Menu

"46 stolic Europy" w Reykjaviku i... Londynie!

W ramach projektu, Kasia i Asia odwiedziły w tym miesiącu Londyn! (Fot. K. Kordaszewska)
Mało kto zwiedził wszystkie stolice Europy, ale są osoby, które postawiły sobie to za cel... Wśród nich są Asia i Kasia - które wyznaczyły nawet datę, do kiedy to ma nastąpić. Wraz ze swoim projektem "46 stolic Europy" odwiedziły ostatnio Islandię i Wielką Brytanię. Zapraszamy na ich relację!
Reklama

Poprzednie części cyklu:

Asia i Kasia w Oslo, Pradze i Amsterdamie

Asia i Kasia w Budapeszcie, Berlinie, Kopenhadze i Kijowie

Islandia - Reykjavik

Islandia... marzenie wielu turystów i podróżników! Czasem nieosiągalna finansowo, a czasem organizacyjnie. Nadal mało polskich biur podróżniczych realizuje wycieczki w tym kierunku. My jak zawsze udałyśmy się ją zwiedzić i zobaczyć na własne oczy.

Nasza podróż trwała 12 dni i była podzielona na dwa etapy. Pierwszy objął objechanie wyspy dookoła (1 580 km), drugi był poświęcony stolicy Islandii - Reykiavikowi. Podczas eksploracji wyspy udało nam się zobaczyć największy wodospad Europy - Dettifoss oraz wybrać się na wycieczkę pod drugi największy lodowiec w Europie - Vatnajokull. Zobaczyłyśmy zorzę polarną, wrak Dakota, domek Świętego Mikołaja i chodziłyśmy po czynnych wulkanach. Jednak kropkę nad "i" postawiłyśmy w stolicy Islandii.

Udałyśmy się do Perlan, gdzie znajduje się niezwykła ekspozycja opowiadająca o lodowcach i wulkanach na Islandii oraz do lodowej jaskini. Jest to jaskinia wykonana z lodu zwożonego z lodowców, która została wiernie odwzorowana dzięki wielotygodniowej pracy kilku osób. Jest w niej około -10 stopni, a kolory bieli i błękitu wewnątrz są tak piękne, że nie da się tego opisać w kilku słowach. 

Pochmurny i deszczowy, ale jakże piękny - Reykiavik! (Fot. K. Kordaszewska)

Co jeszcze można zobaczyć w Reykiaviku? 

Idąc wzdłuż nabrzeża w stronę starego portu napotykamy jedną z najbardziej znanych rzeźb w tym mieście - The Sun Voyager. Kilka kroków dalej znajduje się Harpa - centrum koncertowo-kongresowe, które swoim kształtem oczarowuje turystów. Jest to budynek wykonany ze szkła, przypominający kawałek lodu połyskujący w słońcu. Wielu dociera także pod najsłynniejszy, biały Kościół luterański o nazwie Hallgrímskirkja. Nazwa ta pochodzi od nazwiska islandzkiego poety, a jednocześnie duchownego luterańskiego.

Odbiegając teraz od miejsc wartych zobaczenia, zerknijmy na ludzi. Tu, jak i w każdej innej stolicy, na głównej ulicy usłyszymy dziesiątki różnych języków. W restauracjach możemy skosztować mięsa maskonura lub wieloryba. My co prawda nie umiałyśmy się przełamać, by spróbować tak regionalnych smaków, ale menu przestudiowałyśmy z lekkim szokiem.

W Reykiaviku mieszka 122 z 335 tysięcy ludzi zamieszkujących Islandię. To dla Islandczyków centrum wszechświata. Przyjeżdżają tu uczyć się i szukać pracy. W Reykiaviku mieszka również wielu Polaków, których miałyśmy okazję spotkać. Gdy pytałyśmy jak się im tu żyje, w 99% odpowiadali, że bardzo dobrze. Nie dziwi nas to, bo życie płynie tu jakoś wolniej i w większej zgodzie z naturą. Pierwszeństwo mają owce i trole, a w ziemie wiele dzieciaków pływa do szkoły łodziami, bo drogi są zamknięte.

Islandia to piękny kraj, a Reykiavik to niezwykła stolica!

W lodowej jaskinii w Perlan temperatura nie wzrasta ponad -10 stopni! (Fot. K. Kordaszewska)
Niezwykła ekspozycja opowiadająca o lodowcach i wulkanach na Islandii. (Fot. K. Kordaszewska)

Jednak czas już powoli wracać w kierunku Polski. Teraz zahaczymy o Londyn.

Niestety, w tej stolicy spędziłyśmy zaledwie dwa dni. Stanowczo za mało. Londyn oferuje tyle, że i tydzień byłoby mało. Dlatego wybierałyśmy nasze Top 4. Po dwie atrakcje na każdy dzień. Pierwszego dnia wybrałyśmy się do Science Museum oraz Natural History Museum. W drugi dzień postawiłyśmy na zobaczenie Big Bena oraz London Eye i wdrapanie się na Tower Bridge.

Wszystko na głowę pobiło Natural History Museum. Obie bardzo kochamy muzea, a to dało nam niezwykłą możliwość przenieść się do niezwykłego świata dinozaurów i innych zwierząt świata. Pokazało nam jak działa organizm człowieka i na deser pozwoliło bawić się, grać i dotykać eksponatów. Obie wyszłyśmy z niego zahipnotyzowane.

W Londynie Asia i Kasia odwiedziły m.in. Natural History Museum. (Fot. K. Kordaszewska)

Kropkę nad "i" postawiła szklana podłoga na moście Tower Bridge. Dla nas stać tam i oglądać londyńskie, czerwone piętrusy to było marzenie. Na koniec zjadłyśmy sławną "rybę z frytkami" patrząc na Tower of London i niestety musiałyśmy pędzić na powrotny lot. Mamy po Londynie wielki niedosyt i obiecałyśmy sobie, że wrócimy jak tylko będzie można ponownie zobaczyć Big Bena w pełnej okazałości!

Asia z plakatem Londynek.net, który objął patronat medialny nad projektem. (Fot. K. Kordaszewska)

Październik kończymy z 10. stolicą Europy!

Zapraszamy też do odwiedzenia blogu Asi i Kasi Kordaszewskich.

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 3.5 / 4

Komentarze


  • Tim
    22 października 2017, 17:18

    brawo dla pan
    osobiscie odwiedzilem juz wszystkie - przyznaje warto -Vatykan dodalem.
    powodzenia drogie panie, trzymam kciuki. nie chcialem wracac z Aten,paryski Versal mnie urzekl ale zamieszkalbym w czeskiej Pradze. najbardziej przyjazni sa grecy, bardzo spokojni portugalczycy, krzykliwi i jakby roztargnieni wlosi, Londyn jest jak bank -tylko kasa sie liczy. Rumunia biedniejsza niz polska ale baardzo ladny folklor. A tak wogole zajelo mi to 10 lat.

Dodaj komentarz


Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 22.06.2018
GBP 4.921 złEUR 4.315 złUSD 3.698 złCHF 3.737 zł

Sport


Reklama

Drogi Czytelniku!

Pragniemy Cię poinformować, że nasza strona może dostosowywać treści do Twoich potrzeb. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie danych i personalizację treści marketingowych. Aby dalej móc dostarczać Ci coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać Ci coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na lepsze dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Dzięki nim możemy finansować rozwój naszych usług. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Twoje dane są u nas bezpieczne.

Zezwolenie na reklamę

Dzięki personalizacji pokazujemy Ci treści lepszej jakości, a dzięki zebranym danym możemy cały czas je doskonalić. Reklamy są dopasowane do Twoich potrzeb - dzięki reklamom finansujemy nasz rozwój. Dopasowanie pozwala nam wyświetlać ich mniej. Zapewniamy bezpieczeństwo Twoich danych. Zgodę na przetwarzanie danych możesz wycofać w każdej chwili na stronie Polityka Prywatności.

Chcielibyśmy poinformować naszych użytkowników jakie ich dane oraz w jaki sposób są przetwarzane oraz na jakich zasadach będą przetwarzane po 25 maja 2018 r. W dalszej części można znaleźć więcej informacji na ten temat.

RODO 2018. Co to jest?

Dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE tzw. RODO (GDPR). Celem rozporządzenia jest doprowadzenie do pełnej harmonizacji prawa w ramach UE i swobodnego przepływu danych osobowych. W założeniu ma pozwolić mieszkańcom Unii Europejskiej na lepszą kontrolę ich danych osobowych oraz stanowić modernizację i ujednolicenie przepisów umożliwiających firmom ograniczanie biurokracji i korzystanie ze zwiększonego zaufania klientów.

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Administratorami Twoich danych będzie firma JD Blayer LTD - wydawca londynek.net z siedzibą w Londynie oraz nasi zaufani partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Najczęściej ta współpraca ma na celu dostosowywanie reklam, które widzisz na naszych stronach do Twoich potrzeb i zainteresowań oraz wykonywanie różnych badań mających na celu polepszanie usług internetowych i dostosowywanie ich do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

Jakie dane są przetwarzane i w jakim celu?

Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, w tym stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności udostępnianych przez Londynek.net, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez nas oraz naszych Zaufanych Partnerów. Dane są przetwarzane między innymi, aby:

  • - zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług, w tym aby wykryć ewentualne boty, oszustwa czy nadużycia,
  • - pokazywać Ci reklamy dopasowane do Twoich potrzeb i zainteresowań.

Komu możemy przekazać dane?

Zgodnie z obowiązującym prawem, Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie, np. agencjom marketingowym, podwykonawcom naszych usług oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądom lub organom ścigania - oczywiście tylko gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. Pragniemy też wspomnieć, że na większości stron internetowych dane o ruchu użytkowników zbierane są przez naszych zaufanych partnerów.

Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

Masz między innymi prawo do żądania dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje jak zakomunikować nam Twoją wolę skorzystania z tych praw.

Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz). Taką podstawą prawną dla pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych podmiotów trzecich będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.

Dlatego też proszę zaznacz przycisk "Tak, zgadzam się", jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych w ramach korzystania ze strony interneowej Londynek.net oraz przez naszych partnerów w tzw. plikach cookies, w celach marketingowych (w tym na ich analizowanie i profilowanie w celach marketingowych). Wyrażenie zgody jest dobrowolne i możesz ją w dowolnym momencie wycofać.