Menu

"Napisz i wygraj". Listy do redakcji (kwiecień/maj 2017)

Do redakcji portalu Londynek.net napływa coraz więcej listów od uzytkowników. (Fot.Thinkstock)
"Mąż mnie bije. Nie widzę światełka w tunelu", "jak najtaniej podróżować po Londynie?", "sąsiadka pomogła znaleźć chuligana" - do redakcji portalu Londynek.net napływa wiele różnych listów od użytkowników. Nasi Rodacy zwracają się do nas z problemami i pytaniami, dzielą się także swoimi sukcesami i radościami.

Na naszym portalu informujemy Polaków o ważnych zmianach w prawie w Wielkiej Brytanii, podpowiadamy, radzimy w wielu sprawach, przekazując informacje od specjalistów i podając dane kontaktowe do konkretnych organizacji - zarówno polskich, jak i brytyjskich. Przypominamy, że ciekawe listy będą nagradzane!

Londynek.net na bieżąco tworzy prawdziwe kompendium wiedzy dotyczące życia naszych rodaków na Wyspach w aktualizowanych regularnie artykułach w dziale Poradnik Polaka w UK.

Tym razem publikujemy listy, których tematyka najczęściej pojawiała się w korespondencji użytkowników portalu do redakcji. Wciąż wiele dotyczy bliskich relacji i przemocy w rodzinie.

Światełko w tunelu?

Przemoc domowa jest wciąż jednym z najczęściej opisywanych problemów w listach do redakcji. Najczęściej o pomoc zwracają się kobiety. Jedną z takich osób jest pani Jolanta z Londynu.

„Piszę do Was, choć sama nie wierzę, w co się wpakowałam na własną prośbę. Jestem kolejną Polką, którą bije mąż, która nie zna języka, jest uzależniona finansowo i tkwi w takiej sytuacji z powodu dzieci. Mieszkam w Londynie od pięciu lat, nie chciałam tu przyjeżdżać, mąż jednak dobrze tu zarabiał (jest hydraulikiem), wynajął dom, ściągnął mnie i dzieci. Powodziło nam się lepiej niż w Polsce, nie musiałam pracować, ale pieniądze odmieniły męża, zaczął coraz częściej świętować udane kontrakty i coraz więcej pił, a im więcej pił, tym był bardziej agresywny. Nie dzwoniłam na policję, bo bałam się, że nas oboje uznają za jakąś polską patologię i odbiorą dzieci, co mam zrobić, bo nie widzę światełka w tunelu?”.

Na terenie Wielkiej Brytanii jest wiele organizacji, które pomagają kobietom w podobnej sytuacji.

Wyjaśniamy to w artykule "Przemoc w rodzinie" w dziale Poradnik Polaka w UK. Link do niego podajemy poniżej: http://londynek.net/ukipedia/article?jdnews_id=2561379.

Można znaleźć w nim kontakt do organizacji, na policję i porady, w jaki sposób się chronić. Większość pomagających w tej kwestii organizacji oferuje pomoc psychologiczną. Specjalista będzie wiedział, gdzie można skierować męża i jak pomóc ofierze przemocy domowej.

Przy polskich parafiach w Londynie działają też grupy wsparcia osób, które chciałyby zerwać z nałogiem czy rodzin, w których występował bądź nadal istnieje problem nadużywania alkoholu.

W stolicy Wielkiej Brytanii działają grupy Anonimowych Alkoholików, w kwestii uzależnień pomagają również psychologowie z Polish Psychologists' Association (PPA). Jeśli natomiast język nie stanowi problemu, można zwrócić się o pomoc także do organizacji Alcoholics Anonymous, Drinkline, Al-Anon Family Groups. Kontakt do wymienionych fundacji znajduje się w artykule „Alkoholizm - gdzie w UK szukać pomocy?”, do którego link podajemy tu: http://londynek.net/ukipedia/article?jdnews_id=3450779.

„Wracaj do swojego kraju”

Liczba incydentów o charakterze ksenofobicznym zwiększyła się znacznie od momentu, gdy w referendum Brytyjczycy zdecydowali się na opuszczenie UE.

Polacy coraz częściej piszą o przykrych doświadczeniach związanych z tym zjawiskiem. „Mam już dość tego cyrku, który przestaje być śmieszny. Byłam na kawie w centrum handlowym przy stacji metra Wimbledon w Londynie. Rozmawiałam z koleżanką z Brazylii po angielsku. Jakiś podpity Brytyjczyk wstał od stolika i wykrzyczał w moją stronę, że mój polski akcent jest okropny i mam wracać do swojego kraju. Gdzie mogę zgłosić takie zachowanie, koleżanka zrobiła temu człowiekowi zdjęcie?” - napisała w liście pani Joanna z Londynu.

Według brytyjskiej klasyfikacji, Polacy i inni obywatele krajów członkowskich Unii Europejskiej stanowią rasę "białą inną" (w odróżnieniu od "białej brytyjskiej" i "białej irlandzkiej"), co sprawia, że na poziomie prawnym ataki na imigrantów z państw członkowskich Wspólnoty uznawane są także za rasistowskie.

Z myślą o osobach, które doświadczyły takiego problemu, opublikowaliśmy artykuł dotyczący zgłaszania ataków nienawiści „Hate Crime: Gdzie zgłaszać przestępstwa nienawiści?”. Można w nim znaleźć wszelkie potrzebne kontakty w Wielkiej Brytanii.

Podróż po Londynie

Cieszy nas bardzo, że tak wielu naszych Rodaków odwiedza nasz portal także w Polsce. Piszą do nas nie tylko osoby, które zamierzają przyjechać na Wyspy i tu szukać pracy, ale także ci, którzy nad Tamizę wybierają się tylko turystycznie.

W naszym dziale Poradnik Polaka w UK z myślą o takich osobach przygotowaliśmy kilka artykułów odnośnie atrakcji Wielkiej Brytanii, transportu, cen biletów, a nawet sposobu składania skarg i roszczenia swoich spraw.

Kilka dni temu napisała do nas użytkowniczka, która w Londynie spędzi kilka dni urlopu. „Jadę na tydzień od tej środy do kolejnej środy do Londynu. Zupełnie nie znam miasta. Proszę poradzić jaki bilet kupić na komunikację na 8 dni? Będę mieszkać w 3. strefie, a jeździć do centrum”.

Na taką wizytę najlepiej zaopatrzyć się w elektroniczną kartę (Oyster) z możliwością doładowywania - koszt karty to 5 funtów. Korzystając z takiego biletu za przejazd w strefach 1-3 zapłacić trzeba £2,80 poza godzinami szczytu i £3,30 poza godzinami szczytu, czyli po godzinie 9:30 rano.

Całodzienny bilet w strefach 1–3 kosztuje £7,60. Bilet na cały tydzień w strefach 1-3 kosztuje £38,70.

Tańsze są oczywiście autobusy - tygodniowy bilet na wszystkie autobusy we wszystkich strefach kosztuje £21,20. Do tego wspomniana Oyster card za 5 funtów.

Nie wszystko w ciemnych barwach 

Z licznych listów, które napływają do redakcji portalu Londynek.net, zawsze można znaleźć przynajmniej jeden, w którym ktoś z naszych rodaków z sympatią pisze o rdzennych mieszkańcach Wielkiej Brytanii. 

Energiczna sąsiadka Polaka ze Szkocji pomogła znaleźć chuligana, który podrzucał mu siatki ze śmieciami. (Fot. Thinkstock)

Tym razem napisał do nas pan Tomasz Mielnik z Aberdeen, któremu energiczna sąsiadka w podeszłym wieku pomogła znaleźć chuligana, który podrzucał mu siatki ze śmieciami.

„Muszę Wam napisać o mojej sąsiadce 70-letniej Mary, która wytropiła draba podrzucającego mi siatki ze śmieciami. Jakiś leniuch nie chciał wyrzucać śmieci do czarnych worków, tylko mi ładował co chwilę siatki z supermarketów z odpadkami do ogródka.

Opowiedziałem to kiedyś mojej sąsiadce. Mary wzięła to sobie do serca i zabawiła się w detektywa. Nie spuszczała z oka mojego ogródka, kiedy byłem w pracy, w końcu przyłapała młodego chłopaka, nagrała to smartfonem i złożyła donos do lokalnych władz. Taki detektyw mieszka przy mojej ulicy! Nie dość, że mi pomogła, to jeszcze upiekła ciasto i przyniosła mi, żebym sobie zjadł i jeszcze zapewniła, że zrobiła to z nudów, bo coś trzeba robić na emeryturze. I jak nie kochać Szkotki?”.

Kontakt z Londynkiem i nagroda

Bardzo dziękujemy za wszystkie listy, które napływają do redakcji portalu Londynek.net. Na wszystkie odpowiadamy.

Zachęcamy do kontaktowania się z nami. Z przyjemnością przypominamy, że spośród użytkowników portalu Londynek.net, nadsyłających do nas listy pod adres mailowy listy@londynek lub redakcja@londynek.net (z dopiskiem „Listy do Redakcji”), wylosujemy zwycięzców nagrody finansowej w wysokości 20 funtów.

*Regulamin przyznawania nagród finansowych za najciekawsze listy do Redakcji:

  1. Każdego miesiąca spośród nadesłanych do portalu Londynek.net listów kapituła złożona z trzech pracowników portalu wybierze 2 najciekawsze listy od użytkowników portalu.
  2.  Przesłanie listu do Redakcji jest równoznaczne ze zgodą na jego publikację - chyba że Autor listu zastrzeże sobie anonimowość oraz nie zgodzi się na publikację. Wówczas takie listy nie będą brane przez Redakcję pod uwagę jako te, spośród których wybierany jest zwycięzca.
  3. Autorzy wybranych listów zostaną poinformowani o nagrodzie drogą mailową i zostaną poproszeni o podanie numeru swojego konta bankowego.
  4. Nazwiska zwycięzców pojawią się również na stronie Londynek.net, pod opublikowanym listem.
  5. Nagroda w wysokości 20 funtów zostanie przelana na numer konta zwycięzcy.

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 4.4 / 10

Komentarze


Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
Bądź pierwszy! Podziel sie opinią

Dodaj komentarz


Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 23.06.2017
GBP 4.815 złEUR 4.226 złUSD 3.782 złCHF 3.898 zł

Sport


Reklama