli oraz koszty przeciwdziałania alkoholizmowi.

Co jest jednak najgorsze to cierpienie członków rodzin, a zwłaszcza dzieci, które muszą być świadkami przemocy w rodzinie, demoralizacji matek i ojców i tak naprawdę są w sytuacji pozbawiania ich normalnego dzieciństwa oraz możliwości prawidłowego rozwoju emocjonalnego, psychicznego i społecznego, a tego żadne państwo na świecie ani żadne pieniądze nie są w stanie przywrócić dzieciom.

A więc pić - czy nie pić? Niektórzy twierdzą, że picie to nic złego, byle wiedzieć: gdzie, z kim i ile wypić. Pewno jest w tym dużo racji, bowiem „alkohol jest dla ludzi” i może towarzyszyć spędzaniu wolnego czasu oraz naszej rozrywce. Nie można jednak zapominać, że w tej kwestii także musi nas obowiązywać umiar i rozsądek, bowiem trzeba pamiętać, że „Widzą i oceniają cię inni”, a zwłaszcza członkowie rodzin, w tym dzieci i młodzież. A to przecież my, dorośli ludzie głównie tworzymy wzorce zachowań dla dzieci i młodzieży, a potem nie bacząc na nasz styl życia, prezentujemy negatywne oceny młodego pokolenia i ich zachowań.

Tak więc kiedy będziemy wznosili toast „Na zdrowie”, to pamiętajmy także o negatywnych skutkach spożywania napojów alkoholowych, a zwłaszcza o ich „kosztach” społecznych i zdrowotnych, abyśmy później nie żałowali braku zastanowienia przy nadużywaniu, jak to niektórzy nazywają, czarodziejskiego płynu zwanego alkoholem.

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 5.51 / 39

Komentarze


  • Paweł
    5 maja 2017, 06:47

    Czyli nie na zdrowie?

  • Lol
    8 maja 2017, 06:05

    Raczej na otumanienie

  • Greg
    8 maja 2017, 08:26

    Kto pije i pali ten nie ma robali

  • Koneser
    8 maja 2017, 14:29

    A ja lubie dobre trunki i jestem zdrowy

  • Wader
    9 maja 2017, 10:45

    Ja piję, palę i cieszę się życiem. Może niedługo wybuchnie wojna i co wtedy z żyjącymi higienicznie?

  • Smakosz
    10 maja 2017, 10:57

    Ja lubię Danielsa.

Dodaj komentarz


Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 22.06.2018
GBP 4.921 złEUR 4.315 złUSD 3.698 złCHF 3.737 zł

Sport


Reklama

Drogi Czytelniku!

Pragniemy Cię poinformować, że nasza strona może dostosowywać treści do Twoich potrzeb. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie danych i personalizację treści marketingowych. Aby dalej móc dostarczać Ci coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać Ci coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na lepsze dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Dzięki nim możemy finansować rozwój naszych usług. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Twoje dane są u nas bezpieczne.

Zezwolenie na reklamę

Dzięki personalizacji pokazujemy Ci treści lepszej jakości, a dzięki zebranym danym możemy cały czas je doskonalić. Reklamy są dopasowane do Twoich potrzeb - dzięki reklamom finansujemy nasz rozwój. Dopasowanie pozwala nam wyświetlać ich mniej. Zapewniamy bezpieczeństwo Twoich danych. Zgodę na przetwarzanie danych możesz wycofać w każdej chwili na stronie Polityka Prywatności.

Chcielibyśmy poinformować naszych użytkowników jakie ich dane oraz w jaki sposób są przetwarzane oraz na jakich zasadach będą przetwarzane po 25 maja 2018 r. W dalszej części można znaleźć więcej informacji na ten temat.

RODO 2018. Co to jest?

Dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE tzw. RODO (GDPR). Celem rozporządzenia jest doprowadzenie do pełnej harmonizacji prawa w ramach UE i swobodnego przepływu danych osobowych. W założeniu ma pozwolić mieszkańcom Unii Europejskiej na lepszą kontrolę ich danych osobowych oraz stanowić modernizację i ujednolicenie przepisów umożliwiających firmom ograniczanie biurokracji i korzystanie ze zwiększonego zaufania klientów.

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Administratorami Twoich danych będzie firma JD Blayer LTD - wydawca londynek.net z siedzibą w Londynie oraz nasi zaufani partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Najczęściej ta współpraca ma na celu dostosowywanie reklam, które widzisz na naszych stronach do Twoich potrzeb i zainteresowań oraz wykonywanie różnych badań mających na celu polepszanie usług internetowych i dostosowywanie ich do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

Jakie dane są przetwarzane i w jakim celu?

Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, w tym stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności udostępnianych przez Londynek.net, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez nas oraz naszych Zaufanych Partnerów. Dane są przetwarzane między innymi, aby:

  • - zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług, w tym aby wykryć ewentualne boty, oszustwa czy nadużycia,
  • - pokazywać Ci reklamy dopasowane do Twoich potrzeb i zainteresowań.

Komu możemy przekazać dane?

Zgodnie z obowiązującym prawem, Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie, np. agencjom marketingowym, podwykonawcom naszych usług oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądom lub organom ścigania - oczywiście tylko gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. Pragniemy też wspomnieć, że na większości stron internetowych dane o ruchu użytkowników zbierane są przez naszych zaufanych partnerów.

Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

Masz między innymi prawo do żądania dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje jak zakomunikować nam Twoją wolę skorzystania z tych praw.

Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz). Taką podstawą prawną dla pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych podmiotów trzecich będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.

Dlatego też proszę zaznacz przycisk "Tak, zgadzam się", jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych w ramach korzystania ze strony interneowej Londynek.net oraz przez naszych partnerów w tzw. plikach cookies, w celach marketingowych (w tym na ich analizowanie i profilowanie w celach marketingowych). Wyrażenie zgody jest dobrowolne i możesz ją w dowolnym momencie wycofać.